Są takie miejsca, które nie wołają głośno.
Nie krzyczą atrakcjami, nie próbują się przypodobać.
Po prostu są — i kiedy już je zobaczysz, zostają w sercu na zawsze.
Tak właśnie było z Bielskiem-Białą.
W tamtym roku zobaczyliśmy na Instagramie wydarzenie „Chce Mi Się” i powiedzieliśmy jedno zdanie, zupełnie spontanicznie, bez planu, ale z ogromnym przekonaniem:
Musimy tam być za rok.
I byliśmy. Po raz pierwszy w tym mieście. Po raz pierwszy na tym wydarzeniu. I już wiemy — to nie był przypadek.
✨ MIASTO JAK Z BAJKI
Bielsko-Biała jest jak ilustracja z książki, którą pamięta się z dzieciństwa.
To właśnie tutaj powstawały kultowe bajki tj. “Reksio”, “Bolek i Lolek” czy “Baltazar Gąbka”, które wychowały pokolenia.
To tutaj rodziła się polska motoryzacja z Fiatem.
Ale przede wszystkim — to miasto ma duszę.
Spacerując ulicami, czuliśmy się jak w świecie, gdzie czas płynie wolniej.
Piękne kamienice, zdobione rzeźbionymi fasadami, sztukateriami i freskami.
Wąskie uliczki, które prowadzą do kawiarni tak klimatycznych, że…
śmiało możemy powiedzieć:
we Włoszech, w tylu miastach, w których byliśmy — nawet tam takich nie ma!
To było zaskoczenie.
Bo byliśmy w wielu miastach w Polsce i Europie.
Ale Bielsko-Biała urzekło nas najbardziej.
Rozkochało bez ostrzeżenia.
☕ MODA, KAWIARNIE I UKRYTE SKARBY
To miasto jest jak szkatułka pełna sekretów.
Za każdym rogiem coś się kryje.
Najbardziej klimatyczne kawiarnie — z zapachem kawy, ciszą i rozmowami bez pośpiechu.
I butiki… ach, butiki!
Ukryte, małe, jak z bajki o księżniczkach.
Pantofelki jak z balu: cekinowe, delikatne.
Torebusie koralikowe, jak biżuteria.
Suknie balowe, które wyglądają jak spełnione marzenia.
To miasto naprawdę rozumie modę.
Tę subtelną, romantyczną, z duszą.
🏰 ZAMEK, RODZINA I „BAJKOWO”
Odwiedziliśmy także Zamek Książąt Sułkowskich — pełen pięknych komnat, historii i ciszy, która mówi więcej niż tysiąc słów.
Tam wszystko miało znaczenie. Każdy detal. Każde spojrzenie na przeszłość.
Spotkaliśmy się też z rodziną — z kuzynami.
I wtedy wszystko zaczęło się układać w całość.
To właśnie w Bielsku-Białej urodziła się mama Antoniego.
I nagle zrozumieliśmy, skąd jej ulubione słowo:
“bajkowo”
To słowo nie było przypadkiem.
To było wspomnienie.
🌄 NIE ZDĄŻYLIŚMY… I TO DOBRZE
Nie starczyło czasu, by wybrać się na górski szlak.
Ale to nie był niedosyt — to była obietnica.
Znak, że trzeba wrócić.
I już wiemy jedno:
Będziemy wracać do Bielska-Białej co roku.
Na „Chce Mi Się”, na spotkania z rodziną, na kawę, na modowe perełki.
To będzie nasza nowa tradycja 🤍
🎥 ZAPROSZENIE
Całą naszą wycieczkę, emocje, spacery i momenty możecie zobaczyć we vlogu na naszym kanale YouTube.
Zapraszamy Was serdecznie — może i Wy zakochacie się w tym mieście tak jak my.
Bo są miejsca, które sprawiają, że…
naprawdę chce się.
Żyć. Wracać. Pamiętać.
Anrika i szafa gra
























































Ale to bajkowe miasto i cudni Wy!
Ale piękne miasto nigdy jeszcze nie odsiedziałam Bielska Białej.
To miasto wygląda iście jak z bajki.
To miasto jest tak urokliwe no bajka.