Środa – Street Fashion WOMEN

Violet romanse

Za przepiękną torebkę dziękuję marce Fabiola! Polecam Wam torebki od Fabioli!

Ja Psiara!

A już jutro street fashion MEN…

Sukienka i Choker – H&M, Buty – ZARA, Torebka – Fabiola, 

Stylizacja: Anrika Koperska  Zdjęcia: Karolina Kurek Fryzura: Antoni Kolbusz

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy

Do modowej gry powróciły słomkowe akcesoria, a mianowicie kapelusztorebka plecionka, razem tworzą najmodniejszy duet tego lata !

Słomkowe kapelusze były produkowane od bardzo dawna można je zobaczyć nawet na freskach z Pompejów. Tak więc od bardzo dawna były produkowane w celach użytkowych, aby chronić głowy przed słońcem. W latach 20 kapelusze można było nosić tylko podczas sezonu od maja do 15 września. W Nowym Jorku chuligani często zaczepiali osoby w słomkowych kapeluszach, aby im je zdjąć z głowy i zniszczyć. Produkcja tych kapeluszy była bardzo dochodowym interesem.  Najbardziej kobiety oszalały na ich punkcie, gdy w 1939 roku na ekrany weszło „Przeminęło z wiatrem”, tam kapelusze z dużym rondem nosiła Scarlett O’Hara.
 We Włoszech zbierano słomę specjalnie w tym celu, a następnie zaplatano w warkocze. Powstawały tak czepce wyrabiane w okolicach Florencji. Ze słomianych kapeluszy zasłynęło miasteczko Montappone. Dużo produkowano również w Szwajcarii i Belgii, a także w Anglii. W ostatniej w połowie XIX wieku wyrobem słomy i jej zaplataniem trudniło się sześćdziesiąt tysięcy ludzi. Duża część produkcji szła na eksport, także do Ameryki. Gdy w 1807 roku prezydent Jefferson zakazał importu z Anglii, amerykański przemysł modowy musiał zdać się na własne pomysły. Mary Dixon Kies, mieszkanka Connecticut, wpadła na pomysł, aby mieszać słomę z jedwabnymi nitkami i wstążkami, co pięknie zdobiło czepki i kapelusze. Na wynalazek dostała patent – jako pierwsza kobieta w Ameryce! Podpisał go osobiście nowy prezydent James Madison, a od żony prezydenta dostała  list z gratulacjami.

U schyłku XIX wieku pani C.E. Humphrey, wyrocznia savoir-vivre’u ostrzegałą mężczyzn, że jeżeli na garden party zjawią się w kapeluszach to zostaną potępieni niczym przestępcy. W tym okresie słomkowe kapelusze nawet dzieci nosiły do mundurków szkolnych, a dorośli na zawody i imprezy. Kapelusze typu panama na początku były zarezerwowane dla robotników z Kanału Panamskiego, następnie brytyjscy żołnierze a dopiero na końcu zwykli ludzie. Czarna wstążka na kapeluszu to hołd dla zmarłej w 1901 roku królowej Wiktorii. 

Słomkowe kapelusze inspirują projektantów  mody. Kilka sezonów temu Viktor & Rolf pokazali kolekcję zainspirowaną nakryciem głowy z obrazów Vincenta van Gogha.  

Koszyki wiklinowe i plecione torebki także znane były już  w dawnej przeszłości i były wtedy sposobem na utrzymanie się. Koszyki plecione były równie do użytku pożytecznego do przenoszenia produktów i pożywienia. Duże kosze służyły do  pracy w gospodarstwie np. do noszenia ziemniaków czy zbierania grzybów. Na przestrzeni stuleci wypracowano rożnorodne techniki splotów. W zależności od regionu i kraju stosowane inne techniki.Z czasem łączono też różny materiał o rożnym kolorze co dodatkowo wzbogacało dany wyrób o efekty ozdobne. W Polsce plecionkarstwo dopiero rozwinęło się pod koniec XIX wieku, a stolicą jest Rudnik nad Sanem. Zapoczątkował je właściciel dóbr rudnickich hrabia Ferdynand Hompesch. W 1878 roku założono w Rudniku szkołę, która specjalizowała się w kształceniu chałupników pod czujnym okiem majstrów z Wiednia. W roku 1919 działało już w Rudniku 12 firm produkujących przedmioty wiklinowe na eksport oraz 20 firm produkujących na rynek krajowy. Z branży wikliniarskiej żyło 3500 warsztatów chałupniczych, a w nich 15 tys. pracowników.  Tego lata takie plecione koszyki i torebki to must have. Każda fashionistka zamiast torebki  tego lata stawia na koszyk. Najwieksze domy mody i projektanci oszaleli na ich punkcie i podczas pokazów można było je zobaczyć na większości pokazów.  Sieciówki szybko dostrzegły ten trend i w każdej sieciówce mamy do wyboru kilka modelki plecionek. 

Gwiazdy i Ja już je nosimy:

Moje propozycje:

Ubrania – H&M

Anrika i szafa gra,

 

Środa – Street Fashion WOMEN

Kochani przygotowałam dwie ostatnie już letnie stylizacje mody ulicznej w tym roku.
Pierwsza z nich jest utrzymana w stylu lat 90 z modnymi elementami haftowanych róż 
i białych butów, co prawda trend białych butów jest pokazany także w stylizacji drugiej. Ale trend ten w obydwu stylizacjach pełni inną rolę w look’u pierwszym dodaje seksapilu, kobiecości i łagodzi cały strój , zaś w drugiej stylizacji nadaje charakteru i rockowego pazura. W pierwszej stylizacji postawiłam na seksapil w nieco sportowym wydaniu, a mianowicie sportowego wyglądu nadaje tu bluzka z napisem na ściągaczu ,, Don’t understend”. Bluzkę tą zestawiłam z czarnymi jeansami i kabaretkami, które w połączeniu z jeansami grają pierwsze skrzypce w modowej grze tego sezonu, a aby dodać lekkości całość wykończyłam białymi klasycznymi szplikami.
 
Druga stylizacja to połączenie dziewczęcości i romantyczności ale z rockowym pazurem.
Kolor różowy i haftowany kot kreuje dziewczęcy look, który postanowiłam przełamać cięższymi butami i odważniejszą biżuterią w postaci chokera z perłami, perły zostały też wykorzystane na nadgarstku. Dzięki dodatkom nadałam całości nieco ostrzejszy i rockowy charakter.
 
Kochani proszę, piszcie w komentarzach, który look bardziej do Was pasuje i dlaczego ?
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stylist : Anrika Koperska
Hairstyle : Antoni Kolbusz
Zdjęcia : Antoni Kolbusz
 
Stylizacja nr.1 :
 
Bluzka – H&M
Spodnie – H&M
Kabaretki – Gatta
Szpilki – DEEZZ24
Mokasyny – Wittchen
Plecako – Torebka – ZARA
 
Stylizacja nr.2 :
 
T-shirt – H&M
Szorty – Stradivarius
Choker – Stradivarius
Perły – Apart
Buty – Stradivarius
Torebka – No Name
 
Miłego oglądania
Anrika

Piątek – Beach Fashion

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stylist : Anrika Koperska
Hairstyle : Antoni Kolbusz
Zdjęcia : Zbigniew Skałka
 
Stroje kąpielowe : H&M
Sandałki Żółte – ZARA
Okulary – Cukier Puder Vintage Store
 
Miłego oglądania,
Anrika
 

CIAO, SICILY

The first rays of the holiday under the smell of oranges

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ubrania : ZARA
 
Stylizacja : Anrika Koperska
Hairstylist : Antoni Kolbusz
Zdjęcia : Joanna Maciatek – Sikorska 
Obróbka czterech pierwszych zdjęć : Marian Bartosik
 
Dużo słońca kochani,
Anrika i Antoni