Tego lata wielki come back przeżywają bluzki typu ,,hiszpanka” i chokery, a razem tworzą bardzo zgrany modny duet.
fot,mat.prasowe
Będąc dzieckiem można było wylosować chokera w plastikowym pojemniczku po wrzuceniu monety dwuzłotowej do automatu z zabawkami. Dziś noszą je blogerki modowe, gwiazdy przeróżnego formatu, liczne artystki. Można nosić praktycznie do każdej stylizacji i nigdy się on nie nudzi.
Choker to naszyjnik zawiązany dosyć ciasno na szyi, niczym obroża. Może to być łańcuszek, kawałek materiału czy też rzemyk. Wydawać by się mogło, że powrót chokerów na rynek modowy zniknie równie szybko jak się pojawił. Jak się jednak okazuje, nie były one tylko przelotnym akcesorium urozmaicającym stylizacje i zdjęcia na Instagramie. Kobiety szybko zakochały się w chokerach dzięki powracającej modzie z lat 90.,
Gwiazdy i Ja już je nosimy :
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
Bluzka typu ,,hiszpanka”, eksponująca pięknie ramiona jest zaczerpnięta ze stroju regionalnego flamenco . Fason został spopularyzowany przez cesarzową, żonę Napoleona III, i ze względu na jej korzenie nazwany został dekoltem hiszpańskim. Bluzka ta jest bardzo zmysłowa i seksowna. Teraz jest noszona na codzień, zapomniana na długo została w szafie teraz powraca z wielkim przytupem, Można ją dostać w każdej sieciówce i niemalże każdym butiku, a jak dobrze poszperamy znajdziemy w szafach naszych mam. Tego lata to must have każdej szanującej się fashionistki.
Tego lata wielki come back przeżywają ogrodniczki .
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
Napoczątku służyły jako ubranie wierzchnie i pełniły funkcję ochronną. Obecnie ogrodniczki wracają do łask jako moda casualowa.
Na przełomie lat zaobserwować możemy ich zmieniającą się formę. W slangu mody zostały okrzyknięte kombinezonem na szelkach czy też „farmerkami”, mimo że ich korzenie sięgają spodni dżinsowych.
Spodnie z bawetem i szelkami, w przedniej części zapinane na guziki, obowiązkowe nitowane, z mnóstwem kieszonek. Charakter ogrodniczek jest niezmienny, ponadto wyróżnia się on kilkoma odmianami.
„Shortalls” to rodzaj kombinezonu, w którym nogawki spodni są krótkie i swym kształtem przypominają szorty, „salopettes” natomiast to wariant, który dzięki wzmocnieniu materiału doskonale nadaje się do uprawiania narciarstwa czy nurkowania.
Ogrodniczki swą historią sięgają XVIII wieku, kiedy to noszone były przez żołnierzy, szczególnie amerykańskich.
W połowie wieku XVIII ich kolory i wzory przypisane były konkretnym ugrupowaniom. Białe zarezerwowane dla malarzy, w prążki dla pracowników drogowych, natomiast niebieskie dla pozostałych grup prac fizycznych, spełniały przede wszystkim rolę męskiego stroju robotniczego.
Stały się nieodłącznym symbolem hipisów i studentów z lat 60. i 70. Nosili je także farmerzy, kowboje, a nawet sam Elvis Presley.
Doskonała funkcjonalność ogrodniczek doceniona została przez fashionistki takie jak: Olivia Palermo, Gwen Stefani i Rihanna, które wzbogacając prosty krój licznymi dodatkami i aplikacjami uzyskują unikatowy efekt.
Bogactwo kształtów i długości nogawek, różnorodność kolorystyczna, zabawa bawetem – opuszczony czy zapięty – noszone na jedno lub oba ramiączka. Obecnie ogrodniczki użytkowane są na różne sposoby.
Kobiety zainteresowały się nimi dopiero w XX wieku i na dobre zagościły w ich szafach.
Gwiazdy i Ja już je nosimy:
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
Moje propozycje:
Stylizacja pierwsza – koszula i ogrodniczki – Stradivarius , buty – Centro.
Stylizacja druga – golf – no name , ogrodniczki – H&M , buty – WOJAS.
Stylizacja trzecia – T-shirt i ogrodniczki – Bershka , buty – CONVERSE , okulary Sinsay, bandama – no name.
Stylizacja czwarta – koszula – HOUSE ,ogrodniczki – NEW YORKER , buty CCC.
Kurtka ta ma bardzo ciekawą historie powstania . Już w 1917 roku armia USA rozpoczęła dystrybucję bardzo ciężkich i mało wygodnych kurtek skórzanych z wysokim kołnierzem, zamkiem błyskawicznym, mankietami na biodrach i tym podobnymi, znanymi do dziś elementami.
Klasyczna kurtka z owczym ociepleniem pojawiła się w 1926 roku, kiedy to Leslie Irvin otworzył fabrykę zaopatrująca Brytyjskie Siły Lotnicze. Kurtki te pokochali wszyscy a manufaktura nie nadążała z produkcją, co spowodowało opuznienie zamówień, które skończyło się powstaniem innych wariantów tej kurtki.
Skąd wywodzi się jej uniwersalność i odporność na warunki atmosferyczne? Bombardowania podczas Drugiej Wojny Światowej odbywały się z bardzo dużych wysokości, co powodowało, iż słabo izolowane oraz nieocieplane kabiny pilotów i załogi były bardzo zimne. Kurtki musiały ich więc chronić przed wychłodzeniem.
Po trzydzietu latach „bomber jacket’y” powracają, jednak nie jako ubranie dla armii, ale zbuntowanych przeciwko zastanej rzeczywistości, młodych ludzi – skinheadów, scooterboys’ów oraz punków wyrastających w londyńskich dzielnicach robotniczych. To właśnie na ten okres datuje się powstanie, słynnego i znanego w Polsce, „flyersa” w takim kroju, jaki kojarzony jest z naszym krajem.
A teraz powracają znowu i już zdążyli rozkochać w sobie rzesze projektantów , trendssterek , fashionistów , blogerek na całym świecie.
Jest dostępna zarówno w klasycznych sportowych wersjach w kolorze khaki, oliwkowym, jak również bardziej w wydaniu wieczorowym zdobiona modnymi wyszyciami, haftami, koronkami. Spotkamy również bomber w printy kwiatowe, zwierzęce. Każda z Was znajdzie idealny bomber, który podkreśli waszą osobowość a w dodatku jest mega wygodny. Ja ubóstwiam bombry i mam ich mnóstwo w szafie to trend, który najbardziej mi się podoba tego sezonu..
Gwiazdy i Ja już je nosimy:
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
Moje propozycje:
Stylizacja pierwsza – bomber – Stradivarius, sukienka – Terranova, buty – no name.
Dzwony znowu zaczynają dzwonić.Wielki come back przeżywają teraz spodnie dzwony, które królowały w latach 70, każdy szanujący się hipis posiadał je w swojej szafie. Spodnie tego typu święciły triumfy również w latach 90. Mam wielki sentyment do tych spodni gdyż wychowywałam się w latach 90 i wtedy każdy w szkole i na podwórku je nosił bez względu na wiek . Chętnie więc je będę nosiła tego sezonu, potraktuje je trochę jak wspomnienie dzieciństwa. Spodnie tego typu wysmuklają nogi, ale nie są zbyt łatwe do stworzenia stylizacji. Najlepiej zakładać do nich buty na wysokich obcacach , aby nas nie skróciły . A jeśli chcecie poczuć się jak Jane Birkin czy Brigitte Bardot to załóżcie do nich ciemne okulary i kapelusz .
Malutkie , mini torebki znowu powróciły do łask i opanowały ulicę, wkrótce duże shopper bag, pójdą na zasłużony odpoczynek do naszych szaf . Zasłużony ponieważ towarzyszyły nam przez kilka dobrych sezonów. Trendsetterki i gwiazdy już uległy ich urokowi. No bo jak im się oprzeć są takie malutkie, słodkie i urocze prawda? Największą furorę robią miniaturki dużych modeli np. od Birkin Hermes’a czy Michael ‘ a Kors ‘a. Niestety te torebki mają swój ogromny minus są mało pojemne i mało praktyczne. Ale jak to mawiała przed laty nasza słynna Coco Chanel ,, Lepiej nosić nie wygodnie, niż nie wiedzieć co jest modne ”.
Poncza , peleryny dawno zapomniane ponczo i peleryny pojawiły się wielu jesienno-zimowych kolekcjach znanych projetantków. Można było je zobaczyć na wybiegach między innymi u Givenchy, Valentino czy Dolce&Gabana, . Ponczo zawsze kojarzyło mi się z klasą , arystokracją i był to dla mnie atrybut mody z najwyższej półki , ale teraz chętnie sięgnęły po niego również trendsetterki z mody ulicznej. Z racji tego , że należę do zmarzluchów poncho bardzo przypadło mi do gustu na te chłodne zimowe dni .Nie tylko są praktyczne i modne, ale również stwarzają wiele możliwości stylizacyjnych!
Świąteczne sweterki ,,babcine”czas na założenie wełnianych sweterków, które dawniej szyły nasze babcie, teraz takie cudeńka można bez problemu nabyć w każdej sieciówce. Wyglądają bardzo uroczo i świątecznie oraz są idealne na ten grudniowy wieczór wigilijny. Jest to świetny i prosty pomysł na świąteczną stylizacje , nie tylko przy wigilijnym stole. Może wieją lekko kiczem , ale przyznajmy , która z nas nie kocha tego świątecznego kiczu . Minusem niestety jest to , że można je nosić tylko w okresie świątecznym , a potem cały rok muszą grzecznie na nas czekać w szafie. A już wkrótce nasze propozycje stylizacji będziecie mogli oglądać na kolejnych postach …..
Motyw wiązań i sznurowań powrócił do mody . Często można go spotkać na dekoltach przy sukienkach , bluzkach czy kombinezonach . Motyw sznurowań można spotkać również na spodniach i nie zabrakło go na obuwiu . Sznurowania są bardzo seksowne i zmysłowe szczególnie te na dekolcie czy plecach . Ubrania ozdobione motywem sznurowań idealnie sprawdzają się na wyjścia do klubu czy spotkanie z ukochanym .Sznurowania i wiązania różnego rodzaju wywołują u mnie wspomnienia , gdyż będąc małą dziewczynką , gdy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej to właśnie ten motyw był HITEM i królował , wtedy w modzie . Co prawda teraz powrócił w nowej odsłonie . Bo w czasach mojego dzieciństwa występowały często sznurowania przy kurtkach katanach i spodniach jeansowych wtedy modnych dzwonach ale również motyw ten można było spotkać przy sukienkach i spódnicach , ale nie na dekoltach i plecach jak jest obecnie , lecz na rękawach i na rozporkach u sukienek i spódnic a dużo rzadziej można było spotkać na dekoltach . Mnie osobiście ten motyw bardzo urzekł i zainspirował . Kto wie może niedługo ten motyw wykorzystam przy swojej kolejnej stylizacji , którą pokaże na blogu ….
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot.mat.prasowe
fot. mat. prasowe
fot.facebook Inabell Butik
fot.facebook Inabell Butik
fot .mat. prasowe spodnie
fot .mat. prasowe spodnie Impress Me
fot. mat. prasowe Carine Roitfeld
fot. mat .prasowe Michelle Monaghan
fot. mat. prasowe Olivia Palermo
Dla zainteresowanych kombinezon i sukienkę od Inabell Butik znajdziecie pod tym linkiem :
Plecaki Vintage są kolejnym dowodem na to , że moda jest jak bumerang i powraca.
Plecaki są bardzo wygodne i funkcjonalne . Można tworzyć z nimi tysiące ciekawych stylizacji zarówno eleganckich jak i sportowych. A czarne skórzane są bardzo ciekawym połączeniem elegancji i wygody.Ja już pokochałam plecaki Vintage . A Wy kochani co o nich sądzicie ?