Trencz – król wybiegów i ulic w nieco innej interpretacji

 

Trencz to największy klasyk z okryć wierzchnich, który swoje początki zawdzięcza brytyjskim żołnierzom. Projekt trencza zawdzięczamy Thomasowi Burberry, ten projekt stał się kultowy i ponadczasowy. To absolutnie największy i najbardziej stylowy element damskiej i męskiej garderoby. Do zwykłej stylizacji czy golfu wystarczy, że założymy trencz i już nabieramy stylu i klasy. Można go nosić do wszystkiego, a dzięki dodatkom zmieniać charakter całej stylizacji pasuje do szpilek, jak i adidasów. Choć pasuje do wszystkiego to i tak mała część osób po niego sięga. Chciałabym Was przekonać do trencza tym bardziej, że króluje on na wybiegach i ulicach. Specjalnie dla Was stworzyłam trzy stylizacje z jego wykorzystaniem.

Pierwsza stylizacja jest najbardziej elegancka z moich propozycji, aczkolwiek klasykę tą przełamałam oryginalnym założeniem trencza. Do kombinezonu o kolorze czerwonego wina dobrałam białe szpilki, które od dwóch sezonów królują wśród butów, ponadto wybrałam też okulary przeciwsłoneczne mikro cat eye. Te okulary w tym sezonie będzie miała, każda fashionistka.

Ubrania: Trencz -Stradivarius, Kombinezon- Reserverd, Okulary – MANGO, Szpilki – DEEZEE

Kolejna propozycja to trencz w nowym wydaniu kamizelkowym, tego roku w tej postaci trencz może być przydatny w naszej szafie, bo wiosna przyszła wyjątkowo ciepła. Do tej trenczo-kamizelki dobrałam szarą bluzę z kapturem i jeansy w czarnym kolorze z postrzępioną nogawką. Całą stylizację uzupełniłam białymi szpilkami pasującymi do białych guzików u trencza. Ta stylizacja jest bardzo codzienna, a zarazem noszalancka, dzięki kapturowi, który ostatnio lubię nosić jak zauważyliście.

Ubrania: Trencz-MANGO, Bluza-Bershka, Spodnie – ZARA, Szpilki – DEEZEE

Ostatnia już propozycja to sportowa elegancja z trenczem. W tym przypadku do trencza założyłam niebieską sukienkę w czerwono-czarno-białe paski, ponadto sukienkę i trencz uzupełniłam czerwonym gorsetowym paskiem. Na nogi wybrałam czerwone adidasy, a na nos czerwone okulary cat eye. Stylizacja ta jest wygodna i efektowna idealna na miejskie wojaże, czerwony kolor dodaje dużo klasy. Przyznam szczerze, że pomimo iż brunetką jest najładniej w czerwonym kolorze to ja długo się do tego koloru przekonywałam, ale zdecydowałam się dzięki modzie na ten kolor. 

 

Ubrania: Trencz – Stradivarius, Sukienka-H&M, Pasek – Bershka, Okulary – ZARA, Buty – Deichmann,   

Stylizacja: Anrika Koperska 
Zdjęcia: Kamil Dybowski

Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać do trencza!

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy KOŻUCHY

fot.mat.prasowe
 
Do mody tego sezonu powrócił kożuch, który modny był już w średniowieczu.
Choć tak naprawdę nigdy nie wyszedł z mody, to w tym sezonie jest prawdziwą gwiazdą wśród okryć wierzchnich.
Historia kożucha sięga aż czasów średniowiecza, już wtedy otulał człowieka.
Pełnił wtedy nie tylko funkcję ochroną, ale również pokazywał status społeczny, dobrobyt i odpowiednie pochodzenie no i poczucie stylu. Kożuch wtedy służył też jako ozdoba domu np. jako dywan.
 
 Symbolem statusu i poczucia stylu był także w powojennej Polsce.
Tak naprawdę w latach 70 był największym luksusem.
W Polsce wtedy dużo ich produkowano i nawet sprzedawano za granicą.
Po latach 70 został trochę zapomniany i w tym roku powrócił z ogromną siłą.
W tym sezonie występuje w przeróżnych wydaniach długi, krótki, brązowy, złoty itd.
W tym sezonie kożuchy mogliśmy zobaczyć na pokazach Balmain, Soni Rykiel, Kenzo, a nawet Saint Laurenta.
Zakładamy go do wszystkiego od jeansów, swetrów aż po rockowe sukienki i satynowe piżamy.
Chętnie jest  wybierany przez fashionistki, blogerki i gwiazdy, bo nie dość, że modny to jeszcze ciepły! 
 
A Wy w tym sezonie nosicie kożuchy?
fot.mat.prasowe
Gwiazdy i Ja już je nosimy : 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Moje propozycje :

 

Propozycja nr.1 Na codzień Boho Winter- Ubrania H&M
Propozycja nr.2 Na imprezę Gold – Ubrania H&M
Propozycja nr.3 Na codzień 70’s – Kurtka – Bershka, Torebka – Vintage Shop, Sweter, Sukienka, Spodnie i Buty – H&M

 

Miłego czytania i oglądania,
Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang modowy TEDDY COAT

fot.mat.prasowe

 

Niczym bumerang do łask powrócił  teddy bear czyli materiał,,misiowy”.

Materiał ten królował już w latach 60 i 70, często możemy w filmach z tamtych czasów obejrzeć te misiowe okrycia. Trend ten wzbudza duże kontrowersje, bo dla części osób ten materiał jest brzydki, kolejnej części ten materiał kojarzy się z peerelem i ci co mają miłe wspomnienia z tamtym okresem chętnie będą ponownie nosić ten misiowy materiał, a te osoby co mają złe wspomnienia z tamtym czasem raczej nie założą tego materiału. 
Tak czy owak, te osoby, które sięgną po ten trend na pewno nie zmarzną tej zimy na ulicach i nikt nie przejdzie obok nich obojętnie, bo przywrócą swoim ubraniem miłe bądź mniej miłe wspomnienia osobom pamiętającym czasy PRL’u.
Ja sięgnęłam po ten trend i stał się moim ulubionym tej zimy nie dość, że bardzo milusi to jeszcze bardzo cieplusi, idealny na tegoroczne mrozy.
 
Poniżej inspiracje z wybiegów, ulic oraz moje trzy propozycje, na których udowadniam, że ten materiał może być nawet sexi i możemy śmiało założyć go na imprezę oczywiście z dobrze dopasowaną resztą garderoby.
 
Piszcie, proszę w komentarzach czy Wy nosicie ten trend i którą propozycję wybieracie dla siebie?
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Gwiazdy i Ja już je nosimy :
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
 Moje propozycje :
Stylizacja Pierwsza ,,Na codzień”– Kożuch – H&M, Czapka – Terranova, Spodnie – Tailly Wail , Buty – Wojas.
Stylizacja Druga ,, Na impreze”– H&M
Stylizacja Trzecia ,, Na wypad w góry „ – H&M
fot.mat.prasowe
 
Miłego czytania i oglądania,
Anrika i szafa gra,

 

Podsumowanie roku 2017 !

 
Kochani to był piękny modowy rok, udało mi się osiągnąć wiele z postawionych sobie celów zarówno blogowych jak, i zawodowych jako stylistka. W wielkim skrócie poniżej zobrazowałam Wam rok 2017. Pamiętajcie, że dążenie do wystawionych sobie celów to ciężka praca, często usłana kolcami, trzeba być silnym i wytrwałym.
Na pewno też macie cele w życiu, więc trzymam za Wszystkie mocno kciuki i pamiętajcie, że nigdy nie jest lekko, a sukces wypracowany ciężką pracą zawsze lepiej smakuje. Nie bójcie się też ryzykować w dążeniu do celu ,, bo kto nie ryzykuje ten, nie pije szampana”.
Drodzy czytelnicy dziękuję Wam za każdy pozostawiony komentarz, za każdą obserwacje, bo to jest dla mnie największy napęd motywacyjny do dalszych blogowych poczynań.
Serdecznie dziękuje za zdjęcia wszystkim fotografom, którzy robili nam w tym roku zdjęcia.
 
A teraz przypomnijcie co się działo tego roku na blogu :
 
  • sesje street style damskie, 
  • sesje street style męskie, 
  • sesja w HOT Moda, dzięki zajęciu trzeciego miejsca w konkursie Stylowy Maraton.

 

  • odbycie kursu stylizacji na Akademii Stylu, prowadzonego przez stylistkę Iwonę Jankowską,

 

  •  staż w moim ulubionym magazynie modowym Viva! Moda, dzięki temu pracowałam z najlepszą stylistką Agnieszką Ścibior nad sesjami do gazet, pokazami mody polskich projektantów i kampanii Apart

 

 

  • spotkania i rozmowy z ulubionymi osobami z branży mody, które mnie motywują i inspirują,

 

 

  • dostawanie zaproszeń na pokazy mody i różne eventy modowe, 

 

 

  • pierwsze publikacje w Hot Moda, Glamour i zeberka,pl

 

 

  • wakacje nad Bałtykiem w Łebie, 

 

  • po raz pierwszy ubierałam kobietę w stanie błogosławionym do sesji ciążowej,

 

  • rozpoczęcie pracy na Akademii Fotografii w charakterze stylistki.

 

 

  • no i mój największy osobisty sukces w tym roku czyli przejście na wegetarianizm, 

 

 

Dziękujemy za miniony rok i cieszymy się, że jesteście z nami, bo dzięki Wam nasza praca ma sens, bo wszystkie sesje robimy dla Was czytelników.
 
Anrika i szafa gra, 

 

Gość Specjalny ! Marika Kraujutowicz

Moi drodzy czytelnicy oto długo zapowiadana przeze mnie nowość na blogu. Postanowiłam raz w miesiącu zapraszać na mój blog gościa specjalnego do wspólnej sesji wraz z wywiadem.Do pierwszego posta z tego cyklu zaprosiłam prze zdolną i prześliczną wokalistkę Marikę.
Poniżej efekty naszej wspólnej pracy nad sesją i nasza rozmowa.
Piszcie, proszę w komentarzach czy podoba się ta oto nowość na blogu i kogo chcielibyście, abym zaprosiła do kolejnej sesji z wywiadem.

 

Marika Kraujutowicz wokalistka. Swoją pracę muzyczną zaczynała kilka lat temu w zespole poezji śpiewanej, a teraz wykonuję muzykę bardziej rozrywkową. Na koncie ma występy w telewizjach śniadaniowych, w Voice of Poland, ze Smolikiem i Kev Fox’em oraz z dr Albanem na Sylwestrze z Dwójką. Na scenie oprócz przygotowania wokalnego bardzo lubi eksperymentować z modą.Na scenie zobaczymy ją w sukienkach, kombinezonach i wysokich obcasach, zaś na co dzień ubiera się wygodnie i praktycznie dlatego tym bardziej lubi swoją pracę, że na scenie może zaszaleć z wyglądem a zdecydowana większość ubrań w jej szafie pochodzi z second-handów. Bo jak sama uważa ,, Tylko tam mogę znaleźć wyjątkowe kreacje i to za grosze.”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kiedy narodziła się miłość do muzyki ?
Miłość do muzyki w sumie pojawiła się jako ostatnia, ale zawsze byłam artystyczną duszą. Najpierw malowałam, później tańczyłam, a teraz nie wyobrażam sobie życia bez śpiewania.
 
 
Gdybyś mogła zaprosić jedną znaną osobę do duetu muzycznego, to kto by to był?
Pierwsza do głowy przyszła mi Kasia Nosowska.

Dlaczego akurat Kasie Nosowską chciałabyś zaprosić?
Podziwiam ją od lat za jej twórczość, a do tego podobno jest bardzo dobrym człowiekiem,więc to byłby zaszczyt z nią współpracować i ją poznać.

Od czego zaczynasz swój dzień?

Od śniadanka z moim chłopakiem przez to, że moja praca jest głównie wieczorowa, to z rana mam dużo czasu na wolne śniadanko z kawką.
Jak opisałabyś swój styl?

Oj to trudne. Lubię się wyróżniać, staram się unikać koloru czarnego. Bardzo lubię kombinezony. Ale żeby jakoś określić mój styl, to ciężko. To jakaś mieszanka różnych stylów.

Twój must have?
Na co dzień lubię wygodę, ale do pracy wokalistki, to koniecznie bardzo wysokie szpilki.

Gdzie szukasz inspiracji?
W sumie to wszędzie.Lubię śledzić obecne trendy, ale przy okazji pójść krok na przód i mimo wszystko wyróżnić się z tłumu.

A inspiracji na stylizacje sceniczne?

Katalogi, blogerki, a przede wszystkim inni wokaliści.

Ile czasu zajmuje Tobie przygotowanie stylizacji scenicznej?

Często przed każdym występem dużo wcześniej zastanawiam się jaka stylizacja będzie odpowiednia. Później przed wyjściem mierzę i dobieram dodatki. Jeśli nie jestem pewna, to robię sobie zdjęcia i porównuje. Jak nadal nie wiem, to radzę się rodziców albo chłopaka.

 

 

Czy pamiętasz swoją największą wpadkę modową, o której wolałabyś zapomnieć?

Na szczęście nie przypominam sobie, chyba nie miałam takiej sytuacji,chyba że mi się wydawało, że jest ok, a nikt mi nie powiedział, że jest inaczej.

 

Jako, że jesteś fanką sh to czy masz swoje ulubione sh?
Oj tak. Są w moim mieście Zamościu dwa moje ulubione i aż mnie skręca kiedy czasem nie mogę być tam w dniu dostawy.

 Co było największą perełką znalezioną w sh?
Szczerze mówiąc, to co tydzień jest nowa perełka. Ale taka największa to chyba spodnie, które kupiłam za 7zł, a jak sprawdziłam je w internecie, to wyświetliła się cena ok 1000$.

Najlepszy trend tego sezonu?
Falbaniaste spodnie i skarpetkowe szpilki, ale wciąż nie mogę znaleźć dla siebie wymarzonych w sh.
 
Jaki element garderoby lubisz najbardziej?
Najbardziej uwielbiam buty im bardziej wyjątkowe, tym lepsze.
Czyli wyjątkowe buty to nieodłączny element Twojego stylu?
O tak! Zdecydowane.

Czy masz sentyment do jakiegoś ubrania, którego nigdy nie pozbędziesz się ze swojej szafy?

Chyba do żadnej rzeczy nie jestem aż tak przywiązana,
ale z drugiej strony, kiedy muszę zrobić porządki w szafie, to ciężko mi jest „wyrzucić” cokolwiek.
Czy istnieje ubranie, którego nigdy byś nie założyła?
Chyba nie mam nic takiego. Lubię wyzwania i wszystko potrafię ograć i dopasować.
Twój ulubiony projektant?
Szczerze mówiąc, nie orientuję się w nazwiskach
Jakie masz plany muzyczne na nadchodzący nowy rok?

Plany… Byle do przodu w zgodzie ze sobą.


Tego Ci serdecznie życzymy no i abyś wreszcie znalazła te wymarzone falbaniaste spodnie i skarpetkowe szpilki w sh.

 


Gość : Specjalny: Marika Kraujutowicz

https://www.facebook.com/marika.kraujutowicz.official/

Rozmawiała i Stylizowała : Anrika Koperska
Czesał : Antoni Kolbusz
Zdjęcia : Mariusz Pietrzak 

Miłego czytania i oglądania,

Anrika i szafa gra

 

Yellow glow of sad autumn citY

 

 

 

 

 

 

Stylizacja : Anrika Koperska
Fryzura : Antoni Kolbusz
Zdjęcia : Wiki Wójcik/VIKI VU PHOTO
 
https://www.facebook.com/vikivuphoto
 
JA:
 
Beret – Bershka
Kurtka – H&M
Kolczyki – H&M
Bluzka – Bershka
Spodnie – Pull&Bear
Kabaretki – Gatta
Buty – Wittchen
Torebka – Bershka 
 
Antoni:
 
Kamizelka – H&M
Bluza – Bershka
Spodnie – ZARA
Nerka – Pull&Bear
Buty – ZARA
 
Miłego oglądania,
Anrika