Są takie miejsca, które nie wołają głośno. Nie krzyczą atrakcjami, nie próbują się przypodobać. Po prostu są — i kiedy już je zobaczysz, zostają w sercu na zawsze.
Tak właśnie było z Bielskiem-Białą.
W tamtym roku zobaczyliśmy na Instagramie wydarzenie „Chce Mi Się” i powiedzieliśmy jedno zdanie, zupełnie spontanicznie, bez planu, ale z ogromnym przekonaniem: Musimy tam być za rok. I byliśmy. Po raz pierwszy w tym mieście. Po raz pierwszy na tym wydarzeniu. I już wiemy — to nie był przypadek.
✨ MIASTO JAK Z BAJKI
Bielsko-Biała jest jak ilustracja z książki, którą pamięta się z dzieciństwa. To właśnie tutaj powstawały kultowe bajki tj. “Reksio”, “Bolek i Lolek” czy “Baltazar Gąbka”, które wychowały pokolenia. To tutaj rodziła się polska motoryzacja z Fiatem. Ale przede wszystkim — to miasto ma duszę.
Spacerując ulicami, czuliśmy się jak w świecie, gdzie czas płynie wolniej. Piękne kamienice, zdobione rzeźbionymi fasadami, sztukateriami i freskami. Wąskie uliczki, które prowadzą do kawiarni tak klimatycznych, że… śmiało możemy powiedzieć: we Włoszech, w tylu miastach, w których byliśmy — nawet tam takich nie ma!
To było zaskoczenie. Bo byliśmy w wielu miastach w Polsce i Europie. Ale Bielsko-Biała urzekło nas najbardziej. Rozkochało bez ostrzeżenia.
☕ MODA, KAWIARNIE I UKRYTE SKARBY
To miasto jest jak szkatułka pełna sekretów. Za każdym rogiem coś się kryje.
Najbardziej klimatyczne kawiarnie — z zapachem kawy, ciszą i rozmowami bez pośpiechu. I butiki… ach, butiki! Ukryte, małe, jak z bajki o księżniczkach.
Pantofelki jak z balu: cekinowe, delikatne. Torebusie koralikowe, jak biżuteria. Suknie balowe, które wyglądają jak spełnione marzenia.
To miasto naprawdę rozumie modę. Tę subtelną, romantyczną, z duszą.
🏰 ZAMEK, RODZINA I „BAJKOWO”
Odwiedziliśmy także Zamek Książąt Sułkowskich — pełen pięknych komnat, historii i ciszy, która mówi więcej niż tysiąc słów. Tam wszystko miało znaczenie. Każdy detal. Każde spojrzenie na przeszłość.
Spotkaliśmy się też z rodziną — z kuzynami. I wtedy wszystko zaczęło się układać w całość.
To właśnie w Bielsku-Białej urodziła się mama Antoniego. I nagle zrozumieliśmy, skąd jej ulubione słowo: “bajkowo”
To słowo nie było przypadkiem. To było wspomnienie.
🌄 NIE ZDĄŻYLIŚMY… I TO DOBRZE
Nie starczyło czasu, by wybrać się na górski szlak. Ale to nie był niedosyt — to była obietnica.
Znak, że trzeba wrócić.
I już wiemy jedno: Będziemy wracać do Bielska-Białej co roku. Na „Chce Mi Się”, na spotkania z rodziną, na kawę, na modowe perełki. To będzie nasza nowa tradycja 🤍
🎥 ZAPROSZENIE
Całą naszą wycieczkę, emocje, spacery i momenty możecie zobaczyć we vlogu na naszym kanale YouTube. Zapraszamy Was serdecznie — może i Wy zakochacie się w tym mieście tak jak my.
Bo są miejsca, które sprawiają, że… naprawdę chce się. Żyć. Wracać. Pamiętać.
Niektóre wydarzenia powstają z planów. Inne z budżetów. A są też takie, które rodzą się z jednego zdania wypowiedzianego szeptem: “Chce mi się.”
I właśnie z takiej potrzeby — potrzeby czułości, wspólnoty, radości i zatrzymania się — narodziło się wydarzenie “Chce Mi Się” w Bielsku-Białej.
🧸 SKĄD SIĘ WZIĘŁO “CHCE MI SIĘ”?
“Chce Mi Się” to nie tylko nazwa. To manifest.
To odpowiedź na świat, który pędzi. Na dorosłość, która często mówi: nie wypada, nie teraz, nie ma czasu. To wydarzenie powstało z potrzeby powrotu do emocji, które każdy z nas nosi w sobie — niezależnie od wieku.
Do dziecięcej radości. Do miękkości. Do przyjemności bycia razem.
I choć jego forma jest lekka, kolorowa i pozornie zabawkowa, sens jest bardzo głęboki.
Pięknie – dopisuję spójny fragment, który możesz wkleić do drugiego artykułu. Zachowuję ten sam magiczny, wdzięczny i emocjonalny klimat, a jednocześnie jasno zaznaczam rolę restauracji Stek i Wino jako inicjatora i organizatora wydarzenia „Chce Mi Się”.
🍷 STEK I WINO – SERCE, OD KTÓREGO WSZYSTKO SIĘ ZACZĘŁO
Za wydarzeniem „Chce Mi Się” stoi miejsce, które doskonale rozumie ideę gościnności, spotkań i celebracji chwili — restauracja Stek i Wino w Bielsku-Białej.
To właśnie tutaj narodził się pomysł, by stworzyć coś więcej niż event. Coś, co będzie pretekstem do bycia razem. Do rozmów. Do uśmiechu. Do zwolnienia tempa.
Stek i Wino od lat jest miejscem spotkań — nie tylko przy stole, ale i między ludźmi. Miejscem, w którym jedzenie łączy się z atmosferą, a smak z emocją. I dokładnie z tej filozofii powstało „Chce Mi Się”.
To restauracja stała się inicjatorem i organizatorem wydarzenia, otwierając przestrzeń nie tylko dla smaków, ale i dla twórców, artystów, projektantów, ilustratorów oraz wszystkich tych, którzy wierzą, że życie składa się z małych przyjemności.
„Chce Mi Się” jest naturalnym przedłużeniem ducha tego miejsca. Ciepłego. Otwartego. Autentycznego.
Nie ma tu przypadków. Jest uważność. Jest serce włożone w każdy detal.
I może właśnie dlatego to wydarzenie tak bardzo porusza — bo zostało stworzone przez ludzi, którzy wiedzą, jak ważne są relacje, emocje i chwile, które się pamięta.
🤍 PO CO JEST TO WYDARZENIE?
„Chce Mi Się” zostało stworzone po to, by chciało się:
wychodzić z domu
spotykać ludzi
wspierać lokalnych twórców
cieszyć się drobnymi rzeczami
przypominać sobie, że radość nie jest luksusem
To wydarzenie łączy sztukę, design, modę, ilustrację, rękodzieło i emocje. Nie ma tu pośpiechu. Nie ma presji. Jest przestrzeń.
Przestrzeń na rozmowy. Na uśmiech. Na przytulenie misia — symbolu czułości i bezpieczeństwa, który stał się znakiem rozpoznawczym eventu.
🧸 DLACZEGO MISIE?
Miś to coś więcej niż zabawka. To pierwsze wsparcie. Pierwsza forma bliskości. Pierwszy „dom”, który można zabrać ze sobą.
„Chce Mi Się” przypomina, że dorosłość nie musi oznaczać rezygnacji z emocji. Że wrażliwość to siła. A nostalgia może być piękna.
W świecie, który coraz częściej jest chłodny i szybki — to wydarzenie jest jak miękki koc i ciepła herbata.
✨ DLACZEGO WŁAŚNIE BIELSKO-BIAŁA?
Nie ma lepszego miasta dla tego wydarzenia. Bielsko-Biała — bajkowe, ilustracyjne, z historią animacji i sztuki — jest idealnym tłem dla „Chce Mi Się”.
To miasto, które rozumie opowieści. Które kocha detale. Które nie boi się delikatności.
Tutaj „Chce Mi Się” nie jest dodatkiem do miasta. Ono z nim współistnieje. Oddycha tym samym rytmem.
🌸 CO POCZULIŚMY, BĘDĄC TAM?
Czuliśmy spokój. Radość. Autentyczność.
To było wydarzenie, na którym nic nie było udawane. Twórcy, artyści, wystawcy — wszyscy byli tam z potrzeby serca, a nie obowiązku.
I pomyśleliśmy wtedy: Takie wydarzenia są potrzebne. Bardziej niż kiedykolwiek.
🧸 NASZA NOWA TRADYCJA
Rok temu zobaczyliśmy „Chce Mi Się” na Instagramie. W tym roku byliśmy tam naprawdę. A teraz już wiemy:
Będziemy wracać co roku.
Na misie. Na emocje. Na Bielsko-Białą. Na spotkania z rodziną. Na przypomnienie sobie, że czasem wystarczy jedno zdanie, by zmienić perspektywę:
Chce mi się.
🎥 ZAPROSZENIE
Całe wydarzenie, atmosferę, detale i nasze emocje możecie zobaczyć we vlogu na naszym kanale YouTube. Zapraszamy Was serdecznie do tej bajki — być może stanie się także Waszą tradycją 🤍
Przez dziesięć lat blogowania nie tylko dorastaliśmy przed obiektywem, ale też pozwalaliśmy światu zapisać nas w swoich barwach, światłach i chwilach. Nasza pierwsza profesjonalna zagraniczna sesja powstała w Barcelonie – podczas walentynkowego wyjazdu, kiedy miasto pachniało słońcem, a my odkrywaliśmy, jak pięknie jest zatracić się w fotografii daleko od domu.
A ta ostatnia… wydarzyła się na Malcie. Tam, gdzie przyjechaliśmy świętować dziesiątą rocznicę naszego związku, tuż po naszym drugim ślubie. Słońce było wtedy łagodniejsze, emocje głębsze, a każdy kadr brzmiał jak cicha obietnica na kolejne lata.
W tym wpisie zebraliśmy nasze ulubione zagraniczne sesje z całej dekady – te, które pachną wspomnieniami, mają w sobie magię miejsc, które nas zmieniły, i opowiadają historię dwóch ludzi, którzy wciąż wracają do siebie… nawet wtedy, gdy są tak daleko od domu.
To podróż przez czas, świat i miłość – zapisana w dziesięciu latach zdjęć.
Dziesięć lat bloga to dziesięć lat wspólnej drogi nie tylko w kadrach i stylizacjach, ale przede wszystkim – w podróżach. W miejscach, które nas ukształtowały, wzruszyły, zaskoczyły i nauczyły patrzeć na świat szerzej, piękniej, z większą wdzięcznością.
Każdy wyjazd był rozdziałem. Każde miasto – emocją. Każdy krajobraz – wspomnieniem wplecionym w naszą historię.
I dziś, z okazji 10-lecia, wracamy do nich wszystkich… czule, nostalgicznie, z sercami pełnymi wzruszeń.
Łeba – pierwsze wakacje i miejsce, do którego wracamy jak do domu
Nasza wspólna podróż zaczęła się właśnie tutaj. W Łebie – mieście, które pachnie beztroską, pierwszym latem, pierwszymi wspólnymi krokami.
To miejsce, do którego wracamy nie tylko po widoki, ale po wspomnienia. Po tę delikatną wersję nas, która dopiero zaczynała swoją historię. W tym mieście, dzięki ukochanej cioci zostaliśmy wege.
Polska – kraj małych cudów, w których zostawiliśmy cząstki serca
Nasze podróże po Polsce były jak uczenie się świata… od własnego podwórka.
Były Tatry i Zakopane, zimowe, pachnące śniegiem i światłem. Była Białowieża, dzika i kojąca. Były częste wyprawy nad Morze Bałtyckie – do Gdańska, Gdyni, Sopotu i wielu mniejszych, cichych miejsc, w których fale opowiadały swoje historie. Były dziesiątki małych podróży po Mazowszui Podkarpaciu– w miejsca wcale nie spektakularne, ale tak bardzo nasze, że stawały się perełkami pamięci.
Pionki i Krosno – miasta naszych serc, korzeni i powrotów
Ale wśród wszystkich miejsc są dwa, które mają dla nas znaczenie najgłębsze. Pionki i Krosno – miasta, z których pochodzimy.
To tam wracamy najczęściej. Nie dla atrakcji, nie dla widoków… ale dla korzeni, dla domu, dla ludzi, dla wspomnień, które budują nas mocniej niż jakakolwiek daleka podróż.
Pionki – z lasami, wspomnieniami młodości, ciepłem zwyczajnych dni. Krosno – z pagórkami, spokojem, małomiasteczkową bliskością, która koi.
To miejsca, które uczą nas, że podróżowanie nie zawsze oznacza oddalanie się. Czasem oznacza powrót do tego, co najprawdziwsze.
2018 – Portugalia i Algarve: pierwsza wspólna zagraniczna podróż i zaręczyny
Portugalia była jak wejście w nowy świat. Złote klify, ocean, światło… i my. Pierwszy raz tak daleko. Pierwszy raz tak zakochani w świecie.
I tam, w Algarve, padły słowa, które zmieniły wszystko. Nasze zaręczyny – moment, który do dziś świeci nam w pamięci jak latarnia.
Adršpach i XVIII-wieczny klasztor w Broumovie
Czechy były jak baśń, do której ktoś zapomniał napisać zakończenie. Skalne miasto Adršpach – monumentalne, magiczne, nierealne. A noc w XVIII-wiecznym klasztorze w Broumovie… cisza, historia, atmosfera jak z innego świata.
Madera – wyspa wiecznej wiosny i najpiękniejsze miejsce Europy
Madera była jak objawienie. Zbyt piękna, by była prawdziwa. Zbyt czuła, by można o niej zapomnieć.
To miejsce zapisało się w nas głęboko. Do dziś czujemy jej światło.
Budapeszt – disneyowska baśń i ślady Michaela Jacksona
Miasto, które wygląda jak ilustracja z baśni. Pełne wieżyczek, elegancji, nocy pachnącej historią.
A dla nas – pełne symboli ukochanego Michaela Jacksona, co dodało tej podróży osobistego, wyjątkowego znaczenia.
Wiedeń– klasyczne piękno, które zachwyca ciszej
Austria była spokojna, dostojna, elegancka. Mniej magiczna niż Budapeszt, ale piękna w sposób klasyczny – jak muzealny obraz, którego nie da się zapomnieć.
Berlin – świąteczna magia i Mikołaj lecący nocą w powietrzu
Berlin zimą był jak powrót do dzieciństwa. Światełka, jarmarki, zapach kakao.
I najpiękniejszy moment: Mikołaj lecący nocą na saniach nad miastem. Widok jak z opowieści, które czytało się przed snem.
Tatry Wysokie – śnieżne miasteczka jak z dziecięcych książek
Słowacja dopisała własny rozdział zimy. Pełen śniegu, ciszy i gór tak potężnych, że zapierały dech. Miasteczka wyglądały jak ilustracje z baśni.
Włochy – Como i roślinność pachnąca romansem
Włochy to piosenka o miłości. A Como – jej najpiękniejszy refren. Pełne światła, zieleni, elegancji i romantyzmu.
Grecja – Meteory, jedno z najpotężniejszych miejsc na ziemi
Kalambaka i Meteory – monumentalne, mistyczne, wpisane na UNESCO. Kręcono tu m.in.: 🎬 Mission: Impossible – Fallout 🎬 greckie produkcje filmowe
A okolice tych skał były inspiracją wizualną dla fanów Linkin Park – szczególnie w klimatycznych ujęciach związanych z naturą i monumentalnymi krajobrazami.
Meteory były przeżyciem. Nie tylko widokiem.
Helsinki – zimowe jarmarki z klimatem Muminków i ostatnia podróż jako narzeczeni
Śnieg, światła, cisza. Jarmarki, które wyglądały jak wyjęte z ilustracji Tove Jansson. Podróż pełna łagodności.
Barcelona – pierwsza podróż jako małżeństwo
Barcelona to przełom pierwsza podróż jako małżeństwo i pierwsza podróż z fotografem.
I pierwsza profesjonalna zagraniczna sesja, która do dziś jest jedną z pereł naszej blogowej historii.
Tunezja – Sahara, Szebika, UNESCO i plan Gwiezdnych Wojen
Tunezja była marzeniem spełnionym. Podróżą życia.
Sahara – ogromna, potężna. Szebika – oaza jak z legend. Miasto filmowe z Gwiezdnych Wojen. Zabytki UNESCO, które zapierały dech.
To była podróż, która nas zmieniła.
Cypr – wyspa Afrodyty i pierwsze święta pod palmami
Cypr to romantyzm, legendy, mit o Afrodycie. Piękno miłości zapisanej w skałach i falach.
To tam spędziliśmy pierwsze święta wielkanocne poza Polską i pierwsze pod palmami – wyjątkowe, symboliczne, pamiętne.
Malta – dziesięć historii po naszym drugim ślubie
Malta była jak otwarcie nowego rozdziału. Tuż po naszym drugim, kościelnym ślubie powstało 10 miłosno–podróżniczo–modowych historii – zamykających całą dekadę piękną, symbolicznie splecioną klamrą.
10 lat podróży.
10 lat wzruszeń. 10 lat wybierania siebie nawzajem – w każdym miejscu na mapie.
Kiedy patrzymy wstecz, widzimy nie tylko piękne widoki. Widzimy emocje. Gesty. Uśmiechy. Chwile, które stały się naszym życiem.
I choć minęła dekada, czujemy, że to dopiero początek. Bo świat jest ogromny. A miłość – jeszcze większa.
Teraz czas na podróże do miejsc w któych jeszcze nas nie było..
Która z naszych podróży była Waszą ulubioną? Anrika i szafa gra
Są takie podróże, które nie dzieją się przypadkiem. Malta była właśnie taka – wyspa, która stała się tłem dla naszej wspólnej celebracji. Dziesięć lat miłości zasługiwało na coś wyjątkowego, a my postanowiliśmy opowiedzieć tę dekadę uczuć językiem, który znamy najlepiej – modą, zdjęciami i historiami utkanymi z emocji.
Powstało 10 miłosno–modowych opowieści, każda inna, każda spleciona z miejscem, chwilą i tym, co w nas. Sesje fotograficzne były jak rozdziały albumu – jedne lekkie i pastelowe, inne dramatyczne i nasycone kolorem, wszystkie jednak utkane z naszej wspólnej drogi…
Malta nas zaskoczyła – jej błękitne zatoki, wąskie uliczki, złote światło, które miękko otulało kadry… Wszystko układało się w scenografię idealną. Byliśmy sobą, a jednocześnie bohaterami własnej bajki – tej, którą piszemy od dekady.
Każda stylizacja niosła ze sobą symbol – biel była dla nas czystością początku, czerń siłą i tajemnicą, a drobne dodatki przywoływały wspomnienia wspólnych podróży i chwil. Moda stała się językiem opowieści o miłości, a miłość – najpiękniejszym tłem dla mody.
Malta była naszym świętem. Miejscem, gdzie spojrzeliśmy na siebie świeżym spojrzeniem, jakby to był pierwszy dzień, a jednocześnie jakbyśmy znali każdy gest od zawsze.
To był czas wdzięczności – za przeszłość, która nas ukształtowała, teraźniejszość, którą celebrujemy, i przyszłość, którą chcemy pisać razem.
10 historii. 10 stylizacji. 10 lat miłości. A to dopiero początek następnych rozdziałów…
Chcesz zobaczyć więcej z naszej maltańskiej podróży? Zapraszamy do obejrzenia 5 vlogów prosto z Malty – wszystkie dostępne na naszym kanale YouTube.
Malta – maleńka wyspa mniejsza niż Warszawa, a jednocześnie pełna niezwykłości i kontrastów. Spędziliśmy tu sześć dni, a odkryliśmy tyle piękna, że… nie zdążyliśmy odwiedzić Gozo ani Comino. To znak, że musimy do niej wrócić!
I wiecie co? To właśnie tutaj świętowaliśmy naszą 10. rocznicę miłości – i zupełnym (a może wcale nie tak przypadkowym?) trafem udało nam się zobaczyć dokładnie 10 wyjątkowych miejsc. Bo przecież w życiu nic nie dzieje się bez powodu… a takie chwile i symbole mają swoją magiczną moc.
Malta to niewielkie państwo wyspiarskie na Morzu Śródziemnym, położone:
na południe od Sycylii (Włochy) – ok. 90 km,
na wschód od Tunezji – ok. 300 km,
na północ od Libii – ok. 290 km.
W skład archipelagu Malty wchodzą trzy główne wyspy:
Malta (największa i główna wyspa),
Gozo,
Comino (oraz kilka mniejszych, niezamieszkanych wysepek).
📍 Geograficznie – leży mniej więcej w centrum Morza Śródziemnego, dzięki czemu przez wieki była ważnym punktem strategicznym na szlakach handlowych Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu.
Malta to:
barwna historia Zakonu Maltańskiego
prehistoryczne świątynie zbudowane przez lud gigantów
Błękitna Laguna na Comino, czyli Karaiby w Europie
Co udało się nam zobaczyć (i co warto zobaczyć… następnym razem)
Mdina – średniowieczne miasto ciszy i spokoju, gdzie wąskie, brukowane uliczki prowadzą do ukrytych zaułków, a widoki z murów obronnych zapierają dech. Idealne miejsce na chwilę wyciszenia i refleksji.
Blue Grotto – spektakl natury: promienie słońca wpadające do jaskini morskiej, odbijają się wody i tworzą niezapomniane błękity – idealne na romantyczną przejażdżkę łodzią.
Popeye Village – kolorowy powrót do dzieciństwa. Sceneria filmowa, uśmiechy i lekkość – miejsce, które skradnie serce nie tylko dzieciom, ale także nostalgicznym dorosłym w nas.
Mellieħa – północna część wyspy to raj dla miłośników plaż. Mellieħa Bay to szeroka, piaszczysta przestrzeń, idealna do leniwej sjesty z morską bryzą i wspólną kawą.
Valletta – stolica pełna elegancji: barokowe fasady, wielkie kościoły, klimatyczne knajpki i historyczne forty. Wieczorny spacer wśród jej murów to gwarancja romantycznej opowieści.
Klify Dingli – zachwyt natura: przytuleni na skraju urwiska, patrząc na nieskończony ocean. Idealne na moment zadumy i planowania kolejnych podróży.
Coral Bay – zatoka z turkusową wodą, idealna na kąpiel, snorkeling lub wspólny relaks na plaży. Kolorowe rybki skaczą tuż przy brzegu, a słońce powoli topi się w morskim horyzoncie.
Ghajn Tuffieha – dzika, naturalna plaża otoczona złotym piaskiem i czerwonymi klifami. Kluczem jest zejście schodami, ale nagroda – intymność i dzikość krajobrazu – to idealne miejsce na wspólne chwile.
Marsaxlokk – rybacka wioska z kolorowymi łodziami luzzu i targiem rybnym. Zapach świeżo złowionych ryb, lokalne przysmaki i spokojna atmosfera – idealne popołudnie dla smakoszy i fotografów.
St. Peter’s Pool – naturalne baseniki w wapiennych skałach. Całkowita wolność – skoki do lazurowej wody, bez tłumów, za to z pustką i dzikością, która koi duszę.
6 dni, a tyle wspomnień – Gozo i Comino – na listę “must-revisit”
Sześć dni na Malcie – to za mało, by zobaczyć wszystko. Gozo i Comino zostały poza zasięgiem naszych kroków – ale tylko na chwilę! To znak, że jeszcze tu wrócimy.
Malta w pigułce – co czyni ją wyjątkową:
Cechy maltańskiej przygody
Dlaczego warto zanotować
Kompaktowość wyspy
Mniejsza niż Warszawa – z łatwością można ją zwiedzać, pędzić i wracać do chwil.
Różnorodność krajobrazów
Od klifów i dzikich plaż, przez jaskinie i zatoki, aż po historyczne miasta – w jednym kawałku lądu.
Historia na każdym kroku
Mdina i Valletta opowiadają wieki historii, a ulice pachną średniowieczem i rycerskimi opowieściami.
Intymna podróż we dwoje
Kolory, zapachy morza i dalekie widoki – idealne tło dla romantycznych chwil i wspomnień.
Egzotyka tuż za progiem
Bliskość włoskiej Sycylii, czysta woda i śródziemnomorska aura – coś, czego nie da się zapomnieć.
Na zakończenie… z Malty z sercem i planem powrotu
Malta zabrała nas w podróż od ciszy Mdiny po barwność Marsaxlokk, od romantyzmu klifów po delikatny szum morza w zatoczkach. Choć Gozo i Comino wciąż czekają, czujemy, że już tu wrócimy. Bo magicznych miejsc nigdy dość.
A Wam zostało coś z listy? Jakie tajemnice Malty chcielibyście odkryć przy kolejnej wizycie?
Dla osób ceniących wygodę i wybierających zorganizowane wyjazdy można skorzystać z oferty ITAKI:
Gdy marzymy o chwilach wytchnienia blisko natury, wcale nie musimy wyjeżdżać daleko za miasto. Wyspy Świderskie, położone zaledwie kilkanaście kilometrów od centrum Warszawy, to dzika oaza spokoju – szerokie, piaszczyste plaże, powalone drzewa jak z obrazów Daliego i zachody słońca, które zapierają dech w piersiach.
To miejsce stało się nie tylko naszym ulubionym kierunkiem na jednodniowy reset, ale również inspiracją do stworzenia wyjątkowych modowych sesji zdjęciowych 🌞📸
🏜 Dzikie pejzaże – raj dla fotografów i dusz artystycznych
Wyspy Świderskie wyglądają jak przeniesione z innego kontynentu – brak infrastruktury, surowy krajobraz, zatopione pnie drzew i ogrom otwartej przestrzeni tworzą naturalną scenografię idealną do zdjęć. To właśnie tam zrealizowaliśmy nasze najnowsze sesje – pełne koloru, kontrastu i emocji.
👗 Stylizacje inspirowane naturą, wolnością i etniczną energią
W naszych stylizacjach postawiliśmy na etniczne wzory, ręcznie dziergane topy, frędzle, len, dzianiny i kolory ziemi – od ciepłego pomarańczu i głębokiej czerwieni po złamane beże i biel.
Było zmysłowo, dziko, naturalnie – dokładnie tak, jak to miejsce. Miksowaliśmy vintage z nowoczesnością, boho z afrykańskim akcentem i minimalizm z odwagą w formie. Dodatki? Oversize’owe okulary, rękodzielnicze detale i włosy rozwiane wiatrem – bez stylizacji, tylko z duszą 🌬️🧡
miejsca na klimatyczny piknik, sesję, spacer lub kąpiel słoneczną ☀️
bezkresu i ciszy, które niezmiennie inspirują ✨
Dojazd z Warszawy to około 30 minut, a satysfakcja – gwarantowana. Tylko pamiętajcie – to miejsce dzikie i trzeba o nie dbać. Zostawcie po sobie tylko ślady stóp!
Zaledwie kilka kilometrów od centrum Warszawy kryje się miejsce, które dla wielu mieszkańców wciąż pozostaje nieodkrytym skarbem. Wał Zawadowski, ciągnący się wzdłuż Wisły na wysokości Wilanowa i Zawad, to zielona enklawa wolności – przestrzeń, gdzie można zwolnić, złapać oddech i… rozwinąć skrzydła twórczości.
To właśnie tu wielokrotnie wracamy – nie tylko po spokój i odrobinę natury, ale także po niesamowite kadry do naszych modowych sesji.
🌾 NATURA W MIEŚCIE – DLA CIAŁA I DUSZY
Wał Zawadowski zachwyca swoją dzikością i prostotą – rozległe trawy, stare drzewa, wąskie ścieżki, z których nagle wyłania się widok na rzekę. Latem zamienia się w prawdziwą, warszawską plażę – z dala od miejskiego zgiełku, z nieformalną, swobodną atmosferą. To idealna miejscówka na piknik, książkę w cieniu, rowerową wycieczkę… albo sesję zdjęciową przy zachodzie słońca.
👗 NASZE SESJE – MIEJSKA BOHEMA W NATURALNEJ SCENERII
Właśnie tam stworzyliśmy kilka wyjątkowych sesji, w których natura spotyka się ze stylem. W naszych stylizacjach pojawiły się:
lekkie, przewiewne tkaniny: len, bawełna, szyfon – idealne na lato
styl boho i safari – zwierzęce wzory i przezroczystości
kolory ziemi, kontrastujące z błękitem nieba
etniczne akcesoria, biżuteria z naturalnych materiałów i obowiązkowo stylowe okulary przeciwsłoneczne
Każda stylizacja była hołdem dla wolności i nieskrępowanego wyrażania siebie – bez scenografii, bez planu, po prostu w rytmie natury i spontanicznego zachwytu chwilą.
Nasza pierwsza podróż tego wyjątkowego i jubileuszowego dla nas roku, bo w sierpniu dekada związku, a we wrześniu bloga to Cypr, czyli wyspa miłości nie mogło być inaczej! Na Łuku Miłości, kto stanie i pocałuje się i wypowie życzenie, ponoć będzie ze sobą na zawsze, my tak zrobiliśmy, ale i bez tego wiemy, że będziemy ze sobą całe życie. Jak to pięknie powiedziała naszą towarzyszką podróży i fotografka, że jesteśmy jedną duszą w dwóch ciałach. Przy Skale Afrodyty też było bardzo romantycznie…Cypr w kwietniu to najcieplejsze miejsce w Europie, było idealnie. To były nasze pierwsze święta na obczyźnie, ale tak nam się spodobały, że to będzie nasza nowa tradycja Wielkanoc na zagranicznych rajskich wakacjach!
Ta malownicza wyspa na Morzu Śródziemnym to miejsce wyjątkowe. To właśnie w pobliżu niewielkiego Kouklia, według legendy, z morskiej piany narodziła się bogini Afrodyta, wybierając na swoje narodziny urokliwą zatoczkę z piękną plażą. Poza mitologicznymi opowieściami, Cypr kryje liczne ślady starożytnej historii — ruiny świątyń, amfiteatry, antyczne miasta oraz słynne mozaiki z rzymskich willi, wpisane na listę UNESCO. O współczesnych losach wyspy przypomina Nikozja, jedyna stolica świata przecięta granicą państwową na część cypryjską i nieuznawaną turecką. W mieście bez trudu znajdziesz zarówno tawerny z tradycyjnymi greckimi souvlaki i serem halloumi, jak i lokale serwujące turecki kebab, pide czy baklawę. Obok prawosławnych klasztorów i kościołów stoją meczety, a przekroczenie granicy między dwiema częściami Nikozji wymaga kontroli paszportowej. Jednym zdaniem: jedna wyspa, dwie kultury i dwa razy więcej atrakcji do odkrycia i posmakowania!
Cypr to był idealny wybór i wrócimy jeszcze, by odwiedzić Nikozję, jedyną stolicę podzieloną na pół i góry Troodos do zobaczenia Cyprze, piękne wspomnienia zachowujemy w sercu i powrócimy!
Cypr leży na styku trzech kontynentów: Europy, Azji i Afryki. Geopolitycznie jest uznawany za część Europy, ponieważ jest członkiem Unii Europejskiej od 2004 roku. Jednak geograficznie wyspa znajduje się w zachodniej części Azji, w rejonie Morza Śródziemnego, blisko wybrzeży Turcji, Syrii i Libanu.
Nasza pierwsza podróż tego wyjątkowego i jubileuszowego dla nas roku, bo w sierpniu dekada związku, a we wrześniu bloga to Cypr, czyli wyspa miłości nie mogło być inaczej! Na Łuku Miłości, kto stanie i pocałuje się i wypowie życzenie, ponoć będzie ze sobą na zawsze, my tak zrobiliśmy, ale i bez tego wiemy, że będziemy ze sobą całe życie. Jak to pięknie powiedziała naszą towarzyszka podróży i fotografka, że jesteśmy jedną duszą w dwóch ciałach. Przy Skale Afrodyty też było bardzo romantycznie…Cypr w kwietniu to najcieplejsze miejsce w Europie, było idealnie. To były nasze pierwsze święta na obczyźnie, ale tak nam się spodobały, że to będzie nasza nowa tradycja Wielkanoc na zagranicznych rajskich wakacjach!
Cypr to był idealny wybór i wrócimy jeszcze, by odwiedzić Nikozję, jedyną stolicę podzieloną na pół i góry Troodos do zobaczenia Cyprze, piękne wspomnienia zachowujemy w sercu i powrócimy!
Republika Cypryjska to największa wyspa we wschodnim rejonie Morza Śródziemnego, zajmująca 9251 km², z linią brzegową o długości 648 km. Cypr jest podzielony zarówno kulturowo, jak i administracyjnie na dwie części: północną, zamieszkałą głównie przez tureckich muzułmanów (określaną jako Turecka Republika Cypru Północnego), oraz południową, zamieszkaną przez greckich prawosławnych.
Ta malownicza wyspa na Morzu Śródziemnym to miejsce wyjątkowe. To właśnie w pobliżu niewielkiego Kouklia, według legendy, z morskiej piany narodziła się bogini Afrodyta, wybierając na swoje narodziny urokliwą zatoczkę z piękną plażą. Poza mitologicznymi opowieściami, Cypr kryje liczne ślady starożytnej historii — ruiny świątyń, amfiteatry, antyczne miasta oraz słynne mozaiki z rzymskich willi, wpisane na listę UNESCO. O współczesnych losach wyspy przypomina Nikozja, jedyna stolica świata przecięta granicą państwową na część cypryjską i nieuznawaną turecką. W mieście bez trudu znajdziesz zarówno tawerny z tradycyjnymi greckimi souvlaki i serem halloumi, jak i lokale serwujące turecki kebab, pide czy baklawę. Obok prawosławnych klasztorów i kościołów stoją meczety, a przekroczenie granicy między dwiema częściami Nikozji wymaga kontroli paszportowej. Jednym zdaniem: jedna wyspa, dwie kultury i dwa razy więcej atrakcji do odkrycia i posmakowania!
Kanion Avakas (ang. Avakas Gorge) to jedno z najpiękniejszych miejsc przyrodniczych na Cyprze, położone na zachodnim wybrzeżu wyspy, w regionie Pafos, na terenie Półwyspu Akamas. Jest to malowniczy wąwóz wyrzeźbiony przez płynącą przez miliony lat wodę w miękkim wapieniu. Ściany kanionu w niektórych miejscach sięgają nawet 30 metrów wysokości, a wąskie przejścia, imponujące formacje skalne i bujna roślinność tworzą niesamowity krajobraz.
Kanion ma około 3 km długości i stanowi popularny cel pieszych wędrówek, choć miejscami trasa bywa wymagająca – trzeba przeciskać się między skałami, przechodzić przez potok i pokonywać śliskie kamienie. Na trasie można spotkać różnorodne gatunki roślin i zwierząt, w tym endemiczne rośliny charakterystyczne dla Cypru.
W skrócie:
📍 Lokalizacja: Akamas, okolice Pafos
📏 Długość: ok. 3 km
⛰️ Charakterystyka: wysokie wapienne ściany, wąskie przesmyki, dzika roślinność
🥾 Dla kogo: osoby lubiące trekking i kontakt z naturą (trasa miejscami trudna)
Larnaka (lub Larnaca) to jedno z najstarszych i najbardziej znanych miast na Cyprze, położone na południowo-wschodnim wybrzeżu wyspy, nad Morzem Śródziemnym. To trzecie co do wielkości miasto kraju i ważny ośrodek turystyczny, kulturalny oraz transportowy – właśnie tutaj znajduje się największe lotnisko na Cyprze (Międzynarodowy Port Lotniczy Larnaka).
Miasto słynie z:
Pięknych plaż, takich jak Finikoudes i Mackenzie, z szerokimi promenadami obsadzonymi palmami.
Zabytków, m.in. Kościoła św. Łazarza (IX w.), średniowiecznego zamku w Larnace czy meczetu Hala Sultan Tekke położonego nad słonym jeziorem.
Słonego Jeziora Larnaka, które zimą przyciąga tysiące flamingów.
Atmosfery starego miasta, z wąskimi uliczkami, tradycyjnymi tawernami i kawiarniami.
Bogatej historii, sięgającej czasów starożytnych — w miejscu dzisiejszej Larnaki istniało starożytne miasto Kition, znane z silnych powiązań z Fenicjanami.
Podsumowanie:
📍 Region: południowo-wschodni Cypr
🏖️ Atrakcje: plaże, zabytki, słone jezioro, port
🏛️ Historia: początki sięgają starożytnego Kition
✈️ Transport: główne lotnisko Cypru
Blue Lagoon (Błękitna Laguna) na Cyprze to jedno z najpiękniejszych i najbardziej malowniczych miejsc na wyspie. Znajduje się na zachodnim wybrzeżu Cypru, w rejonie półwyspu Akamas, niedaleko miejscowości Latchi i Polis.
To naturalna zatoka słynąca z:
Kryształowo czystej, turkusowej wody – idealnej do pływania, snorkelingu i nurkowania.
Piaszczystego dna oraz płytkiej wody, co sprawia, że miejsce jest doskonałe także dla rodzin z dziećmi.
Dzikiego, nienaruszonego krajobrazu – Blue Lagoon otaczają skaliste wybrzeża i zielone wzgórza, brak tu dużej zabudowy czy kurortów.
Jak się dostać?
Łodzią lub katamaranem – popularne są rejsy z portu w Latchi (ok. 30 minut).
Samochodem terenowym lub quadem – prowadzą tam trudniejsze, szutrowe drogi przez Akamas.
Wycieczką zorganizowaną – można wykupić wycieczki obejmujące rejsy i czas na kąpiele.
W skrócie:
📍 Lokalizacja: Półwysep Akamas, zachodni Cypr
🌊 Atrakcje: kąpiele, snorkeling, rejsy łodzią
📷 Idealne na: zdjęcia, relaks, kontakt z naturą
⏳ Najlepszy czas: wiosna i lato (maj–październik)
Łuk Miłości (ang. Love Bridge lub po grecku Gefyri tis Agapis) to naturalny skalny most znajdujący się na południowo-wschodnim wybrzeżu Cypru, w pobliżu miejscowości Ayia Napa.
To jedno z najbardziej romantycznych i rozpoznawalnych miejsc na wyspie. Oto, co warto o nim wiedzieć:
Powstał naturalnie — przez miliony lat morze i wiatr wymodelowały skały, tworząc efektowny kamienny łuk rozciągający się nad wodą.
Legenda głosi, że jeśli para pocałuje się stojąc na łuku i wypowie życzenie, to ich miłość będzie trwała wiecznie.
Wyjątkowa sceneria — czysta, błękitna woda i surowe klify sprawiają, że miejsce jest niezwykle fotogeniczne, szczególnie o wschodzie i zachodzie słońca.
Łatwy dojazd — Love Bridge znajduje się niedaleko centrum Ayia Napy i można tam dotrzeć pieszo, rowerem lub samochodem.
🌉 Charakterystyka: naturalny skalny most nad morzem
❤️ Atrakcja: idealne miejsce na zdjęcia, romantyczne spacery, zaręczyny
📸 Najlepsza pora na wizytę: wczesny poranek lub późne popołudnie dla najlepszego światła
Skała Afrodyty (grec. Petra tou Romiou) to jedno z najsłynniejszych i najbardziej symbolicznych miejsc na Cyprze. Znajduje się przy południowo-zachodnim wybrzeżu wyspy, w okolicach miejscowości Pafos, przy trasie prowadzącej do Limassol.
Oto, co warto wiedzieć:
Według mitologii greckiej właśnie tutaj z morskiej piany wyłoniła się bogini miłości i piękna — Afrodyta. Miejsce to od wieków owiane jest legendami i romantyczną aurą.
Formacja skalna składa się z kilku dużych, malowniczo ułożonych kamieni wystających z morza przy brzegu.
Legenda mówi, że opłynięcie skały dookoła zapewnia szczęście w miłości i wieczną młodość.
Widoki są przepiękne, zwłaszcza o zachodzie słońca — błękitne morze, surowe skały i otaczająca je dzika przyroda tworzą magiczną atmosferę.
Plaża przy skale jest kamienista, ale bardzo popularna wśród turystów chcących zrobić zdjęcia lub spędzić romantyczne chwile.
W skrócie:
📍 Lokalizacja: ok. 25 km na wschód od Pafos, Cypr
🏛️ Znaczenie: miejsce narodzin Afrodyty według mitologii
🚗 Dojazd: łatwy dojazd samochodem (przy głównej drodze B6), dostępny parking
Pafos (czasem pisane też jako Paphos) to jedno z najstarszych i najbardziej znanych miast Cypru, położone na jego południowo-zachodnim wybrzeżu. Miasto słynie z bogatej historii, zabytków wpisanych na listę UNESCO oraz pięknych plaż.
Oto najważniejsze informacje o Pafos:
Historia: Pafos ma korzenie sięgające starożytności. Według mitologii greckiej to właśnie w tej okolicy narodziła się bogini Afrodyta. Miasto było w starożytności ważnym ośrodkiem kultu religijnego i politycznego.
Zabytki: W Pafos znajdziesz m.in.:
Park Archeologiczny w Kato Pafos z wspaniałymi mozaikami z czasów rzymskich (Dom Dionizosa, Tezeusza i Aiona).
Groby Królewskie – monumentalne grobowce wykute w skale, datowane na IV wiek p.n.e.
Twierdzę w porcie – średniowieczny zamek, dziś symbol miasta.
Kościół Agia Kyriaki i kolumnę św. Pawła – związane z chrystianizacją Cypru.
Współczesne atrakcje: Piękna promenada, nowoczesne hotele, restauracje i kawiarnie nad brzegiem morza.
Przyroda: W okolicy Pafos znajdują się też piękne plaże, wąwozy (np. Avakas) i rezerwat przyrody na półwyspie Akamas.
W skrócie:
📍 Region: południowo-zachodni Cypr
🏛️ Atrakcje: starożytne mozaiki, Groby Królewskie, plaże, port
🏖️ Idealne dla: miłośników historii, kultury i wypoczynku nad morzem
✈️ Dojazd: Międzynarodowe lotnisko w Pafos obsługuje liczne loty z Europy
Byliśmy 8 dni, i wrócimy jeszcze w tym roku, aby odwiedzić Nikozję i góry Troodos.
W 2024 roku było nieco mniej podróży, ze względu na ogrom obowiązków zawodowych modowych.
Jednak nie zabrakło spełnionego marzenia podróżniczego, czyli podbicia nowego wymarzonego kontynentu Afryki. Dokładnie Tunezji i odwiedzenia największej gorącej pustyni na Ziemi, czyli Sahary.
Rok zaczęliśmy od wyjazdu walentynkowego do Hiszpanii, odwiedzając Barcelonę i Montserrat – masyw górski w Hiszpanii, w regionie Katalonia, na przedmieściach Barcelony i Opactwo Matki Bożej w Montserrat.
To właśnie w 2024 roku powstały nasze pierwsze sesje modowe zagraniczne, zaczęły się Hiszpanią, a skończyły Tunezją. Latem nie zabrakło mniejszych wypraw po Polsce, odwiedzając piękne dziewicze rejony na terenie Mazowsza i Podkarpacia.
W tym 2025 roku jubileuszowym dla nas, bo dekada związku i bloga zamierzamy dużo podróżować i spełniać nasze podróżnicze marzenia.
Branża podróżnicza w 2024 roku kontynuowała odbudowę po pandemii COVID-19, a także stawiała na innowacje, zrównoważony rozwój i nowe technologie. Oto niektóre z najważniejszych wydarzeń i trendów, które miały miejsce w 2024 roku:
Wzrost turystyki zrównoważonej – W 2024 roku turyści coraz częściej wybierali podróże, które minimalizowały ich wpływ na środowisko. Popularne stały się inicjatywy związane z turystyką ekologiczną, takie jak podróże do miejsc promujących ochronę środowiska, korzystanie z transportu publicznego, czy wybór obiektów noclegowych certyfikowanych pod kątem zrównoważonego rozwoju. Wiele linii lotniczych i biur podróży oferowało opcje kompensacji emisji CO2 związanych z podróżami.
Rok wirtualnej turystyki – Technologie VR (Virtual Reality) oraz AR (Augmented Reality) zyskały na znaczeniu w podróży w 2024 roku. Wirtualne wycieczki, które pozwalają “zwiedzać” różne miejsca bez konieczności opuszczania domu, stały się popularnym rozwiązaniem zarówno w celach edukacyjnych, jak i dla osób z ograniczoną mobilnością.
Ruch w kierunku bardziej personalizowanych doświadczeń – Turyści szukali coraz bardziej spersonalizowanych doświadczeń. W 2024 roku wzrosła popularność indywidualnych podróży dostosowanych do potrzeb i zainteresowań turystów, takich jak np. wyprawy kulinarne, wellness czy podróże związane z hobby, jak fotografia, wędrówki czy sporty ekstremalne.
Podróże z użyciem technologii i AI – W 2024 roku sztuczna inteligencja (AI) i automatyzacja zdominowały wiele procesów w branży podróżniczej. Wiele firm turystycznych, hoteli i linii lotniczych wprowadziło nowe narzędzia, takie jak chatboty, które wspierały podróżnych w planowaniu, rezerwacji i rozwiązywaniu problemów. AI pomogła także w przewidywaniu i optymalizowaniu cen, a także dostarczaniu spersonalizowanych rekomendacji.
Turystyka wellness i zdrowotna – W 2024 roku podróże związane z relaksem, regeneracją i poprawą zdrowia stały się jednym z najważniejszych trendów. Popularność zdobyły hotele i ośrodki oferujące programy wellness, w tym spa, medytacje, jogę, a także zdrową żywność i terapie naturalne. Coraz więcej osób decydowało się na wyjazdy służące poprawie kondycji fizycznej i psychicznej.
Ekspansja turystyki kosmicznej – Chociaż turystyka kosmiczna wciąż jest w fazie eksperymentalnej, w 2024 roku zaczęły odbywać się kolejne komercyjne loty w przestrzeń. Firmy takie jak SpaceX i Blue Origin kontynuowały rozwój swoich programów, a kilku turystów, w tym celebrytów, udało się na orbitalne wycieczki.
Zmiany w przemyśle lotniczym – Po pandemii, przemiany w lotnictwie były widoczne. W 2024 roku linie lotnicze przyspieszyły rozwój nowych, bardziej ekologicznych samolotów, a także wprowadziły udogodnienia takie jak biometryczne systemy odprawy czy automatyczne check-in’y. Wzrosła też popularność lotów bezpośrednich, które ograniczają emisję CO2 przez skrócenie czasu podróży.
Pojawienie się nowych destynacji turystycznych – W 2024 roku turyści zaczęli odkrywać mniej popularne i mniej zatłoczone miejsca, szukając doświadczeń z dala od masowej turystyki. Popularność zyskały destynacje wschodzące, takie jak nieznane regiony Azji Południowo-Wschodniej, Afryki, a także podróże do mniej znanych krajów Europy.
Podróże w erze post-pandemicznej – Choć pandemia COVID-19 wydaje się być już w tyle, to jej skutki wciąż wpływają na branżę podróżniczą. W 2024 roku po raz kolejny zauważono wzrost zainteresowania podróżami krajowymi i regionami mniej popularnymi, jako alternatywą dla bardziej odległych destynacji, a także kontynuację wprowadzenia nowych zasad sanitarnych w niektórych krajach.
Branża podróżnicza w 2024 roku to połączenie technologii, zrównoważonego rozwoju, zdrowia i indywidualnych doświadczeń – wszystko z myślą o nowych oczekiwaniach i wymaganiach turystów.