Po “TAK”- w ciszy, która szeptała o wieczności…

Tuż po złożeniu przysięgi, kiedy kościół na Placu Grzybowskim zamknął za nami swoje święte drzwi, wydarzyło się coś, czego nie sposób opisać zwykłymi słowami.Powietrze stało się lżejsze, światło jaśniejsze, a serca — pełniejsze niż kiedykolwiek.Wyszliśmy na zewnątrz jako Mąż i Żona, niosąc w sobie ciszę, która brzmiała jak modlitwa. Nasza sesja tuż po ślubie była jak dotknięcie innego świata — świata, w którym czas na moment przestaje istnieć, a miłość odbija … Czytaj dalej Po “TAK”- w ciszy, która szeptała o wieczności…