Street Fashion WOMEN

Retro story of women’s fashion

Moja jesienna propozycja, co prawda fanką kwiatków nie jestem, ale ta sukienka jest taka patchworkowa i tym mnie urzekła. Zwiewną i romantyczną sukienkę dla kontrastu zestawiłam z marynarką w drobną pepitkę, która ma trochę męski charakter. Na głowę założyłam welurową maciejówkę, którą upolowałam na letnich wyprzedażach w H&M za 15 zł. Co do butów i torebki to przygotowałam dwa warianty bardziej sportowo na dzień i bardziej elegancko na wieczór. Na dzień przydadzą się wygodniejsze buty do biegania po mieście w pośpiechu załatwiania spraw no i większa torebka, na wieczór bardziej elegancko i mniej praktycznie. Ciekawa jestem, która konfiguracja dodatków Wam się bardziej spodobała w tej stylizacji. Piszcie swoje odpowiedzi w komentarzach.

Sukienka, Marynarka i Buty – ZARA, Czapka – H&M, Pierścionek i Naszyjnik – LiLou, Bransoletki – Biartist, Torebki – SH

Stylizacja: Anrika Koperska

Zdjęcia: Marcin Ogar

Anrika i szafa gra,

Street Fashion WOMEN

In the twilight of the palace of culture and science

Stylizacja: Anrika Koperska

Zdjęcia : Marcin Ogar

Sukienka: Intimissimi,  Bluza i Medalion: H&M, Naszyjnik: Lilou, Sneakersy: Zara, Torebka:Fabiola

Anrika i szafa gra

Street Fashion WOMEN

Pulp Fashion

Więcej naszych wspólnych zdjęć z tej sesji, już jutro….na street fashion Antka

 

 

           Stylizacja: Anrika Koperska       

   Fryzura: Antoni Kolbusz

Zdjęcia: Marcin Ogar

Sukienka – SH, Sandałki i Torebka – MANGO, Naszyjniki – H&M,

Bransoletki -Bi Artist

Anrika i szafa gra,

Festiva3love!

Lato i festiwale w pełni, więc przychodzę z moimi propozycjami stylizacji na te okazje. Przygotowałam stylizacje w czterech modnych tematach: cekinowych, opalizujących, bandamkowych i rockowych. Do zdjęć zaprosiłam moją koleżankę, która jest świetną makijażystką i to Ona tak pięknie nas umalowała. Sesja odbywała się na dachu, gdzie droga na niego nie była tak prosta. Na początku weszliśmy na samą górę po schodach (chyba 15 piętro), gdzie okazało się, że tam niestety nie ma wyjścia na dach. Tak więc musieliśmy zejść i wejść po innych schodach znowu tak wysoko z bardzo ciężkimi fratkami pełnymi ubrań. Jak widać było warto! No bo czego nie robi się dla tak pięknych zdjęć. Zdjęcia wykonał prze zdolny Kamil Dybkowski, a pomagała mu i asystowała Monika Sadurska! To była zdecydowanie jedna z najmilszych i najbardziej owocnych współprac!

Chcecie powtórkę tego za rok?

Ja: Top i Spódnica – Reserverd, Mokasyny – Centro, Antoni: T-shirt i Szorty – H&M, Adidasy – ZARA, Weronika – Sukienka i Kamizelka – Reserverd, Buty – ZARA

Ja i Weronika : Sukienki – H&M, Szpilki(czarne) – WOJAS, (białe) – DEEZEE24, Antoni : T-shirt – NEW YORKER, Spodnie – Bershka, Buty – ZARA

Ja i Weronika : całość H&M, buty moje – ZARA, buty Weroniki – Converse,

Ja: Koszula – ZARA, kamizelka – H&M, spódnica – Orsay, Buty – Wittchen, Weronika: Koszula – Cropp, Kurtka – Pull&Bear, Trampki – Converse,           Antoni: T-shirt – New Yorker, Spodnie – Bershka, Kurtka i Buty – ZARA

Stylizacja: Anrika Koperska  Zdjęcia: Kamil Dybowski 

Makijaż: Weronika Ryczkowska   Fryzury: Antoni Kolbusz

Anrika i szafa gra,

Czwartek – Street Fashion WOMEN

Retro elegant yellow dress

Sukienka – H&M, Marynarka – ZARA, Torebka Wiklinowa – Bershka, Brelok – H&M, Pasek – ZARA, Klapki – Mango

Stylizacja: Anrika Koperska  Zdjęcia: Karolina Kurek Fryzura: Antoni Kolbusz

Anrika i szafa gra,

Środa – Street Fashion MEN

The biggest and most controversial trend

Marynarka – ZARA,  T-shirt – ZARA,  Szorty – Reserverd, Skarpetki – Reserverd, Klapki -ZARA, Okulary – H&M

Stylizacja: Anrika Koperska Fotograf: Karolina Kurek

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy SŁOMKOWE DODATKI

Do modowej gry powróciły słomkowe akcesoria, a mianowicie kapelusztorebka plecionka, razem tworzą najmodniejszy duet tego lata !

Słomkowe kapelusze były produkowane od bardzo dawna można je zobaczyć nawet na freskach z Pompejów. Tak więc od bardzo dawna były produkowane w celach użytkowych, aby chronić głowy przed słońcem. W latach 20 kapelusze można było nosić tylko podczas sezonu od maja do 15 września. W Nowym Jorku chuligani często zaczepiali osoby w słomkowych kapeluszach, aby im je zdjąć z głowy i zniszczyć. Produkcja tych kapeluszy była bardzo dochodowym interesem.  Najbardziej kobiety oszalały na ich punkcie, gdy w 1939 roku na ekrany weszło „Przeminęło z wiatrem”, tam kapelusze z dużym rondem nosiła Scarlett O’Hara.
 We Włoszech zbierano słomę specjalnie w tym celu, a następnie zaplatano w warkocze. Powstawały tak czepce wyrabiane w okolicach Florencji. Ze słomianych kapeluszy zasłynęło miasteczko Montappone. Dużo produkowano również w Szwajcarii i Belgii, a także w Anglii. W ostatniej w połowie XIX wieku wyrobem słomy i jej zaplataniem trudniło się sześćdziesiąt tysięcy ludzi. Duża część produkcji szła na eksport, także do Ameryki. Gdy w 1807 roku prezydent Jefferson zakazał importu z Anglii, amerykański przemysł modowy musiał zdać się na własne pomysły. Mary Dixon Kies, mieszkanka Connecticut, wpadła na pomysł, aby mieszać słomę z jedwabnymi nitkami i wstążkami, co pięknie zdobiło czepki i kapelusze. Na wynalazek dostała patent – jako pierwsza kobieta w Ameryce! Podpisał go osobiście nowy prezydent James Madison, a od żony prezydenta dostała  list z gratulacjami.

U schyłku XIX wieku pani C.E. Humphrey, wyrocznia savoir-vivre’u ostrzegałą mężczyzn, że jeżeli na garden party zjawią się w kapeluszach to zostaną potępieni niczym przestępcy. W tym okresie słomkowe kapelusze nawet dzieci nosiły do mundurków szkolnych, a dorośli na zawody i imprezy. Kapelusze typu panama na początku były zarezerwowane dla robotników z Kanału Panamskiego, następnie brytyjscy żołnierze a dopiero na końcu zwykli ludzie. Czarna wstążka na kapeluszu to hołd dla zmarłej w 1901 roku królowej Wiktorii. 

Słomkowe kapelusze inspirują projektantów  mody. Kilka sezonów temu Viktor & Rolf pokazali kolekcję zainspirowaną nakryciem głowy z obrazów Vincenta van Gogha.  

Koszyki wiklinowe i plecione torebki także znane były już  w dawnej przeszłości i były wtedy sposobem na utrzymanie się. Koszyki plecione były równie do użytku pożytecznego do przenoszenia produktów i pożywienia. Duże kosze służyły do  pracy w gospodarstwie np. do noszenia ziemniaków czy zbierania grzybów. Na przestrzeni stuleci wypracowano rożnorodne techniki splotów. W zależności od regionu i kraju stosowane inne techniki.Z czasem łączono też różny materiał o rożnym kolorze co dodatkowo wzbogacało dany wyrób o efekty ozdobne. W Polsce plecionkarstwo dopiero rozwinęło się pod koniec XIX wieku, a stolicą jest Rudnik nad Sanem. Zapoczątkował je właściciel dóbr rudnickich hrabia Ferdynand Hompesch. W 1878 roku założono w Rudniku szkołę, która specjalizowała się w kształceniu chałupników pod czujnym okiem majstrów z Wiednia. W roku 1919 działało już w Rudniku 12 firm produkujących przedmioty wiklinowe na eksport oraz 20 firm produkujących na rynek krajowy. Z branży wikliniarskiej żyło 3500 warsztatów chałupniczych, a w nich 15 tys. pracowników.  Tego lata takie plecione koszyki i torebki to must have. Każda fashionistka zamiast torebki  tego lata stawia na koszyk. Najwieksze domy mody i projektanci oszaleli na ich punkcie i podczas pokazów można było je zobaczyć na większości pokazów.  Sieciówki szybko dostrzegły ten trend i w każdej sieciówce mamy do wyboru kilka modelki plecionek. 

Gwiazdy i Ja już je nosimy:

Moje propozycje:

Ubrania – H&M

Anrika i szafa gra,

 

Mała czarna na dwa sposoby

Tym razem do stworzenia stylizacji wykorzystałam ponadczasową i kultową małą czarną.  Ten wspaniały klasyk zawdzięczamy kochanej Coco Chanel, później małą czarną lansowała Audrey Hepburn, zaprojektowaną dla niej przez Huberta de Givenchy. Ja wybrałam małą czarną od polskiej marki By Polka oraz z sieciówki H&M z ich specjalnej kolekcji Conscious Exclusive. 

Do pierwszej sukienki dobrałam żakiet a’la Chanel upolowany z osiedlowego second handu za całe 6zł. Całość uzupełniłam mokasynami Wittchen i okularami cat eye z Mango. Cała stylizacja jest mono kolorystyczna i bardzo elegancka, nowoczesności nadają jej tylko tatuaże i fioletowe usta.  Myślę, że takiej stylizacji nie powstydziłaby się sama Coco.

W drugiej stylizacji już trochę bardziej pobawiłam się trendami. Mianowicie do koronkowej małej czarnej z H&M założyłam vintge marynarkę od Armaniego. Poszalałam najbardziej z dodatkami wybrałam do tej stylizacji szklaną, przezroczystą torbkę z Mango a do czarnych szpilek założyłam białe skarpetki z falbanką. Tak skarpetki, kiedyś było to  nie do pomyślenia a teraz jest hitem sezonu. Jest to bardzo kontrowersyjny trend i nie każda z nas jest na tyle odważna by po niego sięgnąć, ale kto jak nie blogerka modowa ma go lansować i do niego przekonywać. Diamentowe kolczyki w uszach to kolczyki z Reserverd za 4zł! Oprócz kolczyków z biżuterii wybrałam jeszcze bransoletki od polskiej marki Bi Artist.

Kochane, która stylizacja jest bliższa Waszemu sercu?

Makijaż i zdjęcia: Weronika Ryczkowska
Ubrania: Sukienka-By Polka, Żakiet i Torebka-Sh, Okulary-MANGO, Szpilki -WOJAS, Mokasyny – Wittchen

http://bypolka.pl/

Fryzura i Zdjęcia: Antoni Kolbusz
Makijaż: Sylwia Wojciechowska
Ubrania: Sukienka- H&M Conscious Exclusive, Marynarka- Giorgio Armani, Torebka – MANGO, Szpilki – WOJAS, Skarpetki i Kolczyki – Reserverd, Bransoletki – Bi Artist,

https://bi-artist.pl/

Anrika i szafa gra,

Trencz – król wybiegów i ulic w nieco innej interpretacji

 

Trencz to największy klasyk z okryć wierzchnich, który swoje początki zawdzięcza brytyjskim żołnierzom. Projekt trencza zawdzięczamy Thomasowi Burberry, ten projekt stał się kultowy i ponadczasowy. To absolutnie największy i najbardziej stylowy element damskiej i męskiej garderoby. Do zwykłej stylizacji czy golfu wystarczy, że założymy trencz i już nabieramy stylu i klasy. Można go nosić do wszystkiego, a dzięki dodatkom zmieniać charakter całej stylizacji pasuje do szpilek, jak i adidasów. Choć pasuje do wszystkiego to i tak mała część osób po niego sięga. Chciałabym Was przekonać do trencza tym bardziej, że króluje on na wybiegach i ulicach. Specjalnie dla Was stworzyłam trzy stylizacje z jego wykorzystaniem.

Pierwsza stylizacja jest najbardziej elegancka z moich propozycji, aczkolwiek klasykę tą przełamałam oryginalnym założeniem trencza. Do kombinezonu o kolorze czerwonego wina dobrałam białe szpilki, które od dwóch sezonów królują wśród butów, ponadto wybrałam też okulary przeciwsłoneczne mikro cat eye. Te okulary w tym sezonie będzie miała, każda fashionistka.

Ubrania: Trencz -Stradivarius, Kombinezon- Reserverd, Okulary – MANGO, Szpilki – DEEZEE

Kolejna propozycja to trencz w nowym wydaniu kamizelkowym, tego roku w tej postaci trencz może być przydatny w naszej szafie, bo wiosna przyszła wyjątkowo ciepła. Do tej trenczo-kamizelki dobrałam szarą bluzę z kapturem i jeansy w czarnym kolorze z postrzępioną nogawką. Całą stylizację uzupełniłam białymi szpilkami pasującymi do białych guzików u trencza. Ta stylizacja jest bardzo codzienna, a zarazem noszalancka, dzięki kapturowi, który ostatnio lubię nosić jak zauważyliście.

Ubrania: Trencz-MANGO, Bluza-Bershka, Spodnie – ZARA, Szpilki – DEEZEE

Ostatnia już propozycja to sportowa elegancja z trenczem. W tym przypadku do trencza założyłam niebieską sukienkę w czerwono-czarno-białe paski, ponadto sukienkę i trencz uzupełniłam czerwonym gorsetowym paskiem. Na nogi wybrałam czerwone adidasy, a na nos czerwone okulary cat eye. Stylizacja ta jest wygodna i efektowna idealna na miejskie wojaże, czerwony kolor dodaje dużo klasy. Przyznam szczerze, że pomimo iż brunetką jest najładniej w czerwonym kolorze to ja długo się do tego koloru przekonywałam, ale zdecydowałam się dzięki modzie na ten kolor. 

 

Ubrania: Trencz – Stradivarius, Sukienka-H&M, Pasek – Bershka, Okulary – ZARA, Buty – Deichmann,   

Stylizacja: Anrika Koperska 
Zdjęcia: Kamil Dybowski

Mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać do trencza!

Anrika i szafa gra,