Wtorek -Ikona Stylu ADRIAN ADOLPH GREENBERG

Abert Adolph Greenberg znany wszystkim jako Adrian Gilbert

Adrian Adolph Greenberg urodzony 3 marca 1903 roku w Naugatuck, Connecticut. Legendarny kostiumograf złotej ery Hollywood, autor kostiumów do ponad 250 filmów. Znany wszystkim jako po prostu Adrian. Zdobył sławę kostiumami do Czarnoksiężnika z Krainy Oz i innych filmów Metro-Goldwyn-Mayer z lat 30. i 40. XX wieku. Adrian w 1920 roku ukończył ”New York School of Fine and Applied Arts” (obecnie Parsons School of Design). Po ukończeniu szkoły w 1922 roku przeniósł się do kampusu NYSFAA w Paryżu, gdzie zatrudnił go Irving Berlin. Następnie zaprojektował jedne z pierwszych kostiumów do berlińskiego ”The Music Box Revue”.

Po kilku latach Adriana zatrudniła żona Rudolpha Valentino, Natacha Rambova, aby zaprojektował kostiumy do filmu ,,Sainted Devil” w 1924 roku. Ponadto miał także zaprojektować kostiumy do filmu Rambova ,, What Price Beauty?” w 1925 roku. Po tych współpracach Adrain został zatrudniony jako projektant kostiumów w niezależnym studiu filmowym ,,Cecila B. DeMille’a”. W 1928 roku ,,Cecil B. DeMille” przeniósł się do ,,Metro-Goldwyn-Mayer”, gdzie Adrian został zatrudniony jako główny projektant kostiumów w studio. Gdy ,,DeMille” ostatecznie wróciło do ,,Paramount”, to projektant pozostał nadal w MGM.

Adrian w swojej karierze pracował z największymi gwiazdami takimi jak Greta Garbo, Norma ShearerJeanette MacDonald, Jean HarlowKatharine Hepburn i Joan Crawford. Z Gretą Garbo pracował przez większość swojej kariery. To dla niej specjalnie zaprojektował kapelusz ,,Eugénie” do filmu ,,Romans” w 1931 roku. Kapelusz ten stał się wielką sensacją. Dla Joan Crawford projektował stroje z dużymi poduszkami w ramionach, które stały się bardzo modne. Najbardziej znany był z sukni wieczorowych dla aktorek np. z filmu ,,The Women”. W tym czarno białym filmie pierwsza 10-minutowa scena zaczynała się paradą mody w ,, Technikolorze”, zawierającą projekty Adriana. Znany był także ze swoich ekstrawaganckich kostiumów z filmu ,,The Great Ziegfeld ”i z bogato zdobionych strojów z epoki z filmu ,, Camille” i ,,Marie Antoinette”. Najbardziej jednak znany jest z kostiumów do filmu ,,Czarnoksiężnik z krainy Oz”, gdzie zaprojektował także rubinowe pantofle dla Judy Garland. W życiu otwarcie mówił o swoim homoseksualizmie, ale ożenił się z Janet Gaynor w 1939 roku, prawdopodobnie w odpowiedzi na antygejowskie postawy szefów wytwórni filmowej. Adrian z żoną mieli jednego syna o imieniu Robin.

W 1941 roku opuścił MGM, aby otworzyć swój niezależny dom mody. Ponadto i tak nadal współpracował z Hollywood. Handlowcy bardzo zabiegali, o to by projektował dla nich stroje do powszechnej sprzedaży, ale zawsze odrzucał te propozycje. Jego projekty zatem zaczęli kopiować domy towarowe sprzedający tzwn,,paryską” modę ponadto ,,Cinema Shop także skopiował Adriana projekty. W 1952 roku powrócił do MGM, aby zaprojektować kostiumy do swojego ostatniego filmu ,,Lovely to Look At”. Niestety w przeciwieństwie do Edith Head (o której pisałam w zeszłym miesiącu ) nie zdobył Oscara, nawet nie był do niego nominowany. Ponieważ ta kategoria kostiumów jeszcze nie była wprowadzona do Oscarów, w czasach gdy Adrian tworzył kostiumy. Na skutek poważnego ataku serca w 1952 roku odszedł na emeryturę. Na emeryturze wraz z żoną Janet Gaynor kupił ranczo w Anápolis w stanie Goiás. Spędził tam razem z żoną i ich przyjaciółką Mary Martin kilka szczęśliwych lat. Adrianowi jednak brakowało pracy i powrócił z emerytury i wrócił do Stanów, aby zaprojektować kostiumy do Gran d Hotel, muzycznej wersji filmu MGM z 1932 roku. Następnie w 1959 roku poproszono Adriana o zaprojektowanie kostiumów na zbliżający się muzyczny ,,Camelot na Broadwayu” . Pracując nad tymi projektami, zmarł nagle na atak serca w wieku 56 lat. Został pochowany na cmentarzu ,,Hollywood Forever”.

 

My kobiety zawdzięczamy mu:

  • modę na poduszki w ramionach,

  • bogato zdobione głowy,

  • miliony spektakularnych kostiumów w filmach,

  • cekinowe pantofelki do filmu Czarnoksiężnik z Krainy OZ, teraz tak bardzo modne,

Zasady Stylu Adriana Greenberg’a:

1. Gładko zaczesane włosy do tyłu.

2. Idealnie skrojone garnitury.

3. Szerokie krawaty

4. Elegancja i klasa.

5. Skromność.

Miłej lektury,
Anrika i szafa gra

Wtorek – Ikona Stylu EDITH HEAD

Edith Claire Posener znana wszystkim jako Edith Head.

Edith Head urodzona 28 października 1897 roku w San Bernadino to najbardziej znana kostiumograf Hollywood, nazywana przez siebie i innych czarodziejką. Podczas swojej kariery projektowała stroje dla aż 58 filmów. W tamtych czasach ubierała prawie każdą gwiazdę. Sławie, wśród innych kostiumografów pomógł jej oryginalny wizerunek.  Ścięta na prosto grzywka, ciemne okulary oraz krawieckie suknie. W młodości była wychowywana przez matkę i ojczyma. Uczęszczała do Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, zaś magistra ukończyła z języków romańskich w 1920 roku na Uniwersytecie Stanforda. Następnie uczyła francuskiego oraz sztuki w Hollywoodzkiej Szkole dla Dziewcząt, mimo iż w tym temacie nie miała doświadczenia. Zapisując się do dziewiątej klasy w Otis Art Institute i Chouinard, poznała Charlesa Heada za którego wkrótce  wyszła za mąż. W 1923 roku znalazła informacje o wakcie artysty szkicownika w Paramount Studio. Potrzebowała wtedy akurat dorobić, użyła więc swoje portfolio, aby dostać tą posadę, która miała odmienić jej życie.

Szczęśliwie dostała tę posadę a po dziesięciu latach przeszła na posadę wykwalifikowanego projektanta. Uczyła się wszystkiego, czego tylko mogła od swojego szefa Travisa Bantona. Bardzo szybko stała się czołową projektantką w jednym z największych Hollywoodzkich studiów.  Na tym stanowisku pracowała do roku 1967, do chwili, gdy Paramount został sprzedany. Przeniosła się potem do Universal Studios. W roku 1940 po raz kolejny wyszła za mąż za swojego najlepszego przyjaciela Wiarda Boppo (Billa) Ihnena, scenografa z Paramount.

Pozostała jego żoną aż do jego śmierci w 1979 roku. Świat filmowy w 1974 roku w uznaniu za usługi przyznał jej gwiazdę na Bulwarze Hollywoodzkim. W ciągu sześciu lat na stanowisku projektantki pracowała przy 1,131 obrazów filmowych, przy czym otrzymała 35 nominacji do Oskara, z czego zdobyła ich aż osiem. Oprócz tego projektowała dla Vogue, podróżowała po kraju z pokazami mody Hollywood oraz pisałą artykuły dla magazynów i gazet.

Ponadto napisała dwie książki ,,The Dress Doctor”  oraz ,,How to Dress for Success”, a także nagrywała godziny wywiadów, by przygotować własną biografię ,, Head’s Hollywood”. Biografia ukazała się po jej śmierci w 1983 roku. ,,Czarodziejka” jak sama siebie nazywała zmarła w 1981 roku na rzadką chorobę krwi myeloid metaplasia. Zmarła dwa tygodnie po zakończeniu prac jej ostatniego filmu ,,Dead Men Don’t Wear Plaid”. Majątek przepisała na Motion Picture, Television Fund oraz innym organizacjom charytatywnym, skupiających się na pomocy dzieciom i ukochanym przez nią zwierzętom. 

My kobiety zawdzięczamy jej:

  • miliony spektakularnych kostiumów w filmach,

  • wylansowanie mody na krótką grzyweczkę i okrągłe oprawki u okularów,

 

Zasady stylu Edith Head:

1.Króciutka prosta grzywka.

2.Okulary z okrągłymi oprawkami.

3. Klipsy w uszach.

4. Garsonki.

5.Elegancja i niezwykła klasa.

Miłej lektury,
Anrika i szafa gra,

Wtorek – Ikona Stylu MARILYN MONROE

Norma Jeane Mortenson znana wszystkim jako Marilyn Monroe.

Marilyn urodziła się w County Hospital w Los Angeles  1 czerwca 1926 r., jako trzecie dziecko Gladys Pearl Baker montażystki filmowej.

Jej matka z pierwszego związku z Johnem Newtonem Bakerem Gladys miała dwójkę dzieci: Roberta  i Berniece. W akcie urodzenia Normy Jeane jako ojciec widnieje Edward Mortenson, ale tożsamość jej prawdziwego ojca pozostaje nieznana.  Matka Marilyn  nie mogła zrezygnować z pracy na rzecz opieki nad swoją córką, więc postanowiła oddać ją rodzinie zastępczej. W dniu 13 czerwca 1926 r. Marilyn trafiła pod opiekę Alberta i Idy Borendelów. Gladys odwiedzała córkę w każdy  weekend,  a w 1933 roku odebrała ją i wspólnie zamieszkały  w Hollywood  z rodziną aktorską Atkinsonów.  Gladys po roku zachorowała na schizofrenię paranoidalną i resztę życia spędziła w izolacji. Marilyn pozostała pod opieką przyjaciółki mamy Grace McKee, potem niestety trafiła do domu dziecka. Jako dorosła smutno wspominała ten pobyt: „Rodzice wszystkich dzieci w Domu (sierocińcu) umarli. Ja miałam co najmniej jednego rodzica – matkę. Ale ona mnie nie chciała. Zbyt się wstydziłam, aby próbować wyjaśnić to innym dzieciom. Szczęśliwa byłam tylko wtedy, gdy zabierano nas do kina”. Podobno w okresie dzieciństwa była nawet molestowana seksualnie.  W 1938 r. wprowadziła się do ciotkiGrace McKee i uczęszczała do Emerson Junior High School, a następnie uczyła się w Van Nuys High School.  Ale nie po czterech latach rodzina musiała wyjechać z miasta ze względu na pracę. Marilyn wtedy, aby uniknąć powrotu do sierocińca  wyszła za mąż za dwudziestojednoletniego robotnika  Jamesa Dougherty’ego. 

W kwietniu 1944 r. przy pomocy Ethel, swojej teściowej, znalazła pracę w Radioplane Munitions Factory, gdzie pracowała po 10 godzin dziennie. Tam też spotkała fotografa Davida Connovera, który robił zdjęcia pracownicom fabryki. Żadne z tych zdjęć nie były publikowane, ale najwidoczniej pozowanie Marilyn się bardzo spodobało, gdyż odeszła z fabryki na rzecz zostania modelką. W sierpniu 1945 r. wyjechała i podpisała pierwszy  kontrakt z Blue Book Model Agency. Wtedy zmieniła swój wizerunek a mianowicie wyprostowała i zafarbowała włosy na blond. Była jedną z najciężej pracujących modelek, a jej zdjęcia widniały na okładkach czasopism: „Pageant”, „Peek”. Przy pomocy Emmeline Snively, swojej pracodawczyni, weszła do świata filmu w 1946 r.  Niestety producenci z Paramount Pictures nie chcieli zatrudnić Normy, podobnie 20th Century Fox, który  jednak zgodził się na sześciomiesięczny kontrakt, aby amatorka nie przeszła  do konkurencji RKO Pictures. Norma z decydującym Benem Lyonem wybrała Marilyn Monroe jako swój pseudonim artystyczny. Imię Marilyn pochodziło od gwiazdy Broadwayu Marilyn Miller, a Monroe było nazwiskiem panieńskim matki aktorki. Na początku Monroe tylko statystowała w filmach i tak jak reszta amatorów brała udział w lekcjach śpiewu, tańca, pantomimy i wielu sesjach zdjęciowych, a także obserwowała pracę na planie filmowym. Skrycie marzyła o karierze pokroju Jean Harlow. W 1947 r. przedłużono jej kontrakt i wystąpiła w dramacie Dangerous Years i w komedii Scudda Hoo! Scudda Hay! – były to jej pierwsze role mówione. Niestety w sierpniu rozwiązano jej kontrakt i  wróciła do modelingu, a także kontynuowała naukę w Actors’ Laboratory Theatre“.  Po nowych kontaktach i  kontaktom i romansowi z Josephem Schenckiem w marcu 1948 r. podpisała kontrakt z Columbia Pictures. Uczyła się aktorstwa od  Natashy Lytess, a ponadto na nowo zmieniła kolor włosów na platynowy blond oraz przeszła również korekcję wady zgryzu. Po tym jak Monroe straciła kontrakt w wytwórni, związała się z łowcą talentów Johnnym Hydem, który podobno sfinansował jej operacje plastyczne podbródka i nosa. Gdy nie miała pieniędzy pozowała nago do zdjęć, które w 1953 r kupił Hugh Hefner i opublikował w pierwszym numerze Playboya. Za tą sesję u Toma Kelleya otrzymała zaledwie 50 dolarów, a po latach opowiadała, że zgodziła  się na tę sesję, ponieważ była zdesperowana, ale uważała, że „porządne dziewczyny nie pozują nago”.

Z kontaktami Hyde’a i wsparciem Sama Spiegela sam John Huston zdecydował się zaangażować Monroe do Asfaltowej dżungli, a Joseph L. Mankiewicz do Wszystko o Ewie. Oba filmy odniosły duży sukces, a role Monroe, choć małe to zostały zauważone przez krytyków. Sam Howard Hawks, który wcześniej mało przychylnie wypowiadał się o aktorce, wysłał telegram gratulacyjny Johnowi Hustonowi. Dzięki temu 11 maja 1950 r. Johnny Hyde wynegocjował siedmioletni kontrakt. Ciężko chory Hyde namawiał Monroe na ślub, ale ta ciągle odmawiała. W marcu 1951 r. Monroe wzięła udział w 23 ceremonii wręczenia Oscarów, gdzie wręczyła statuetkę Thomasowi T. Moultonowi. W tym czasie zagrała w czterech filmach w drugoplanowych rolach. Uwagę na Monroe zwrócili krytycy chwalący jej występ w komedii As Young As You Feel, stała się też ulubioną pin-up girl wśród amerykańskich żołnierzy walczących w czasie wojny koreańskiej, wtedy to otrzymywała od fanów tysiące listów. Po wywiadzie, w którym opowiadała o swojej nagiej sesji zdjęciowej znalazła się w centrum zainteresowania.  Wszyscy uwierzyli w jej tłumaczenia i nie wpłynęło to negatywnie.

W 1952 r. dzięki S. Skolsky’emu Monroe zagrała u Fritza Langa w Clash by Night, a jej występ został doceniony m.in. przez „The Hollywood Reporter”. W Proszę nie pukać Monroe wcieliła się w rolę chorej psychicznie opiekunki dziecka, ale film i jej występ nie zdobyły uznania krytyków.  Prasa w 1952r.  uznał Monroe za „it girl“ czyli najbardziej atrakcyjną kobietę roku, dzięki czemu pojawiła się także na okładce magazynu „Life”. Otrzymała także nagrodę Henrietta Award dla najpopularniejszej młodej aktorki.  Monroe próbowała odciąć się od ról seksbomb bo chciała bardziej ambitne role, ale  producenci postrzegali ją przede wszystkim przez pryzmat seksapilu, wskutek czego występowała w dość podobnych kreacjach aktorskich m.in. sekretarki w Małpiej kuracji u boku Cary’ego Granta czy w Uprzejmie informujemy, że nie są państwo małżeństwem gdzie zagrała z Ginger Rogers. Wtedy już Monroe  znana była z tego, że na planie zapominała tekstu, spóźniała się, a czasami w ogóle nie stawiała się na czas w pracy. Powodem tego było zmaganie się  z bezsennością, tremą i niską samooceną. Zbyt często  nadużywała alkoholu, barbituranów, ponadto zażywała amfetaminę. Richard Widmark  opisywał pracę z Monroe następująco:

Lubiłem Marilyn, ale była okropna we współpracy. Niemożliwa, naprawdę. Ukrywała się w swojej garderobie i nie chciała wyjść. Kiedy w końcu wychodziła, okazywała się być kłębkiem nerwów. Wszystko to było wynikiem strachu. Była niepewna tak wielu rzeczy (…). Od samego początku była jak ranny ptak.

— Richard Widmark dla The Telegraph, 2002

W 1953 r. zagrała femme fatale w Niagarze, filmie nakręconym w Technicolorze. Sceny, w których aktorka grała owinięta tylko w prześcieradło lub ręcznik, były w tamtym czasie bardzo szokujące i spotkały się z protestami środowisk kobiecych.  Ale film okazał się jednak dużym sukcesem dochodowym, i to on utorował drogę do sławy Monroe, a także potwierdził jej status seksbomby. Na rozdaniu nagród magazynu filmowego „Photoplay“ przykuła wzrok, występując w złotej sukni, którą publicznie skrytykowała Joan Crawford.

Monroe odebrała nagrodę Henrietta Award dla najpopularniejszej aktorki, a także rozpoczęła pracę na planie filmu George’a Cukora Słodki kompromis, gdzie partnerował jej Dean Martin. Aktorka zmagała się wtedy z zapaleniem zatok przynosowych, ale mimo to studio namawiało ją na grę. Problemy zdrowotne nasilały się, co irytowało włodarzy 20th Century Fox, którzy sugerowali, że Monroe udaje chorą. Dnia 19 maja przybyła do Madison Square Garden, aby zaśpiewać „Happy Birthday“ z okazji 45. urodzin Johna F. Kennedy’ego. Bardzo ciekawie zapowiedział ją , Peter Lawford jako „late Marilyn Monroe“, co odnosiło się do znanego wszystkim jej spóźnialstwa.  Gdy wróciła na plan, wzięła udział w jednej z  szokujących scen w tym czasie, w której pływała nago w basenie. Gdy ponownie  zachorowała, studio zdecydowało się zwolnić aktorkę i pozwać ją do sądu, żądając 750 tysięcy dolarów. Monroe stwierdziła, że to Elizabeth Taylor powinna zostać pozwana za straty związane z produkcją Kleopatry. Studio jednak porozumiało się z aktorką, rozpoczęło negocjację nad nowym kontraktem m.in. dotyczącym produkcji Pięciu mężów pani Lizy. Aby zrekompensować jej  wizerunek  wzięła udział w sesji dla Vogue.

Monroe wzorowała się na Jean Harlow, która była jej ulubioną aktorką, a ulubionym aktorem  Abraham Lincoln. Ceniła malarstwo Francisca Goi. Monroe do siebie odnosiła się z dystansem. W wywiadzie z 1962 r. wyznała:

Nigdy do końca nie zrozumiałam tego, bycia symbolem seksu. Zawsze myślałam, że symbole kolidują ze sobą. To jest właśnie ten problem, bycie symbolem seksu sprawia, że jest się przedmiotem. Wprost nienawidzę uprzedmiotowienia. Ale jeśli mam być czegoś symbolem, to już lepiej seksu niż innych spraw, które też mają swoją symbolikę!

— Marilyn Monroe dla czasopisma „Life”

W wolnych chwilach lubiła czytać książki, których ogromną kolekcję ponad kilkaset tytułów.  Często chodziła do biblioteki i księgarni, a także lubiła gotować.  Rano jadła dwa surowe jajka z mlekiem, a następnie przyjmowała witaminy w tabletkach. Na obiad spożywała różne  mięsa wraz z kilkoma surowymi marchewkami. Codziennie 10 minut poświęcała na trening z hantlami.

Przyjaźniła się z intelektualistami, m.in. z Trumanem Capotem. W połowie lat 50. najbliższym przyjacielem Monroe był fotograf Milton GreenePrzyjaźń Monroe i Greena trwała do 1957 r., gdy aktorka – przez zazdrość swego ówczesnego męża Arthura Millera – zerwała kontakt z fotografem.Czasami udzielała wywiadów, a nawet pojawiała  się publicznie bez bielizny pod spode. Była jedną z pierwszych gwiazd filmowych, które przyznały, że ćwiczą jogę i ulubioną jej pozą jest stanie na rękach.Jej wymiary (biust, talia)  były bardzo zbliżone do tych, które dziś są wymagane u modelek.

W drugiej połowie lat 50. odbywała, za zgodą Strasberga, sesje psychoterapeutyczne pod kierunkiem dr Marianne Kris. Trwały one do 1961 r. kiedy to o psychikę Monroe zaczął dbać dr Ralph Greenson, który zajmował się także Frankiem Sinatrą. Lekarz wielokrotnie zabierał aktorkę do siebie w celach terapeutycznych oraz by wzbudzić w niej namiętność. Spotykał się z nią codziennie, sesje trwały nawet po pięć godzin. W 1961 r. aktorka, wbrew swojej woli, trafiła do Payne Whitney Psychiatric Clinic w Nowym Jorku. W marcu napisała o tym czasie : „Czułam się jakbym była w więzieniu chociaż nie popełniłam żadnego przestępstwa. (…) Wszystko tutaj było pod kluczem. Drzwi miały okna, żeby można było obserwować pacjentów“. Monroe nie mogła telefonować nigdzie i z nerwów rozbiła szybę i z kawałkiem szkła w dłoni powiedziała do obsługi szpitala: „Jeśli będziecie mnie traktować jak wariatkę to będę się tak zachowywać”. Interwencja DiMaggio zakończyła jej pobyt w szpitalu. Była trzykrotnie w ciąży, ale każda z nich zakończyła się poronieniem, gdyż zmagała się z endometriozą.

Związana była  z Yulem Brynnerem, Charlesem Chaplinem Jr., Elią Kazanem, Peterem Lawfordem, Yves’em Montandem, Nicholasem Rayem, Frankiem Sinatrą. Według Tony’ego Jerrisa, autora „My little secret“, Monroe miała za sobą epizod lesbijski z Jane Lawrence, która miała mieć wówczas szesnaście lat. W tego typu relacji przez jakiś czas miała być również z Joaną Crawford, Marleną Dietrich, Natashą Lytess czy Barbarą Stanwyck.

Była trzykrotnie zamężna a jej mężami byli:

  • James Dougherty (19 czerwca 1942–13 września 1946),
  • Joe DiMaggio (14 stycznia 1954–27 października 1954),
  • Arthur Miller (29 czerwca 1956–2 stycznia 1961).

 

Dnia 4 sierpnia 1962 r.Monroe była w swoim domu. Spotkała się z fotografem i odbyła popołudniową sesję terapeutyczną z doktorem z Ralphem Greensonem. Wieczorem rozmawiała przez telefon z synem Joe DiMaggio, który nic nie zauważył w jej głosie. Monroe około godziny 20 weszła do swojej sypialni. Później rozmawiała przez telefon z Peterem Lawfordem, który usłyszał jej niepokojące zachowanie, wskazujące na to, że jest pod wpływem jakichś środków. Zaalarmowana o tym fakcie  gosposia Monroe, stwierdziła, że wszystko jest w porządku. Gosposia o 3 w nocy zauważyła, że w zamkniętej sypialni wciąż świeci się światło. Poinformowała o tym fakcie osobistego psychoanalityka Marilyn, który po przyjeździe na miejsce, rozbił szybę, aby dostać się do sypialni. W pomieszczeniu znalazł leżącą na łóżku nagą Marilyn ze słuchawką telefoniczną w dłoni. Następnie stwierdził zgon Monroe. Przyczyną zgonu, według  sekcji zwłok, było przedawkowanie środków nasennych (barbituranów). Śmierć Monroe uznano za „prawdopodobne samobójstwo“., gdyż już wcześniej miała próby samobójcze.

Dziennikarz James Bacon, który spotkał się z Monroe kilka dni przed jej śmiercią stwierdził, że aktorka popijała szampana, wódkę i czasami zażywała pewne tabletki:

Marilyn, połączenie lekarstw i alkoholu zabije Cię, a ona odpowiedziała »jeszcze mnie nie zabiło«. Wtedy wypiła kolejnego drinka i połknęła kolejną tabletkę. Wiem, że na noc brała barbiturany.

— James Bacon dla Los Angeles Times

W książce „Pardon My Hearse“ Allan Abbott opisał ciało zmarłej Marilyn: „Przypominała najzwyklejszą kobietę, która w dodatku nie dba o siebie. Miała odrosty, jej włosy były krótkie, rzadkie i zmierzwione. Od kilku tygodni musiała nie golić nóg, miała bardzo zaniedbane paznokcie u stóp i dłoni. Wśród rzeczy aktorki znaleziono wkładki, które wkładała w stanik, ponieważ jej naturalne piersi straciły jędrność“.

Pogrzeb Marilyn Monroe odbył się o godzinie 13 w dniu 8 sierpnia 1962 r. na terenie Westwood Memorial Cemetery. Ceremonia miała charakter prywatny. Podczas nabożeństwa ciało Marilyn leżało w otwartej trumnie. Była ubrana w zieloną suknię Pucci i zielony szalik, który nosiła na konferencji prasowej w Meksyku wcześniej tego samego roku.Na dłoniach zmarłej znajdowała się wiązanka różowych róż od Joe DiMaggio. Lee Strasberg odczytał mowę pożegnalną:

Marilyn Monroe była legendą. Swoim życiem stworzyła mit o tym co biedna dziewczyna, pozbawiona wsparcia, może osiągnąć. Dla całego świata stała się symbolem ponadczasowej kobiecości. (…) Jest mi naprawdę przykro, że opinia publiczna, która ją kochała, nie miała okazji zobaczyć jej takiej jak my – w wielu rolach. Bez wątpienia byłaby jedną z naprawdę wielkich aktorek teatralnych. Teraz to koniec. Mam nadzieję, że jej śmierć wzbudzi sympatię i zrozumienie dla wrażliwego artysty i kobiety, która przyniosła radość i przyjemność światu.

— Lee Strasberg

Śmierć Monroe byłą tematem na całym świcie, a w WLos Angeles odnotowano nawet wzrost liczby samobójstw, a także wzrost sprzedaży prasy w tym okresie.

Według biografa Anthony’ego Summersa Monroe w ostatnich miesiącach życia miała duże problemy psychiczne, romansowała równolegle  z Johnem F. Kennedym, jak i jego bratem, Robertem F. Kennedym. Po romansie z Robertem Marilyn chciała zagrozić upublicznieniem ich relacji. Monroe niby przypadkowo przedawkowała lekarstwa i umarła w karetce pogotowia w drodze do szpitala. Dziwne że, Kennedy chciał opuścić Los Angeles przed ujawnieniem faktu o zgonie aktorki. Jej ciało miało zostać zawiezione do domu  z upozorowanym samobójstwem. Obecność Roberta Kennedy’ego w dniu śmierci Marilyn potwierdziła gosposia Monroe, oraz Deborah Gould, żona Petera Lawforda.

Ale  John Miner opierał swoje ustalenia na rzekomych transkrypcjach taśm, jakie Monroe nagrała krótko przed śmiercią i przekazała doktorowi Greensonowi. Monroe opowiadała o swoich planach na przyszłość, co jest najlepszym  dowodem, że nie chciała się zabić, a ponadto opowiadała o swoim życiu seksualnym i robieniu sobie lewatyw. Według Minera, Monroe została zamordowana przez własną gosposię, która miała wykonać jej lewatywę z rozpuszczonych pentobarbitalów. Taśm Monroe niestety nigdy nie odnaleziono. Bardzo dziwnym faktem jest też to, że policja po przybyciu na miejsce śmierci odnotowała, że gosposia Eunice Murray prała pościel co wskazuje na zacieranie śladów. Śledczy zajmujący się sprawą Monroe po 30 latach przyznał: „zawsze czułem, że kluczowa była pani Murray“, która mogła działać na polecenie Greensona.

Jest też hipotea jakoby do śmierci Monroe przez przypadek przyczynili się jej osobiści lekarze: R. Greenson i Hyman Engelberg. Greenson miał zaaplikować lewatywę z wodzianu chloralu, nie wiedząc o tym, że Engelberg zapisał Monroe Nembutal – co w efekcie mogło spowodować jej zgon. Inne teorie mówią, że ratownik medyczny, który przyjechał do domu Monroe widział jak Greenson wstrzykiwał jej do serca truciznę. Lawford miał dowiedzieć się, dzięki podsłuchom umieszczonym w domu Marilyn, że Greenson też miał z nią romans. Ta informacja  złamałaby jego karierę, a na dodatek trafiłby do więzienia za kontakty seksualne ze swoją pacjentką. Także miał motyw do zabójstwa. Lawford przekazał te informacje Kennedy’emu, a ten skontaktował się z psychiatrą informując go, że Marilyn zamierza ujawnić wszystkie związki.

Jeszcze inne teorie zakładają morderstwo Monroe dokonane było przez mafię bądź CIA. Jak było naprawdę, tego się już nigdy nie dowiemy…. Marilyn zabrała tę tajemnicę ze sobą…

My kobiety zawdzięczamy jej:

  • wylansowanie pieprzyka przy ustach,

  • modę na rozjaśnianie włosów na platynowy blond,

  • modę na dekolt V,

  • seksowne noszenie białych koszul,

  • wylansowanie sukienki tego kroju,

  • noszenie dużej ilości biżuterii,

Zasady stylu Marilyn Monroe:

1.Platynowe pukle. 

2.Pieprzyk przy ustach.

3.Seksapil.

4.Dekolt V.

5.Błyskotki.

 

Anrika i szafa gra,

Wtorek – Ikona Stylu FRIDA KAHLO

 

Magdalena Carmen Frieda Kahlo y Calderón znana wszystkim jako Frida Kahlo

Urodziła się 6 lipca 1907 roku w La Casa Azul  tak zwanym niebieskim domu w Coyoacán. Jest to małe miasteczko  przedmieściach Meksyku. Została wychowana pzez swoich rodziców w Meksyku. Ojciec jej także był artystą  malarzem i fotografikiem. Mama Fridy była jego drugą żoną, pierwsza zmarła. Matka Fridy zajmowała się domem i była gorliwą katoliczką z korzeniami indiańskimi i hiszpańskimi. Frida była trzecią z czterech sióstr, a z poprzedniego małżeństwa ojca miała dwie przyrodnie siostry.  Frida zawsze silniejsze więzi miała z ojcem bo jej matka nie była zadowolona z jej  zachowania córki. 

Gdy miała trzy latka wtedy właśnie nadeszła meksykańska rewolucja, z którą to Frida chciała być utożsamiana i podawała właśnie rok 1910 jako datę swoich urodzin. Mając 6 lat odkryto u niej chorobę polio. Przez tą chorobę jej prawa noga była chudsza od lewej. Maskowała ten defekt zakładając długie i barwne spódnice. 

Będąc nastolatką Frida interesowała się sportem, trenując m.in. boks. W roku 1922 Frida rozpoczeęła edukacje w jednej z wiodących szkół w Meksyku. Była jedną z zaledwie 35 dziewcząt uczącą się w tej szkole. Swoją osobą oczarowała nawet  najpopularniejszego ucznia szkoły, Alejandra Gómeza Ariasa, którego wizerunek uwieczniła na jednym z namalowanych przez siebie portretów.

W 1925 Frida została ranna w wypadku komunikacyjnym, gdzie doszło zderzenia  się ze sobą autobusu i tramwaju . Frida została jedną z najbardziej poszkodowanych. Doszło do wielu bardzo  poważnych urazów tj. złamanie kręgosłupa, złamanie obojczyka, połamanie żeber, złamanie miednicy, 11 złamaie prawej nogi, złamanie i zwichnięcie prawej stopy a także zwichnięcie ramienia. Jakby tego było mało to jeszcze stalowy uchwyt poręczy autobusu przebił jej podbrzusze i macicę, co pozbawiło ją macierzyństwa. Na wskutek wszystkich obrażeń musiała trzy miesiące spędzić gipsowym odlewie , który unieruchomił jej ciało. Po tym czasie  Frida dużo ćwiczyła nad tym, aby stanąć o własnych siłach i nauczyć się na nowo chodzenia. Ćwiczyła wytrwale aż wreszcie się udało, ale niestety bóle i dolegliwości pourazowe nawracały przez całe jej życie. Przez całe swoje życie  przeszła aż 35 operacji, głównie  na usprawnienie prawej nogi i stopy oraz kręgosłupa. Pomimo urazu macicy Frida trzykrotnie próbowała zajść w ciążę, jednak niestety nie udało się urodzić upragnionego potomka.

Podczas unieruchomienia po wypadku Frida zainteresowała się  malarstwem. Dla uprawianie sztuki, nawet porzuciła medyczną szkołe.  Przebywając trzy miesiące w gipsie malowała autoportrety. Tłumaczyła to słowami:  „maluję siebie ponieważ najczęściej przebywam w odosobnieniu i znam dobrze obiekt, który uwieczniam”. Matka Fridy pomogła w malarstwie Fridzie, organizując sztalugi umożliwiające malowanie podczas leżenia w łóżku. Ojciec też pomógł  pożyczył jej swoje farby olejne i pędzle. Prace Fridy zazwyczaj ukazywały surowe życie kobiet w bólu. Sama mówiła o swoich pracach: „nigdy nie maluję fikcji, przedstawiam moje własne życie”.

Pozytywny wpływ na rozwój malarstwa artystki miał Diego Rivera. Frida była zachwycona  sztuką Diega. Poznali się w roku 1927 w Ministerstwie Edukacji, gdzie Diego pracował nad muralem. Frida pokazała mu wtedy swoje prace, Diego gdy je zobaczył powiedział, że ma wielki talent.  Bardzo się zaprzyjażnii i często odiwedzał Fride w jej domu w Kahlo. Pomagał w rozwoju jej talentu dając cenne wskazówki i nakierowując. 

W malarstwie Fridy widoczne były wpływy rdzennej kultury meksykańskiej, co przejawia się w dramatycznej symbolice. Frida eksperymentowała łącząc w swoich pracach elementy kultury, religii i tradycji meksykańskiej z surrealistycznymi akcentami. Na jednym z portretów ukazała siebie i swojego męża, Diega.Frida Kahlo.  Poprzez tematykę jaką podejmowała w swoich obrazach nadała współczesnej sztuce feministycznej nowy Nie bała poruszać się tematów aborcji, śmierci, samotności, choroby, fizjologii, gender, kobiecej nagości, poronień, przemocy, zdrady, lesbianizmu, niedoskonałości ludzkiego ciała oraz obrazoburczych opinii, erotyzmu, patriotyzmu czy fascynacji politycznych.

W 1939 Frida miała wystawe swoich prac w Paryżu. Zaproszenie do wystawy dostała od André Breton. Muzeum sztuki Luwr doceniło talent  Fridy zakupując jedną z jej prac „The Frame”. Był to zaszczyt dla całego narodu meksykańskiego – została pierwszą pracą meksykańskiego artysty, która doceniona została przez światowej sławy muzeum sztuki. Zainteresowania tematyką kobiecą  w swoich pracach ,dostrzegł ruch feministyczny, a Frida stała się jego symbolem w ostatnich latach XX wieku.

W roku 1929 wyszła za mąż za swojego nauczyciela Diega Riviera . Po ślubie Frida bardzo pragnęła dziecka, ale niestey kilkukrotnie poroniła. Stworzyła wtedy wzruszający obraz pokazujący to zdarzenie pt. Henry Ford Hospital. Rozpacz tego doświadczenia pogłębiła dodatkowo śmierć jej matki.

Biseksualna Frida miewała romanse, m.in. z Josephine Baker, Isamu Noguchi, dr Leo Eloesser. Diego tolerował skoki w bok żony tylko jeśli wiązała się z kobietami – o kochanków był zazdrosny. On również nie stronił jednak od przelotnych znajomości i miłostek, nawiązał romans m.in. z młodszą siostrą Fridy Cristiną, co bardzo zraniło i rozgniewało artystkę. Para rozwiodła się w listopadzie 1939, aby powrócić do siebie w grudniu 1940, po czym zawarli drugie małżeństwo. Niestety, drugi ich związek nie był lepszy od pierwszego w kwestii porozumienia i współżycia. Para często zatem mieszkała w osobnych mieszkaniach, ale „po sąsiedzku”

Mocno zaangażowana politycznie komunistka Frida w 1937 roku udostępniła Trockiemu i jego żonie swój dom. Rosyjski polityk dzięki Fridzie uzyskał w Meksyku azyl polityczny. Kahlo romansowała z nim, gdy wyszło to na jaw  Trocki  z żoną wyprowadzili się.

W 1941 ojciec Fridy zmarł na atak serca.  Po roku od śmierci jej ojca zaczęła prowadzić pamiętnik o swoim życiu. W 1950 przeszła aż siedem operacji kręgosłupa, po których zmuszona była korzystać z  wózka inwalidzkiego. Biedna po operacji spędziła aż 9 miesięcy w szpitalu. Zażywała bardzo silne tabletki przeciwbólowe, które odbiły się na jej malarstwie. Kilka lat później na skutek gangreny amputowano jej prawą nogę do wysokości kolana, ponadto chorowała na bronchit co dodatkowo ją osłabiało.

 Chwilę przed śmiercią Frida napisała w swoim pamiętniku: „Ufam, że odejdę bez żalu i że już tu więcej nie wrócę – Frida”. Zmarła kilka dni po napisaniu tego dokładnie 13 lipca 1954 roku.  Powodem śmierci okazała się zatorowość płucna, ale wnioskuje się też, że przyczyną też moglo być przedawkowanie leków celowe bądź niecelowe. Sekcja zwłok nie była wykonana, więc nie dowiemy się co tak naprawdę było przyczyną jej śmierci. Prochy Fridy w urnie spoczęły w jej ukochanym rodzinnym Niebieskim Domu, który stał się muzeum i prezentuje tam pamiątki związane z Fridą i jej dorobek malarski. W Niebieskim domu znaleziono także 180 strojów z regionu Oaxaca jak również kolczyki od Picassa, szale, buty i biżuterię. 

Jej mąż Diego Rivera w swojej autobiografii napisał, że dzień, w którym Frida zmarła był najbardziej tragicznym dniem jego życia i wtedy uświadomił sobie, że najwspanialsza w jego życiu była Frida i miłość do niej. Po śmierci Fridy Diego Rivera dbał o jej rodzinny dom aż do czasu swojej śmierci w 1957 roku.

Stulecie urodzin malarki zostało uczczone  wielką wystawą zorganizowaną w Meksyku w Palacio de Bellas Artes w okresie 13 czerwca – 12 sierpnia 2007 roku. Specjalnie na tą wystawę wypożyczono prace artystki ze zbiorów znajdujących się m.in. w Detroit, Minneapolis, Miami, Los Angeles, San Francisco i Nagoyi. Zaprezentowano na wystawie tylko  jedną trzecią  dorobku malarskiego Fridy, uzupełniono ją listami i manuskryptami wcześniej niepublikowanymi oraz jej garderobą.

Ps. Tak na marginesie to teraz modne są tshirty z nadrukiem Fridy. Można je dostać w sieciówkach takich jak Mango czy Stradivarius, ja mam w planach nawet tatuaż z wizerunkiem Fridy. Ten tatuaż będzie symbolem mojej choroby i cierpienia, bo Frida też dużo się nacierpiała przez wypadek i choroby.

My kobiety zawdzięczamy jej:

  • modę na zarośnięte grube brwi,

  • modę na etniczne stroje,

  • modę na wianki z kwiatów,

  • noszenie dużo biżuterii,

 

Zasady stylu Fridy Kahlo:

1.Grube brwi.
2.Kwiaty we włosach.
2.Ogrom biżuterii.
3.Etniczne stroje.  

4. Dużo koloru.

5. Ekstrawagancja.

Anrika i szafa gra,

Mała czarna na dwa sposoby

Tym razem do stworzenia stylizacji wykorzystałam ponadczasową i kultową małą czarną.  Ten wspaniały klasyk zawdzięczamy kochanej Coco Chanel, później małą czarną lansowała Audrey Hepburn, zaprojektowaną dla niej przez Huberta de Givenchy. Ja wybrałam małą czarną od polskiej marki By Polka oraz z sieciówki H&M z ich specjalnej kolekcji Conscious Exclusive. 

Do pierwszej sukienki dobrałam żakiet a’la Chanel upolowany z osiedlowego second handu za całe 6zł. Całość uzupełniłam mokasynami Wittchen i okularami cat eye z Mango. Cała stylizacja jest mono kolorystyczna i bardzo elegancka, nowoczesności nadają jej tylko tatuaże i fioletowe usta.  Myślę, że takiej stylizacji nie powstydziłaby się sama Coco.

W drugiej stylizacji już trochę bardziej pobawiłam się trendami. Mianowicie do koronkowej małej czarnej z H&M założyłam vintge marynarkę od Armaniego. Poszalałam najbardziej z dodatkami wybrałam do tej stylizacji szklaną, przezroczystą torbkę z Mango a do czarnych szpilek założyłam białe skarpetki z falbanką. Tak skarpetki, kiedyś było to  nie do pomyślenia a teraz jest hitem sezonu. Jest to bardzo kontrowersyjny trend i nie każda z nas jest na tyle odważna by po niego sięgnąć, ale kto jak nie blogerka modowa ma go lansować i do niego przekonywać. Diamentowe kolczyki w uszach to kolczyki z Reserverd za 4zł! Oprócz kolczyków z biżuterii wybrałam jeszcze bransoletki od polskiej marki Bi Artist.

Kochane, która stylizacja jest bliższa Waszemu sercu?

Makijaż i zdjęcia: Weronika Ryczkowska
Ubrania: Sukienka-By Polka, Żakiet i Torebka-Sh, Okulary-MANGO, Szpilki -WOJAS, Mokasyny – Wittchen

http://bypolka.pl/

Fryzura i Zdjęcia: Antoni Kolbusz
Makijaż: Sylwia Wojciechowska
Ubrania: Sukienka- H&M Conscious Exclusive, Marynarka- Giorgio Armani, Torebka – MANGO, Szpilki – WOJAS, Skarpetki i Kolczyki – Reserverd, Bransoletki – Bi Artist,

https://bi-artist.pl/

Anrika i szafa gra,

Wtorek – Ikona Stylu MADAME GRES

Germaine Émilie Krebs znana wszystkim jako Madame Grès i Alix Barton

 

fot.mat.prasowe
 
Madame urodzona w 1903 roku w Paryżu była wiodącym francuskim producentem mody i projektantem strojów, choć z wykształcenia była rzeźbiarką. Techniki rzeźbiarskie często wykorzystywała w swoich projektach strojów. ,,Praca z tkaniną lub z kamieniem jest dla mnie tym samym ”– mawiała po latach.
Zaczynała od produkcji czapek damskich, aż wreszcie zaczęła skupiać się na haute couture. 
Najpierw jednak podjęła szkolenie z tego krawiectwa w domu mody Maison Premet, który słynął z ogromnej precyzji i doskonałości.Gdy ukończyła ten kurs to udała się do   wydawcy Vogue’a – Michela de Brunhoffa – ze swoimi pierwszymi projektami. De Brunhoff wyśmiał kreacje młodej projektantki odsyłając ją.
 Madame jeszcze bardziej skupiła się na szyciu sukni dla fashionistek, doskonaląc rzemiosło. Po pewnym czasie sam wydawca Vogue’a zachwycił się jej kunsztem i projektami. Opublikował w Vogue kilka strojów,  mało znanej jeszcze wtedy  projektantki. 
 

 

 
Wtedy to założyła dawny dom mody ” Grès haute couture „, a także powiązany dom perfum „Parfums Grès”, który istnieje do dziś w Szwajcarii.  Pamiętana jako „Sfinks Mody” gdyż dbała o każdy detal i była ogromną pracoholiczką. Starała się jak najbardziej ograniczyć szwy by, nie przecinać tkanin. Tworzyła dlatego suknie z jednego kawałka materiału, jeśli były rękawy to wtedy z dwóch. Na najbardziej szykowne projekty wykorzystywała nawet 20 metrów jedwabnego dżerseju. Nie przepadała zbytnio za zdobieniami, haftami czy różnego typu nadrukami, więc też rzadko je stosowała w swoich projektach.Uwielbiała natomiast materiały jednego koloru, które sama plisowała. Swoje projekty prezentowała zawsze bez dodatków i biżuterii, by nie odwracały uwagi od jej stroju. ,,Wulgarność może zabić elegancję ”– mawiała.
Okrzyknięta przez wszystkich  „panią owiniętej i drapowanej sukienki”  oraz „królową draperii”. Najbardziej znana jest z  długich sukni w stylu greckich bogiń i płaszczy ciętych z koła. Jej zainteresowanie i szacunek  dla kobiecego ciała  wywarły trwały wpływ na haute couture i przemysł modowy i jest ona uważana za inspirującą wielu ostatnich projektantów. 
fot.mat.prasowe

 

 

W roku 1932 otworzyła pierwszy dom mody pod nazwą La Maison Alix, a w 1933 roku połączyła siły z Juliette Barton i powstał Alix Barton. Madame jednak rok później odeszłaby projektować tylko pod własnym nazwiskiem. Znana była też z tego, że używała żywych modeli do projektowania i szycia ubrań, tworzyła swoje projekty bezpośrednio na modelach. Zamiłowanie szczególne miała do jedwabnych koszul i papierowych taft.

 

Była także kostiumografem stworzyła kostiumy do spektakli ,,Trojana” czy ,, Wojna się nie odbędzie”, a także do filmu  ,,Pokusa” i ,,Shanghai-Express”. 
Jej projekty często nosiły znane osobowości takie jak  Edith Piaf, Barbare Streisand, Grace Kelly, Grete Garbo,  Marlene Dietrich, nawet sama księżna Windsor i Pierwsza Dama Stanów Zjednoczonych – Jacqueline Kennedy.
fot.mat.prasowe
Gdy poślubiła rosyjskiego malarza zaczęła projektować pod nazwą ,,Madame Gres” to było złączenie imienia jej i męża. Podczas drugiej wojny światowej gdy, Niemcy przęjeły panowanie nad Paryżem, nakazali Madame projektować bure utylitarne stroje. Jednak Madame zbuntowała się i projektowała ubrania w barwach flagi francuskiej, wtedy to władze niemieckie rozkazały zamknąć jej dom mody. Po zamknięciu domu mody wyjechała do Pirenejów, do Paryża powróciła dopiero po jego wyzwoleniu.
Na nowo otworzyła własny dom mody i projektowała jeszcze bardziej doskonałe drapowane greckie suknie bogiń. To jak dbała o każdy detal i szczegół, a także o ludzkie ciało widać w każdym jej projekcie.
W latach 50 zaczęła iść w trochę innym kierunku, zainspirowała się strojami regionalnymi takimi jak kimona czy sari, próbowała też szyć garnitury damskie.
Stworzyła swoje perfumy ,,Cabochard” – uparty, które stały się wtedy najchętniej kupowanymi.
W latach 70 przestała projektować stroje z drapowaniami a bardziej zaczęła eksponować nagie ciało.
Eksponując ciało skonstruowała specjalne otwory peek-a-boo w biustonoszu.
Na koniec kariery  zaprojektowała suknie na zamówienie Huberta de Givenchy w 1989 roku.
Projektowała do końca lat 80, potem odeszła z domu mody i zajęła się hodowlą ptaków egzotycznych. Jej dom mody kupił Bernard Tapie, a następnie Jacques Esterel. Wskutek niezapłaconego czynszu ogłoszono upadłość domu, który potem odkupiła japońska firma Yagi Tsusho Limited, a projektantem głównym był Lloyd Klein.
 
fot.mat.prasowe
 
Gdy przeszła na emeryturę z powodu problemów z licencją jej perfum straciła całą fortuną na którą całe życie pracowała aż sześć dekad. Niestety została bankrutem, ale na szczęście mogła liczyć na pomoc przyjaciół Huberta Givenchy’ego, Pierre’a Cardin’a i Yvesa Saint Laurenta.
Na starość jej córka Anne oddała ją do domu spokojnej starości gdzie tam zmarła 24 listopada 1993 roku. Zmarła dosłownie kilka dni przed 90 urodzinami, ale jej śmierć oficjalnie ogłoszono dopiero rok później.
 
 
 
Jest kobietą, która bardzo liczy się w historii mod– powiedział projektant Azzedine Alaïa.
 
 
My kobiety zawdzięczamy jej:
  • drapowania,
fot.mat.prasowe
 
  • mode na greckie suknie plisowane,
fot.mat.prasowe
  • mode na noszenie turbanów,
fot.mat.prasowe
 
  • perfumy
fot.mat.prasowe
 

 

Zasady Stylu Madame Gres:
 
1. Zero makijażu.
2. Turban na głowie.
3. Proste w formie ubrania.
4. Duże pierścienie na dłoniach.
5. Minimalizm.

 

Miłej lektury,
Anrika i szafa gra,

 

Wtorek – Ikona Stylu ELSA SCHIAPARELLI


Elsa Schiaparelli

„Zawdzięczamy jej wypchane ramiona i kopertową sukienkę. Także ubrania w deseń moro. Wielu projektantów do dziś wykorzystuje jej najbardziej ekscentryczne pomysły. To dlaczego mało kto wie o Elsie Schiaparelli?”
fot.mat.prasowe
,,O Coco Chanel, rywalce Elsy, mówi się i pisze bardzo dużo, a o Schiaparelli świat jakby zapomniał, a to ona zrewolucjonizowała świat damskiej mody swoimi nietuzinkowymi, awangardowymi i niezapomnianymi kreacjami, które powstały często we współpracy z surrealistami. To ona także zainicjowała pojawienie się wybiegów dla modelek.”
 
 ,,Choć obie były głównymi protagonistkami mody światowej lat 30. i chociaż Chanel wprowadziła nieśmiertelną klasykę i elegancję, to właśnie kreacje Schiaparelli były inspiracją dla wielu późniejszych kreatorów mody takich jak Yves Saint Laurent (1980) czy Giorgio Armani, który zadedykował stylistce kolekcję wiosna-lato 2005.”
 
 

Elsa Schiaparell urodziła się w 1890r. we Włoszech w bardzo konserwatywnej rodzinie. Była uważana za brzydką przez rodzinę i pragneła stać się piękną, więc zasiała kwiaty w uszach, gardle i ustach. Ogrody pełne kwiatów są piękne i byłaby jedyną taką kobietą na świecie – pomyślała.  Ale efekt był odwrotny , a jej  matka w popłochu przyprowadziła pomoc medyczną .Gdy miała zaledwie 14 lat, Elsa napisała i wydała  tomik wierszy pt.„Arethusa”, który za namową kuzyna został opublikowany. Tomik ten choć cieszył się zainteresowaniem   prasy to rodzinie wywołał duży skandal, w skutek czego Elsa została odesłana do szkoły klasztornej w Szwajcarii, z której  szybko ją wyrzucono. Przyjaciółka jej  siostry poszukiwała opiekunki do dzieci w Londynie i  Elsa, wykorzystała tą okazję wyjazdu do Londynu. Będąc w Anglii podczas wykładu  o teozofii poznała przyszłego męża, pół Polaka, pół Bretończyka. Spędzili razem noc i pomimo sprzeciwów rodziny, pobrali się. Mąż Elsy nie chiał mieszkać w Angli, więc wspólnie wyjechali do Nicei. Elsa czuła się tam bardzo osamotniona i znalała rozrywkę  kasynie w Monte Carlo i przegrywała tam swoje oszczędności i podziwiała wielki świat.  Postanowili, że wyjadą do Ameryki , gdzie zaszła w ciążę. Sytuacja finansowa Elsy była wtedy tak marna że,  jej córka Gogo spała w skrzynce po pomarańczach. Elsa pracowała dorywczo i  otrzymywała pieniądze od rodziny z Włoch.  

fot.mat.prasowe

Nie dość  problemów okazało się, że  Gogo cierpi na dziecięcy paraliż i z trudnością się porusza.  Wtedy to z  pomocą przyszła przyjaciółka, która zaoferowała  wyjazd do Paryża na własny koszt. Elsa najpierw załatwiła rozwód z nieobecnym mężem i popłynęła do miasta, które miało dać jej szczęście. Na początku  posługiwała się polskim paszportem byłego męża, jednak, że Włochy były bliższe jej sercu. to załatwiła włoski paszport oraz zmieniła nazwisko Gogo na swoje rodowe. W tym czasie w Elsie zaczynała się miłość do mody.  Miała ogromny talent do rzeżbiarstwa i malarstwa, ale pragneła tworzyć modę. Najpierw zaniosła własne projekty  do domu mody Maggy Rouff, n iestety nie poznali się tam na jej talencie, a nawet stwierdzili, że Elsa go nie posiada. W roku 1927 kiedy spotkała się z elegancką przyjaciółkę z Ameryki, która miała  na sobie bardzo prosty a zarazem elegancki sweter kupiony w Ameryce.  Elsa dowiedziała się od przyjaciółki, gdzie go kupiła i  skontaktowała się ze sprzedawcą tego swetra. Elsa zaprojektowała sweter z wzorem chusty zawiązanej wokół szyi, białej na czarnym tle i poprosiła Armenkę o wykonanie tego modelu. Pierwszy sweter wyszedł okropnie, drugi ciut lepiej, a trzeci już nieskazitelnie. Elsa sama założyła go na lunch z przyjaciółmi i zrobił taką furorę, że każda z pań chciała go mieć!

 

 

fot.mat.prasowe

 

Po sukcesie ze swetrami, znalazła lokal przy Rue de la Paix 4 i tak powstał dom mody Schiaparelli – Pour Le Sport. Elsa była bardzo nieśmiała, ale o dziwo często zakładała ekstrawaganckie stroje.
Antoine (Antoni Cierplikowski) wykonał dla niej kolorowe peruki, które zakładała do swoich kreacji.  
W 1935 roku przeniosła dom mody na Place Vendome 21 i to tu otworzyła pierwszy na świecie butik z gotowymi ubiorami i akcesoriami, które można było nabyć od ręki. Ozdobą największą salonu był drewniany manekin nazwany Pascal oraz jego ,,żona” Pascaline. Elsa wprowadziła wypchane ramiona do swoich kolekcji oraz bardzo surrealistyczne dodatki np. rękawiczki z paznokciami.

fot.mat.prasowe

 

Choć Elsa nie znała zasad kroju to uważała że ubiór musi być architektoniczny i musi współgrać z ciałem. Do swoich projektów wprowadzałą motywy serc przebitych strzałami jak z marynarskich tatuaży, wyhaftowane szkielety wyglądające jakby kobieta była prześwietlana, budząc oburzenie burżuazji oraz zachwyt prasy. Była Pierwsza suknia wieczorowa jej projektu była z żakietem z czarnej i białej krepy, posiadała szarfy krzyżujące się na plecach i wiązane z przodu. Prostota w całej swej okazałości, która stała się wielkim sukcesem. W 1929 roku wprowadziła zamek błyskawiczny do swoich ubiorów i wywołała sensacje, był on nie tylko funkcjonalny ale i dekoracyjny. Szokiem były spódnico-spodnie, które nosiła na Wimbledonie tenisistka  Lily de Alvarez w 1931 roku.

fot.mat.prasowe



Pewnego dnia do jej domu mody zawitała  piękna aktorka Mae West, jej idealna figura tak zafascynowała Elsę, że następnego dnia poprosiła rzeźbiarkę Leonore Fini, aby wykonała rzeźbę aktorki i tak powstał kształt butelki perfum Schiaparelli. Sam zapach  był komponowany rok, a nazwa musiała zaczynać się na literę S., więc Elsa nazwała perfumy „Shocking”.  Jednocześnie wylansowała wyraźisty różowy kolor „schocking pink”, który stał się symbolem Schiaparelli.

 

fot.mat.prasowe

 

W roku 1936 razem z Salvadorem Dali zaprojektowała ubiory z kieszeniami w kształcie szuflad oraz suknię z wielkim nadrukowanym czerwonym homarem. Założyła ją przyszła Księżna Windsoru Wallis Simpson. Ku niezadowoleniu Dalego nie ozdobiła jej prawdziwym majonezem.

Razem też zaprojektowali  suknię szkielet z zaznaczonymi żebrami oraz suknię płaczącą, a z żoną Dalego zaprojektowała kapelusz w kształcie damskiego buta.

fot.mat.prasowe

 

W 1937 w kolaboracji z Jeanem Cocteau powstała kolekcja z motywami twarzy z profilu, które Elsa nakazała wyhaftować na płaszczach, sukniach oraz akcesoriach stroju. Rok później po wizycie w cyrku zaprojektowała kolekcję z motywami akrobatów i zwierząt, potem powstała kolekcja pogańska, zodiakalna,  muzyczna i comedia del arte.

fot.mat.prasowe

 

W 1939 zaprojektowała kombinezon z ogromnymi kieszeniami, które mogły zastąpić torebkę w czasie nalotów. Na czas okupacji wyjechała z Paryża do Ameryki. W 1945 roku powróciła i zaprezentowała pierwszą powojenną kolekcję. W najnowszych projektach pokazała czarne hafty z dżetami na jaskrawych tłach. W 1947 roku zatrudniła Hubert de Givenchy jako  projektanta jej domu mody, którego potem zastąpił w 1951 roku Philippe Venet. 
 
fot.mat.prasowe

 

Fascynował ją świat sztuki, współpracowała z takimi sławami jak Jean Cocteau, Christian Berard i Salvador Dali.  Od Dalego pochodzą spektakularne wykończenia kieszeni w kształcie ust, torebki z czarnego aksamitu w formie telefonu, suknie wieczorowe z gigantycznymi langustami oraz kapelusze w formie buta. Elsa słyneła z niezwykłych, teatralnych pokazów mody skoncentrowanych wokół jednego, przewodniego tematu. Do najciekawszych należał „Stop, Look and Listen”. 

 
fot.mat.prasowe

Niekonwencjonalne stroje Elsy Schiaparelli nosiły m.in. Marlena Dietrich, Joan Crawford czy Katherine Hepburn.
Schiaparelli projektowała również kostiumy filmowe do amerykańskich produkcji oraz biżuterię i akcesoria.Wiele pomysłów kreacji i materiałów, które wykorzystywała w swoich kolekcjach, przejęli awangardowi projektanci końca XX w., np. Jean-Paul Gaultier, Vivienne Westwood, Rei Kawakubo.

fot.mat.prasowe



W 1954 Elsa wydała autobiografię „A shocking life”. U jej boku zaczynały takie gwiazdy mody jak Pierre Cardin i Hubert de Givenchy. Projektantka zmarła w Paryżu w 1973 roku.

W 2014 powstała, pierwsza po jej śmierci, kolekcja haute couture. Dyrektorem artystycznym został Marco Zanini a ambasadorką marki Farida Khelfa. 
fot.mat.prasowe

 

Projektowanie ubrań to nie zawód. To sztuka. Jedna z najtrudniejszych najbardziej rozczarowujących, ponieważ ledwie kreacja jest gotowa, już należy do przeszłości” – mawiała słynna projektantka Elsa Schiaparelli.
fot.mat.prasowe

 

My kobiety zawdzięczamy jej:
 
  • najkreatywniejsze okrycia głowy,

 

 
fot.mat.prasowe

 

  •  modę na wypchane poduszkami ramiona i bardzo mocno zdobione,

 

fot.mat.prasowe
  • włosowate wykończenia dodatków i ubrań,

 

fot.mat.prasowe
  • zdobienie ubrań i dodatków motywem owadów,

 

fot.mat.prasowe
  • awangardowe rękawiczki,

 

fot.mat.prasowe
  • modę na motyw homara, 

 

fot.mat.prasowe
  • modę na deseń moro,

 

fot.mat.prasowe
  • stworzenie ubrań z lnu, 

 

fot.mat.prasowe
  • stworzenie sukienek kopertowych, 

 

fot.mat.prasowe
Zasady Stylu Elsy Schiaparelli:
1. Ekstrawagancja i Szyk.
2. Kolorowe peruki.
3. Wypchane ramiona
4. Awangardowe okrycia głowy.
5. Ogrom biżuterii.
 
Miłej lektury,
Anrika i szafa gra
 

Wtorek – Ikona Stylu RITA HAYWORTH

 
Margarita Carmen Cansino znana wszystkim jako Rita Hayworth.

fot.mat.prasowe
 
Rita amerykańska aktorka i tancerka pochodzenia hiszpańsko-angielsko-irlandzkiego urodzona na Brooklynie w Nowym Jorku 17 października 1918.Niekwestionowana królowa  lat 40 jedna z pierwszych supergwiazd kina. Śpiewali o niej Tom Waits i Madonna, a Jack White z The White Stripes oprócz utworu, w którym snuje marzenia o spotkaniu z nią, nazwał jedną ze swoich gitar imieniem Rita. Jej wizerunek znalazł się nawet na kadłubie bomby atomowej, a Marylin Monroe można uznać jedynie za spadkobierczynię jej schedy. 
 
Wychowywała się w rodzinie tancerzy jako córka pochodzącego z Hiszpanii Eduarda Cansino i Volgi Margaret z pchodzenia angielsko-irlandzkiego.
Od roku 1932 młoda Margarita Carmen Cansino występowała wraz ze swoim ojcem, tancerzem flamenco w nocnych klubach i na pokazach tańców hiszpańskich.
W latach 20 dorabiała jako fotomodelka i została znaną pin – up girl. 
 
 Jej zdjęcie każdy żołnierz albo miał albo kojarzył. Innej opcji nie było – wspominał aktor Eli Wallach, weteran wojenny.
 
fot.mat.prasowe
Sukces osiągnęła w 1946 roku, dzięki  tytułowej roli Gildy Mundson Farrell, nieszczęśliwej żony właściciela kasyna, która w pracowniku męża rozpoznaje dawnego ukochanego w filmie noir Charlesa Vidora Gilda. Scena, w której Hayworth śpiewa „Put the Blame on Mame” i zdejmuje rękawiczkę, przeszła do historii kina jako jedna z najbardziej erotycznych scen. Rita Hayworth została jedną z najlepiej zarabiających gwiazd w historii Hollywood, okrzyknięta uosobieniem seksu i femme fatale.

 

 
Kryzys przyszedł w połowie lat 50,wtedy to pojawiły się problemy z alkoholem. Definitywny koniec jej kariery nastąpił w 1972. Powodem była postępująca choroba Alzheimera, na którą zmarła w samotności w 1987 roku.
fot.mat.prasowe
My kobiety zawdzięczamy jej : 
 
  • modę na rude fale,
fot.mat.prasowe
 
  • noszenie mocno zdobionych rękawiczek,
fot.mat.prasowe
 
  • modę na satynowe ubrania,
fot.mat.prasowe
  • ubieranie długich sukien z wysokim rozporkiem,
fot.mat.prasowe
 
  • noszenie sukienek z bogato zdobionymi aplikacjami,
fot.mat.prasowe
 
Zasady Stylu Rity Hayworth:
 
1. Ogniste falowane włosy.
2. Długie rzęsy i nieskazitelny make – up.
3. Satynowe ubrania.
4. Suknie bogato zdobione.
5.Eleganckie rękawiczki.
 
 
Miłej lektury,
Anrika
 

Ubrania – TRENDY Jesień/Zima 2017/18

fot.mat.prasowe
Choć za oknem już szaro buro i ponuro, a najgorsze, że już zimno to pocieszające jest to, że wraz z nową porą roku jest nowy sezon i nowe trendy to, co lubimy najbardziej….
 
Tego sezonu nadal mamy bardzo dużo tendencji i trendów, ale dużo mniej niż w dwóch poprzednich sezonach. Trendów zaczyna być coraz mniej, czyżbyśmy cofali się kilkanaście sezonów wstecz, gdzie tych tendencji było kilka, ale za to były bardzo widoczne?
 
W tym sezonie nadal inspirujemy się minionymi latami i wracamy po trendy z ubiegłych lat, w odświeżonej oczywiście ich odsłonie. Wracamy do romantycznych i rewolucyjnych lat 20, zbuntowanych lat 70 i szalonych, nieco kiczowatych 80 lat, od lat 90 w tym sezonie już nieco odchodzimy i odpoczywamy od nich, gdyż rządziły one w dwóch poprzednich sezonach i zdążyły się już nam nieco przyjeść.
 
 
Lata 20 to wielka rewolucja i metamorfoza zarówno w modzie damskiej, jak i męskiej. Wtedy to nastąpiło wyzwolenie się z ubrań krępujących ruchy i niewygodnych. A skoro mowa o latach 20 to w tym sezonie zabieramy z nich dużo trendów. Modne będą wszelkie piórkowe zdobienia zarówno te występujące przy odzieży, jak i przy dodatkach. Frędzle również będą nam powiewać przy ubraniach niczym w tamtych latach, powraca także kimonowa sukienka i kimonowe płaszcze, buty kitten heels a do butów zakładamy kabaretki. Powraca również moda na printy z lat 20 takie jak pepitka i groszki a z biżuterii mamy wielki comeback pereł, które co prawda zawsze towarzyszą kobiecie, ale w tym sezonie będą bardzo widoczne nie tylko jako biżuteria, ale również jako aplikacje ozdobne ubrań, a nawet czapek, beretów, torebek i butów, perły będą dosłownie wszędzie.
Jesteście już gotowe na ich wielki powrót?
 
fot.mat.prasowe
Ciekawe co zabierzemy na ten sezon z buntowniczych lat 70?
Zabierzemy przede wszystkim styl boho i western girl, szeroką nogawkę u spodni, dekolt kopertowy, który będziemy tego sezonu nosiły u sukienek, bluzek i body, zabierzemy też welur, który jest już z nami od zeszłego sezonu. Tendencja, którą zapożyczymy z tamtych lat to także golf noszony  do marynarki. Moje drogie wiecie co jest największym hitem tego sezonu, nawiązujące do tamtych lat?  Będzie to sztruks i kożuch !!! Tak kożuch i sztruks dobrze czytacie to będzie największy hicior tego sezonu! 
 
 
fot.mat.prasowe
 
Z szalonych, kiczowatych 80 lat na ten sezon zabieramy ogromne przerysowane marynary, najlepiej te w modną kratkę, których tego sezonu na ulicach będzie mnóstwo. Zabieramy również ubrania błyszczące, lakierowane, wręcz lateksowe i te  z przezroczystościami, jak również z przerysowaną formą ogromne poduchy, bufki itp. Tendencją z tamtych lat będzie również łączenie ze sobą dwóch mocnych i przeciwstawnych barw np. czerwonego z niebieskim czy żółtego z fioletem. Gotowe już na takie mocne połączenia kolorystyczne?
 

 

fot.mat.prasowe
 
Tego sezonu będzie przewaga trzech damskich sylwetek.
 
Pierwsza z nich to sylwetka ekscentryczna, która łączy ze sobą ubrania na pierwszy rzut oka niepasujące do siebie jak np. puchówka z sandałkami, tego sezonu takich dziwnych połączeń i wariacji będzie dużo, tym bardziej, że tej zimy nawet klapki są modne…. Czy znajdzie się jakaś odważna na takie buty w zimę w  naszym polskim klimacie? Tym bardziej, że tego roku ma być zima stulecia….oby tylko się to nie sprawdziło meteorologą.
 
fot.mat.prasowe
 Kolejna sylwetka to sylwetka awangardowa, tej chyba niemusze żadnej z Was objaśniać, poniżej zdjęcia tejże sylwetki.

fot.mat.prasowe
 
 Trzecia sylwetka to sylwetka niekompletna. Taka sprawiająca wrażenie, że nie do końca jesteśmy ubrane i gotowe do wyjścia. Taka sylwetka to np.ogromna bluza czy też marynarka założona bez spodni lub sukienka na ramiączka do ciężkich kozaków.
 
fot.mat.prasowe
 
 
Poniżej przedstawiam fasony tego sezonu:

 

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

Tendencje tego sezonu:

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Skoro już jesteśmy przy kolorach to poniżej zestawienie tych, które tego sezonu będą grały pierwsze skrzypce. A skoro mowa już o pierwszych skrzypcach to tego sezonu miano to wędruje do ognistej, krwistej i bardzo seksownej czerwieni. Lubicie ten kolor?
 
fot.mat.prasowe
Najmodniejsze materiały sezonu :
 
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
Najmodniejsze dodatki:
 
fot.mat.prasowe
Najmodniejsze torebki :
 
fot.mat.prasowe

 

Najmodniejsze buty:
 
fot.mat.prasowe
Ja w tym sezonie stawiam na ciepły kożuch, gdyż pogoda za oknem nie rozpieszcza.
Pokochałam też ogromne marynarki w kratę, których już kilka upolowałam i to w second handzie! Na szyi nadal zostawiam chokery a nawet dokładam grubsze i cieplejsze te golfikowe. Na nogi poszukuje skarpetkowe długie kozaki w moim ukochanym fioletowym kolorze, który wreszcie zeszłego sezonu powrócił do modowej gry, a na głowę poszukuje idealny kaszkiet.
Do ręki zabieram ze sobą dwie torebki do pary z modnymi paskami w białe napisy, które już mogliście podziwiać w poprzednim poście.
 
Trendy tego sezonu są bardzo skontrastowane zarówno rządzi grzeczna krata, jak i drapieżna panterka dla odważniejszych. 
Wybór odnośnie do butów i torebek na ten sezon też jest bardzo bogaty, więc tego sezonu na pewno każda z nas znajdzie coś dla siebie.
A co ważne kolczyki w tym sezonie nosimy nie do pary, zaś do pary nosimy torebki taki modowy psikus na ten sezon.
 
A na jakie trendy  Wy Kochane postawicie tego sezonu ? Piszcie w komentarzach !
 
 
Miłej lektury i oglądania,
Czytajcie oglądajcie,inspirujcie się!
 
Pozdrawiam 
Anrika

Wtorek – Ikona Stylu KATHARINE HEPBURN

Katharine Houghton Hepburn znana wszystkim jako Katharine Hepburn

TRENDSETTERKA, SNOBKA I MIŁOŚNICZKA MĘSKICH UBRAŃ
fot.mat.prasowe
Katharine ur. 12 maja 1907 w Hartford,  aktorka amerykańska, laureatka czterech Oscarów i dwunastu nominacji w kategorii najlepszej aktorki pierwszoplanowej.

Urodziła się jako drugie z sześciorga dzieci chirurga Thomasa N. Hepburna i sufrażystki Katharine Marthy Houghton. Hepburn początkowo uczyła się w domu, później zaczęła uczęszczać do Bryn Mawr College. 

fot.mat.prasowe



Aktorstwem zainteresowała się w college’u, biorąc udział w szkolnych przedstawieniach. Po ukończeniu szkoły poślubiła Smitha 12 grudnia 1928 (rozwiedli się w 1934 r.). Zaraz po zawarciu małżeństwa młoda para wyjechała do Nowego Jorku.

fot.mat.prasowe

 

Jak większość aktorek tamtego okresu, Hepburn zaczęła swoją karierę od występów na Broadwayu. Pierwszą główną rolę zagrała w przedstawieniu sztuki George’a Middletona i A.E. Thomasa pt. The Big Pond.
Na ekranie debiutowała w dramacie George’a Cukora A Bill of Divorcement, gdzie zagrała u boku Johna Barrymore’a (dziadka aktorki Drew Barrymore).
Pierwszy film z jej udziałem przyniósł tak niespodziewany sukces, że wytwórnia RKO podpisała z nią kontrakt na pięć kolejnych filmów. Już za rolę w swoim drugim filmie Poranna chwała zdobyła pierwszego w swojej karierze Oscara (dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej) w 1933 r.

 

fot.mat.prasowe

 

 Starała się także o rolę Scarlett O’Hary w Przeminęło z wiatrem, ale powierzono ją wówczas mało znanej Vivien Leigh. Zniechęcona porażkami swoich filmów Hepburn wróciła na deski teatru.
fot.mat.prasowe

 

Przełomem okazał się jej występ w Filadelfijskiej opowieści, gdzie grała rolę Tracy Lord. Postać tę najpierw grała w teatrze, dopiero potem postanowiono stworzyć film (prawa do powstania filmu zakupił dla niej specjalnie Howard Hughes). Krytycy wystawili jej bardzo pochlebne recenzje, przyznali nagrodę nowojorskiego stowarzyszenia krytyków. Ponadto otrzymała trzecią nominację do Oscara. 

fot.mat.prasowe

 

Dwa lata później trafiła na plan Kobiety roku. Otrzymała kolejną nominację do Oscara. 
Na planie Kobiety roku partnerował jej popularny aktor Spencer Tracy. Szybko zaiskrzyło między Tracym i Hepburn. Romans na planie zapoczątkował ich trwający ponad 25 lat związek. Hepburn tej miłości podporządkowała całe późniejsze życie. Nie mogli wziąć ślubu, ponieważ Tracy jako katolik nie chciał rozwieść się ze swoją dotychczasową żoną. Razem wystąpili jeszcze w ośmiu filmach w Keeper of the Flame (1942) George’a Cukora, Bez miłości (1945) Harolda S. Bucqueta, Morzu traw (1947) Elia Kazana, Stanie Unii (1948) Franka Capry. W Żebrze Adama (1949) Cukora, w komediach Pat i Mike (1952) Cukora, Biuro na tranzystorach (1957) Waltera Lang i Zgadnij, kto przyjdzie na obiad (1967) Stanleya Kramera.
fot.mat.prasowe

 

W 1951 r. zagrała jedną ze swoich najlepszych ról w filmie Afrykańska królowa. Jej partnerem był Humphrey Bogart.
Otrzymała za ten film kolejną nominację do Oscara, ale statuetka powędrowała do najlepszej przyjaciółki Katharine – Vivien Leigh, która wcieliła się w rolę Blanche DuBois w Tramwaju zwanym pożądaniem. Aktorka była świadkiem na ślubie Vivien i Laurence Oliviera.

W latach 60. wystąpiła zaledwie cztery razy na ekranie, z czego dwie role przyniosły jej Oscary. W 1962 r. za sprawą filmu U kresu dniabyła nominowana znowu z m.in. Bette Davis, ale nagrodę przyznano Anne Bancroft. W tym samym roku za rolę w tym samym filmie dostała nagrodę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Cannes.

fot.mat.prasowe

 

W 1968 r. dostała Oscara za rolę w filmie Zgadnij, kto przyjdzie na obiad; pokonała Anne Bancroft oraz Faye Dunaway i Audrey Hepburn, której zresztą nie lubiła od momentu, gdy młoda Audrey po swojej pierwszej roli w Rzymskich wakacjach, za którą dostała Oscara, odmówiła zmiany nazwiska na prośbę Katharine, która nie chciała, aby młoda aktorka była kojarzona z nią. W 1969 otrzymała Oscara (za rolę Eleonory Akwitańskiej w filmie Lew w zimie) wraz z Barbrą Streisand. Był to jedyny przypadek w historii, kiedy dwie aktorki dostały jednego Oscara, gdyż otrzymały tyle samo głosów od członków Akademii.

fot.mat.prasowe



Dzięki temu była drugą aktorką, która wygrała jednego po drugim Oscara dla najlepszej aktorki – za rolę w filmie Zgadnij kto przyjdzie na obiad z 1967 r. i za rolę w filmie Lew w zimie z 1968 r. Katharine Hepburn powtórzyła to po Luise Rainer, która otrzymała statuetki w latach 1937 i 1938.
Co ciekawe żadnego spośród czterech Oscarów nie odebrała osobiście, gdyż nie zjawiała się na ceremonii rozdania nagród.

W 1967 r. po raz ostatni spotkała się na planie ze swoim ukochanym Spencerem. Kilka tygodni po ukończeniu zdjęć do Zgadnij, kto przyjdzie na obiad Stanleya Kramera, Tracy zmarł. Hepburn nigdy nie obejrzała tego filmu.
fot.mat.prasowe

 

Zmarła 29 czerwca 2003 r. w Old Saybrook, stan Connecticut, USA. Została pochowana na Cedar Hill Cemetery w Hartford. W 2006 znalazła się na 13. miejscu w plebiscycie magazynu Premiere na najlepszą kreację aktorską wszech czasów za rolę w filmie Lew w zimie.

Pomoc domowa aktorki, Emma Faust Tillman (1892-2007) była uznana w późniejszym okresie za najstarszą żyjącą osobę na świecie.
fot.mat.prasowe


Katharine uwielbiała przede wszystkim wygodę i swobodę w ubieraniu, dlatego często zaglądała do męskiej garderoby po ubrania.  Garnitury szył  jej sam Eddie Schmidt, ten sam krawiec, do którego przychodzili Clark Gable i Spenc er Tracey. Uwielbiała spodnie, które były na nią za duże o dobrych kilka rozmiarów, a gdy szła,  nogawki powiewały jej jak żagle. Gustowała również w męskich golfach, białych T-shirtach (koniecznie wyciągniętych), zamszowych chodakach i od czasu do czasu, sneakersach Nike.


fot.mat.prasowe



Świat wciąż potrzebuje kobiet takich jak ona – które znają swoją wartość,nie pozwolą sobie niczego wmówić i noszą ubrania, jakie im się żywnie podoba. „Nie żyłam jako kobieta. Żyłam jako człowiek. Robiłam, co mi się tylko podobało, i zarabiałam wystarczająco dużo pieniędzy, by się sama utrzymywać. Nigdy nie bałam się być samotną”, powiedziała w jednym z wywiadów aktorka.

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
 
 
My kobiety zawdzięczamy jej :
 
  • modę na za duże spodnie, t-shirt’y,  golfy, i płaszcze, 
fot.mat.prasowe

 

  •  noszenie groszków,

 

fot.mat.prasowe
  • zakładanie męskich garniturów, 

 

fot.mat.prasowe
 
  • ubieranie adidasów na co dzień, 
fot.mat.prasowe
 
Zasady stylu Katherine:
 
1.Wygoda i swoboda.
2. Za duże ubrania.
3. Sportowa elegancja.
4. Obszerne golfy.
5. Buty na płaskiej podeszwie.
 
fot.mat.prasowe
Miłej lektury, 
Anrika

Wtorek – Ikona Stylu NANCY CLARA CUNARD

Nancy Clara Cunard
fot.mat.prasowe

 

Nancy Clara Cunard urodzona 10 marca 1896 w brytyjskiej klasie wyższej . Pisarka, dziedziczka i działaczka polityczna.  Poświęciła całe życie na walkę z rasizmem i faszyzmem. Stała się pamiątką dla najwybitniejszych pisarzy i artystów XX wieku: Wyndham Lewis , Aldous Huxley , Tristan Tzara , Ezra Pound i Louis Aragon , którzy byli wśród jej kochanków, Ernest Hemingway , James Joyce , Constantin Brâncuşi , Langston Hughes , Man Ray i William Carlos Williams.  
Ojcem jej był Sir Bache Cunard , spadkobierca firm żeglugowych Cunard Line a mamą była Maud Alice Burke, amerykańską dziedziczka, która przyjęła imię Emerald i stała się wiodącą gospodynią w Londynie. Nancy została wychowana w rodzinnej posiadłości w Nevill Holt w Leicestershire, ale kiedy jej rodzice odeszli w 1911 r., przeprowadziła się do Londynu. 
W 1916 roku wyszła za mąż za Sydney Fairbairn , policjanta i żołnierza, który został ranny w Gallipoli . Mieszkali w Londynie w domu przekazanym im przez matkę Nancy jako prezent ślubny. Ale po 6 latach małżeństwa para postanowiła się rozstać. 
 
W 1928 nawiązała kontakty z Henrykiem Crowderem , afro-amerykańskim muzykiem jazzowym, który pracował w Paryżu. Stała się aktywistką w sprawach dotyczących polityki rasowej i praw obywatelskich w Stanach Zjednoczonych i odwiedziła Harlem.
W 1931 roku opublikowała broszurę Czarnego Człowieka i Białą Dzwonię , atak na postawy rasistowskie, na przykładzie matki Cunard, którą cytowała jako „Czy to prawda, że ​​moja córka zna Murzyna?” Edytowała także masową antologię Negro , zbierając głównie poezję  afrykańskich pisarzy, m.in. Langston Hughes i Zora Neale Hurston . Pisała także, własne sprawozdanie Cunard dotyczące sprawy Chłopców z Scottsboro .  Na dwa lata przed opublikowaniem,  otrzymywała anonimowe groźby, z których część opublikowała w książce.
 
W połowie lat trzydziestych podjęła również walkę antyfaszystowską, pisując o anarchii Etiopii i hiszpańskiej wojnie domowej w Mussolini . Przepowiedziała dokładnie, że „wydarzenia w Hiszpanii były wstępem do innej wojny światowej”. Jej opowieści o cierpieniu hiszpańskich uchodźców stały się podstawą do odwołania fundraisingowego w Manchester Guardian . Cunard pomogła dostarczyć i zorganizować pomoc, ale złe zdrowie – spowodowane częściowo wyczerpaniem i warunkami w obozach – zmusiły ją do powrotu do Paryża, gdzie stała na ulicach zbierając fundusze dla uchodźców. 
W 1937 opublikowała serię broszur poezji wojennej, w tym dzieła WH Audena , Tristana Tzary i Pablo Nerudy . W tym samym roku wraz z Audenem i Stephenem Spenderemrozpowszechniła kwestionariusz o wojnie dla pisarzy w Europie; Wyniki zostały opublikowane przez Lewicową recenzję jako autorzy biorą udział w wojnie hiszpańskiej . 
 
Podczas II wojny światowej Cunard pracowała, aż do wyczerpania fizycznego, jako tłumacz w Londynie w imieniu francuskiej opozycji .
 
Po wojnie zrezygnowała z domu w Réanville i dużo podróżowała . Cierpiała na choroby psychiczne i złe zdrowie fizyczne, które pogarszał  alkoholizm, ubóstwo i zachowania samodestrukcyjne.  Po walce z policją w Londynie, przebywała w szpitalu psychiatrycznym. Po wyjściu ze szpitala jej zdrowie pogorszyło się jeszcze bardziej, ważyła mniej niż 30 kg, kiedy została znaleziona na ulicy w Paryżu i przywieziona do szpitala Cochin , gdzie zmarła dwa dni później. 
Jej ciało zostało zwrócone do Anglii na kremację, a resztki zostały wysłane z powrotem do Cimetière du Père-Lachaise w Paryżu. Jej popioły spoczywają w urnie numer 9016. 

fot.mat.prasowe

 

Styl Nancy byl w klimacie  kultury afrykańskiej, był zaskakująco niekonwencjonalny. Nieodzownym elementem stroju była ogromna biżuteria wykonana z drewna, kości i kości słoniowej, naturalnych materiałów używanych przez rodzimych rzemieślników. Swoim stylem lubiła prowokować i wzbudzać kontrowersje.  Bransoletki, które nosiła na obydwu ramionach, zaciskających się z nadgarstka do łokcia,  wzbudzały duże zainteresowanie mediów, były atrakcyjne wizualnie  dla fotografów .  Fotografii często fotografowali ją w jej kolekcjach biżuterii, w afrykańskich natchnieniach które oddawały hołd koncepcjom kubizmu. 
fot.mat.prasowe

My kobiety zawdzięczamy jej :

 

  • modę na ciekawe nakrycia głowy ,
fot.mat.prasowe

 

  • noszenie ogromnej afrykańskiej biżuterii, a zwłaszcza ogromnej liczby bransolet , 
 
fot.mat.prasowe
  • zakładanie skórzanych kurtek typu pilotka , 

 

fot.mat.prasowe
  • modę na printy zwierzęce , 

 

fot.mat.prasowe
 Zasady stylu Nancy :

1. Afrykańskie klimaty.
2. Ogromne bransolety.
3. Kontrowersja.
4. Prowokacja.
5. Klasa.




Miłej lektury,

Anrika