Poniedziałek – Bumerang modowy

Tego sezonu wielki come back przeżywa motyw falbanek
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

Tego sezonu do mody powraca motyw  z ubiegłych dekad czyli falbanki, które są bardzo dziewczęce, romantyczne , seksowne a zarazem subtelne.Która z nas nie widziała w szafach u naszych mam,babci czy prababci falbanek ?Chyba nie znajdziemy szafy w której nie byłoby falbanek teraz wracają i występują wszędzie u bluzek, sukienek,spódnic a nawet przy spodniach czy butach. Falbanki tego sezonu to będzie najgorętszy trend!

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

                      Gwiazdy i Ja już je nosimy :


fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe




 

 

 

 

Stylist : Anrika Koperska
 
Zdjęcia : Antoni Kolbusz
 
 
 
 
 
 
A teraz czas na Was kochane !
Miłego czytania i oglądania

 

Anrika

Wtorek – Ikona Stylu ANITA PAGE

Anita Pomares znana wszystkim jako Anita Page
fot.mat.prasowe
Amerykańska aktorka, przez krótki czas gwiazda filmowa kina niemego, która nakręciła kilka filmów dźwiękowych. Uczestniczyła w rozdaniu pierwszych nagród Akademii Filmowej. 
fot.mat.prasowe
Anita Pomares Page urodziła się 4 sierpnia 1910 roku we Flushing w stanie Nowy Jork. Debiutowała w 1925 roku filmem „A Kiss for Cinderella”. Rolę w tym filmie otrzymała dzięki zażyłości ze znaną aktorką, Betty Bronson. Po kilku małych, ale zauważonych rolach Anita podpisała kontrakt z MGM. Metro miało wobec niej wielkie plany. Obsadzono ją z najsłynniejszymi aktorami wytwórni, jak William Haines czy Ramon Novarro. Z Joan Crawford zagrała trzykrotnie, m.in. w „Naszych roztańczonych córkach” (1928) oraz „Melodii Broadwayu” (1929). Powodzenie w obu tych filmach zapewniło Anicie wielką popularność i aktorka pomyślnie przeszła próbę w filmie dźwiękowym. 
 
fot.mat.prasowe
 
Wśród partnerów filmowych Anity byli Lon Chaney, Buster Keaton, Robert Montgomery, czy Clark Gable. Mówiono, że z Gable’em łączył ją romans, lecz wedle słów Anity aktor zaproponował jej tylko kilka razy odwiezienie do domu (ofertę odrzuciła, bo jej prywatnym szoferem był ojciec Anity). Popularność jej była bardzo duża, otrzymywała tysiące listów od fanów (tylko Greta Garbo dostawała więcej). Nawet zakochał się w niej sam Benito Mussolini, oświadczał jej się w liście, ale MGM nie pozwalało odpisywać swojej gwieździe na te listy. 
fot.mat.prasowe

 

Po wygaśnięciu kontraktu z Metro, Anita ogłosiła, że w wieku zaledwie 23 lat kończy karierę filmową. Po latach powiedziała, że nie była to do końca jej decyzja. Anita miała odmówić pójścia do łóżka z Louisem B. Mayerem, co oznaczało jej koniec nie tylko w MGM, ale w całym świecie filmowym. W 1936 roku zagrała w brytyjskim filmie „Hitch Hike to Heaven” z udziałem Polly Ann Young. Po tym występie zniknęła z życia publicznego na niemal 60 lat. 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Anita poślubiła Nacio Herba Browna w 1934 roku, ale odkładała decyzję o ślubie kościelnym, bo, jak wyjawiła po latach, nie kochała Browna. Nigdy razem nie mieszkali i, według słów Page, ich małżeństwo nie został skonsumowane. Ponadto niebawem Anita odkryła, że rozwód Herba Browna z poprzednią żoną nie był formalnie kompletny i to ostatecznie zaważyło na decyzji o anulowaniu związku. W 1937 poślubiła admirała Herschela House’a. Mieli dwoje dzieci. Anita wciąż przyjmuje dowody uwielbienia i żyje w świadomości bycia wielką gwiazdą.

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

My kobiety zawdzięczamy jej:
  • modę na motyw pasków,

 

fot.mat.prasowe
  • modę na asymetryczne kroje,

 

fot.mat.prasowe
  • modę na wyciskane fale,

 

fot.mat.prasowe
Zasady stylu Anity Page:
 
1.Wyciskane fale.
2.Klasyczny make-up.
3.Wielka klasa, noszalancja i szyk.
4. Asymetrczne stroje.
5. Pasiaste stroje.
 
 
fot.mat.prasowe

Miłej lektury,
Anrika 

Wtorek – Ikona Stylu BARBARA STANWYCK

Ruby Katherine Stevens znana wszystkim jak Barbara Stanwyck 

 

fot.mat.prasowe
Ruby Katherine Stevens  − amerykańska aktorka filmowateatralna i telewizyjna, tancerka kabaretowa i modelka, laureatka nagrody Złotego Globu i trzech nagród Emmy. Po czterokrotej nominacji do nagrody Oscara, w 1982 roku otrzymała honorowego Oscara za całokształt twórczości artystycznej. W 1986 roku została laureatką nagrody im. Cecila B. DeMille’a.
 
fot.mat.prasowe
 
Ma irlandzkie, szkockie i angielskie korzenie. Najmłodsza z pięciorga dzieci Amerykanina Byrona E. Stevensa i Catherine Ann McGee, kanadyjskiej imigrantki z Nowej Szkocji. Kiedy miała cztery lata, jej matka zginęła w wypadku – wypchnął ją z tramwaju nieznany pijak. Dwa tygodnie po pogrzebie jej ojciec wyjechał kopać kanał panamski i słuch o nim zaginął. Ruby i jej brata, Byrona, wychowywała starsza od niej o pięć lat siostra, Mildred. Gdy Mildred dostałą pracę jako tancerka u Johna Corta, znanego nowojorskiego impresaria teatralnego, Ruby została umieszczona w rodzinie zastępczej, potem wielokrotnie zmienianej. Ukończyła nowojorską szkołę średnią Erasmus Hall Campus High School. W wieku trzynastu lat podjęła pracę jako pomocnik w sklepie, goniec w firmie telekomunikacyjnej i pomywaczka oraz uczęszczała na lekcje tańca, a mając piętnaście lat dorabiała jako modelka. W 1923 roku śpiewała w dziewczęcym chórze Ziegfeld Girls, z którym w 1926 roku zadebiutowała na broadwayowskiej scenie Hudson Theatre w sztuce Willarda Macka Pętla (The Noose). Pojawiła się ponownie na Broadwayu w spektaklu Burleska (Burlesque, 1926), zanim rok później pod pseudonimem artystycznym Barbara Stanwyck trafiła na kinowy ekran w melodramacie Broadwayowskie noce (Broadway Nights, 1927).
 
fot.mat.prasowe
Za występ w programie rozrywkowym NBC Barbara Stanwyck zaprasza (The Barbara Stanwyck Show, 1961–1962) zdobyła nagrodę Emmy. Pojawiła się gościnnie w serialu-westernie NBC/ABC Wagon pociągowy (Wagon Train, 1961-1964) oraz w jednym z odcinków serialu ABC Aniołki Charliego (Charlie’s Angels, 1980) pt. Chłopaki Toni (Toni’s Boys) z Jaclyn Smith, Cheryl Ladd i Shelley Hack. Kreacja Victorii Barkley, matki Heatha (Lee Majors) i Audry (Linda Evans) w serialu-westernie ABC Wielka dolina (The Big Valley, 1965-1969) przyniosła jej drugą w karierze nagrodę Emmy. Za postać Mary Carson w miniserialu ABC Ptaki ciernistych krzewów (The Thorn Birds, 1983) u boku Richarda Chamberlaina odebrała po raz trzeci nagrodę Emmy i otrzymała nagrodę Złotego Globu.
Jej ostatnią rolą była Constance Colby Patterson, starsza siostra dyrektora generalnego Colby Enterprises Jasona (Charlton Heston), nienawidząca jego żony Sable (Stephanie Beacham) w operze mydlanej ABC Dynastia (1985) oraz spin-off Dynastia Colbych (The Colbys, 1985-1986).
fot.mat.prasowe
Była dwukrotnie mężatką; z broadwayowskim komikiem Frankiem Fay’em (od 26 sierpnia 1928 do 30 grudnia 1936), z którym w dniu 5 grudnia 1932 roku zaadoptowała syna Diona Anthony’ego „Tony’ego” Faya oraz z aktorem Robertem Taylorem (od 13 maja 1939 do 21 lutego 1951).
fot.mat.prasowe
Zmarła na niewydolność serca w wieku 83 lat.
 
fot.mat.prasowe
 
My kobiety zawdzięczamy jej :
 
  • modę na podwiniętą do spodu grzywkę,
fot.mat.prasowe
 
  • modę na cekinowe, błyszczące stroje,
fot.mat.prasowe
  • modę na broszki,
fot.mat.prasowe
  • modę na przezroczystości i koronki,

 

fot.mat.prasowe
  • modę na dużo biżuterii,
fot.mat.prasowe
 
 
Zasady stylu Barbary Stanwyck:
 
1. Podwinięta do spodu grzywka i falowane włosy.
2.Klasyczny make-up.
3.Szyk, noszalancja i wielka klasa.
4.Przepych i bogactwo.
5. Błysk i seks .
 
 
Miłej lektury,
Anrika
 
 

Wtorek – Ikona stylu JOAN CRAWFORD

Luccille Fay LeSueur znana wszystkim jako Joan Crawford.

 

fot.mat.prasowe
 
 
Joan Crawford,  amerykańska aktorka kinowa i telewizyjna a także tancerka. W 1999 r. American Film Institute umieścił ją na dziesiątym miejscu na liście największych aktorek wszech czasów (The 50 Greatest American Screen Legends). Karierę zaczynała jako tancerka rewiowa na Broadwayu. W 1925 r. podpisała kontrakt z MGM i wkrótce została symbolem filmów o flapper. W latach 30. zasłynęła z ról kobiet, które ciężką pracą zdobywają sukces i miłość. U schyłku tej dekady jednak jej filmy przestały przynosić wysokie zyski. W połowie lat 40. aktorka powróciła do wysokiej formy, a w 1945 r. została laureatką Oscara za najlepszą pierwszoplanową rolę kobiecą w Mildred Pierce. Była jeszcze dwukrotnie nominowana do tej nagrody za filmy noir Opętana i Sudden Fear. Zagrała w ponad 80 filmach, zarówno niemych jak i dźwiękowych, m.in. w Naszych roztańczonych córkachLudziach w hoteluKobietachHumoresce, Co się zdarzyło Baby Jane?. Najczęściej występowała u boku Clarka Gable’a (ośmiokrotnie). W połowie lat 70. wycofała się z życia publicznego. Była czterokrotnie zamężna. Adoptowała pięcioro dzieci z czego jedno zostało odebrane przez biologiczną matkę. Crawford wydziedziczyła dwoje dzieci, Christinę i Christophera. Aktorka była bohaterką kontrowersyjnych wspomnień autorstwa jej córki, Christiny, Mommie Dearest, na podstawie których powstał również film z Faye Dunaway.
 
fot.mat.prasowe
Crawford była w szkole z internatem, a że rodziny nie było stać na opłacenie czesnego, musiała wykonywać różne pracy m.in. zmywać i sprzątać w szkole. Ostatecznie związek Anny i Henry’ego rozpadł się, a dzieci wraz z matką z powodu trudnej sytuacji życiowej musiały zamieszkać na zapleczu pralni. W szkole świętej Agnieszki wystąpiła po raz pierwszy na scenie w przedstawieniu baletowym Miesiące roku. Po kilku latach musiała wybrać szkołę średnią i zapisała się do Akademii Rockingham, którą ukończyła w 1923 r. Wkrótce zaczęła pracować w domu towarowym i rozpoczęła edukację w Stephen College w Columbii, do którego po kilku miesiącach przestała uczęszczać. W owym czasie wygrywała konkursy taneczne w nocnych klubach i czekała na swoją szansę, aby zaistnieć w świecie showbiznesu.
 
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
Dzięki znajomościom z Katherine Emerine, u której występowała jako tancerka w objazdowej rewii, zdecydowała się wyruszyć do Chicago i tam pracowała jako tancerka, z gażą 25 dolarów tygodniowo. Przebywała w Oklahoma City i Detroit. Właśnie tam została zauważona przez producenta J.J. Schuberta, który zaproponował jej udział w nowym projekcie Innocent Eyes, który miał premierę w marcu 1924 r. w Winter Garden Theatre w Nowym Jorku. Wkrótce otrzymała podwyżkę i zarabiała 35 dolarów tygodniowo. Udane występy spowodowały, że Harry Rapf, producent z MGM, zaprosił ją na zdjęcia próbne. Boże Narodzenie spędziła w Kansas City z rodziną. Wówczas otrzymała telegram z informacją o propozycji 5-letniego kontraktu od wytwórni, z gwarancją zarobku 75 dolarów tygodniowo. Dnia 3 stycznia 1925 r. dotarła do Los Angeles i została zakwaterowana w Hotelu Washington. Dzięki pomocy gwiazdora kina niemego Williama Hainesa aktorka względnie szybko odnalazła się w nowym otoczeniu. W 1925 r. zagrała w sześciu filmach, ale w większości przypadków nie była wymieniana w napisach. W Lady of Night była dublerką Normy Shearer, w The Only Thing Jacka Conwaya była damą dworu, statystowała w The Circle i Wesołej wdowie, a bardziej znaczącą rolą była Bobby w Pretty Ladies. Wkrótce szef reklamy MGM stwierdził, że aktorka musi mieć zmienione nazwisko ponieważ LeSueur brzmi zbyt teatralnie, pasuje do królowej burleski, a ponadto mało kto wiedział jak poprawie wypowiedzieć nazwisko przez co LeSueur kojarzylo się ze słowem sewer (ściek po ang.). W wyniku konkursu przeprowadzonego w czasopiśmie filmowym Lucille LeSueur stała się Joan Crawford.
W 1926 r. Crawford w plebiscycie WAMPAS Baby Stars znalazła się na liście najbardziej perspektywicznych gwiazd filmowych. Pierwszym istotniejszym filmem w karierze aktorki był występ Demonie cyrku, a jej grę docenił m.in. The New York World. Występ w Naszych roztańczonych córkach potwierdził formę aktorki. Decydenci MGM uznali, że Crawford jest gotowa na współpracę z największymi męskimi gwiazdami kina niemego: Johnem Gilbertem, Ramonem Navarro.
fot.mat.prasowe
 
Aktorka nie miała własnych dzieci chociaż bardzo ich pragnęła. Na pewnym etapie kariery jednak poddała się zabiegom aborcji, a ponadto kilkukrotnie poroniła. W konsekwencji zdecydowała się na adopcję. Adoptowała pięcioro dzieci: Christinę, dwóch Christopherów, bliźniaczki Cathy i Cynthię. Przy czym pierwszy syn Christopher został, po blisko rocznym pobycie w domu Crawford, odebrany przez biologiczną matkę. Bliźniaczki po latach wspominały matkę jako troskliwą i czułą kobietę natomiast Christopher, a przede wszystkim Christina mieli negatywne zdanie o Crawford. W 1978 r. Christina napisała książkę Mommie Dearest, w której twierdziła, że Joan znęcała się fizycznie i psychicznie nad nią i jej bratem. Według Christiny „matka była alkoholiczką. I kochała tylko siebie. My byliśmy jej potrzebni do tego, by interesowały się nią media. Adoptowała nas dla rozgłosu”. Wiele osób bliskich Crawford m.in. jej osobista sekretarka Betty Barker, Van Johnson, Marlene Dietrich, Myrna Loy, Katharine Hepburn, a także Bette Davis nie dało wiary rewelacjom autorki książki. Jednakże Betty Hutton czy też Helen Hayes twierdziły, że były świadkami agresywnego zachowania Crawford.
fot.mat.prasowe

 

Dnia 10 maja 1977 r. Crawford zmarła w swoim apartamencie w Nowym Jorku. Przyczyną zgonu był zawał serca. Zgodnie z testamentem bliźniaczki Cindy i Cathy otrzymały 77,5 tys. dolarów, Betty Barker, przyjaciółka i sekretarka Crawford, otrzymała 35 tys. dolarów, a Christopher i Christina zostali wydziedziczeni z „powodów które są im dobrze znane”. Część pieniędzy została przekazana wielu organizacjom m.in. domowi opieki Motion Picture Home, który aktorka sama założyła, Amerykańskiemu Towarzystwu Walki z Rakiem, Stowarzyszeniu Dystrofii Mięśniowych, Amerykańskiemu Stowarzyszeniu Chorób Serca oraz Szkole dla Chłopców w Wiltwyck.
New York Times opublikował na pierwszej stronie liczący 2 tysiące słów nekrolog. Dnia 13 maja Jack Valenti, dyrektor generalny Motion Picture Association of America, poprosił o minutę ciszy we wszystkich studiach Hollywood. Tego samego dnia odbyła się prywatna ceremonia pogrzebu w której wzięła udział czwórka dzieci i 75 innych osób. Natomiast nabożeństwo żałobne miało miejsce w All Souls Unitarian Church, w którym wzięło udział 1,5 tys. osób. W czasie uroczystości przemawiali Anita Loss, Cliff Robertson, Geraldine Brooks, a zaśpiewała Pearl Bailey. 
 
My kobiety zawdzięczamy jej:
 
  • modę na wytworne nakrycia głowy,

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

  • modę na błyszczące,połyskujące,cekinowe ubrania,
 
fot.mat.prasowe
 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

 

fot.mat.prasowe
  • modę na noszenie etoli,
 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

  • modę na długie suknie,
 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

  • modę na noszenie damskich kombinezonów,
 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
  • modę na długie rzęsy,
 
fot.mat.prasowe

Zasady stylu Joan Crawford:
 
1. Nieskazitelna fryzura i długie rzęsy.
2. Bogato zdobione nakrycia głowy
3. Błyszczące i połyskujące ubrania.
4.Długie suknie.
5.Szyk, noszalancja i wielka klasa.
 
 
 
Miłej lektury,
Anrika
 
 
 
fot.mat.prasowe
 
 

Środa – Ikona stylu MARY PICKFORD

Gladys Marie Smith znana wszystkim jako Mary Pickford
 
fot.mat.prasowe
Mary Pickford to amerykańska aktorka filmowa kanadyjskiego pochodzenia, gwiazda epoki kina niemego.
Razem z Charlesem Chaplinem, D. W. Griffithem i swoim mężem Douglasem Fairbanksem założyła pierwszą niezależną wytwórnię filmową –United Artists. W latach 20. miała status gwiazdy, w późniejszym czasie zajęła się również działalnością charytatywną.
 
fot.mat.prasowe
 
Mary Pickford to córka zagorzałej katoliczki i umiarkowanego metodysty mającego słabość do alkoholu. Była jednym z trójki rodzeństwa, a na chrzcie otrzymała imiona Gladys Mary.
W wieku 6 lat jej ojciec zginął w nieszczęśliwych okolicznościach i czteroosobowa rodzina została sama, bez żadnego źródła dochodu, ani oszczędności. Matka, Charlotte, podjęła się więc pracy szwaczki. Jeden z jej współpracowników zasugerował, że mogłaby trochę dorobić do skromnej pensji, gdyby wysłała swoje dzieci na scenę. W tamtych czasach różnego rodzaju teatry półzawodowe, wodewilowe i kabaretowe były w modzie i ciągle szukały nowych talentów, żeby nie wypaść z obiegu. Charlotte, jako ortodoksyjna katoliczka, bała się niemoralnego życia ludzi sceny, ale dała się skusić.
 
fot.mat.prasowe
 
Pracę w teatrze znaleźli wszyscy z rodziny, lecz od początku wiadomo było, że to mała Gladys jest prawdziwą gwiazdą. Afisz przed jednym ze spektakli zapowiadał: cudowne dziecko Gladys. Przez kolejne dziesięć lat ciężko pracowała na scenie, wystawiana w niezliczonych spektaklach muzycznych i melodramatach. Razem z teatrem zwiedziła północno-wschodnie Stany Zjednoczone. Była ambitna, a do tego oszczędna i pracowita, więc rodzinie powodziło się coraz lepiej.
fot.mat.prasowe
W początkach film wydawał się jej mało pociągający, to w okolicach roku 1909, jego rozwój techniczny zaczynał ją ciekawić. Wcześniej gwiazda Broadwayu nie miała czego szukać przed kamerą, gdzie kręcono krótkie nieskomplikowane historyjki, z reguły bez scenariusza i improwizując. 
Jeszcze w 1909 r. wystąpiła aż 51 razy i sama wyprodukowała 3 filmy. Przekonała również Griffitha, żeby zatrudnił też jej młodsze rodzeństwo. Szybko stała się wielką gwiazdą Biograph – wytwórni, gdzie dotychczas aktorzy byli raczej anonimowi. Z Mary Pickford było inaczej. Griffith pozwolił jej używać własnego makijażu i samemu dobierać sobie kostium.
Mary Pickford odchodziła na artystyczną emeryturę w wieku 41 lat. Była sławna i bogata, zarządzała dobrze prosperującym studiem filmowym, natomiast jej życie osobiste było ruiną. Pozostała zupełnie sama. Zmarła jej matka, brat i młodsza siostra. Brat miał problemy z alkoholem, a siostra zmarła niespodziewanie na atak serca. Każda z tych śmierci była dużym ciosem dla aktorki. Próbowała zastąpić matkę swojej osieroconej siostrzenicy, ale z marnym skutkiem.
 
Mary Pickford i Charles „Buddy” Rogers wzięli ślub po dziesięcioletniej znajomości. Byli razem aż do końca. Adoptowali dwójkę dzieci, Roksanę i Ronalda. Pickford poświeciła się domowi i choć myślała o powrocie przed kamerę, nigdy już nie wystąpiła. Odmówiła m.in. roli Normy Desmond w Bulwarze Zachodzącego Słońca Billy Wildera. Jako jedna z nielicznych gwiazd tamtej epoki zachowała w swoich kontraktach klauzule, dzięki którym praktycznie cała jej ważna spuścizna należała na mocy prawa autorskiego do niej samej, a nie do producentów. Dzieliła się więc swoimi zbiorami z najróżniejszymi instytutami i bibliotekami. Dzięki temu dziś zachowała się znacznie większa część jej dorobku niż innych gwiazd filmu epoki kina niemego.
W roku 1956 odsprzedała swoje udziały w United Artists. Oprócz niej z założycieli firmy pozostał już tylko Charles Chaplin., który też w końcu przeszedł na emeryturę. W tym samym roku założyła Mary Pickford Foundation i zajęła się działalnością charytatywną. W roku 1976 otrzymała Specjalną Nagrodę Akademii, Oscara za całokształt pracy aktorskiej. Jej radiowe wystąpienie z tej okazji było zarazem ostatnim publicznym pokazem aktorki. 

 

fot.mat.prasowe
My kobiety zawdzięczamy jej:
 
  • modę na długie,mocno kręcone włosy:
fot.mat.prasowe
 
  • modę na wytworne, szykowne suknie:
 
fot.mat.prasowe
 
  • modę  na ozdoby do włosów,
fot.mat.prasowe
 
Zasady stylu Mary Pickford:
1. Długie blond loki.
2.Klasyczny make-up.
3. Wytworne suknie.
4.Szyk i nonszalacja.
5.Klasa.
 
fot.mat.prasowe

 

Miłego czytania i oglądania,
Anrika
 

Pokaz kolekcji Łukasza Verra Infinity 2017

 

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe



Wczoraj 25 września odbył się pokaz najnowszej kolekcji Infinity 2017  Łukasza  Verra  w showroomie POP UP DITTA ZIMMERMANN. 

Kolekcja inspirowana Haute Couture została wykonana z najwyższej jakości tkanin sprowadzanych z różnych zakątków świata, ponieważ projektant stawia przede wszystkim na dobra jakość swoich projektów. Projektant tworzył ją z myślą o kobietach, które są synonimem klasy i cenią sobie najwyższą jakość. Kreacje są spełnieniem marzeń każdej eleganckiej kobiety. Najnowsza kolekcja „VERRA INFINITY 2017” jest swoistą „zabawą design’em” projektanta w odniesieniu do klasyki. Połączeniem niestandardowych form z trenem… to ukłon w stronę Haute Couture z lat 20-stych XX wieku.

Ta kolekcja wywarła na nas ogromne wrażenie,wszystkie suknie były przepieknę i bardzo różne od siebie.Suknie były w oryginalnych formach i kształtach,uszyte z tkanin najwyższej jakości. Wszystkie projekty bardzo przypadły mi do gustu,choć są tak od siebie różne. Moje serce jednak najbardziej skradły dwie czarne długie suknie ciekawie przełamane jedna szarym futrem,druga zaś zamszem.
Biała egzotyczna długa suknia również wywarła wielkie wrażenie,a śliczna modelka pięknie oddała charakter tej sukni i wydobyła z niej egzotyczną dzikość.
Kolekcje Infinity  2017 będzię można już wkrótce oglądać na samym Fashion London Week.

 

 

 
Wczorajszego wieczoru miała miejsce również premiera autorskiej marki biżuterii projektanta  ZOE design by Verra. W kolekcji można znaleźć piękną białą biżuterię,projektant czerpał inspirację min. ze starożytnych budowli np.piramid Cheopsa. Kolczyki z kolekcji są w kształcie właśnie starożytnych piramid,ale uszkodzonych przez nowe pokolenia ludzi.
Można było również podziwiać piękne torebki o oryginalnych formach,które Łukasz projektuję dla marki KLODA.
 
 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Łukasz Verra od lat związany z modą. Na początku występował w charakterze modela,gdzie  pojawiał się na światowych wybiegach, mógł więc  czerpać inspirację od najlepszych. Jednak od najmłodszych lat już pragnął zostać projektantem i projektować dla kobiet. Projektant sam żartuję,że już w dzieciństwie projektował ubranka dla lalek siostry z papierowych kuchennych ręczników.Tak powstała marka sygnowana nazwiskiem projektanta identyfikowana ze zmysłowością i elegancją, charakteryzująca się niezwykłą dbałością o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół.
Sam projektant twierdzi,że największe inspirację czerpie z ludzkich emocji, które następnie wyraża w swoich pracach.
Projekty Łukasza docenili już  m.in Adam Sztaba, Anna Oberc, Agnieszka Wielgosz oraz Michał Baryza. Kolekcję z 2016 roku sygnowały nazwiskiem wspaniałe damy Jolanta Kwaśniewska oraz Agata Młynarska.
 
Wielkie gratulację Łukasz za wczorajszy pokaz Infinity i kolejnych sukcesów na London Fashion Week.
Ja z projektantem Łukaszem Verra

 

Nasz look na pokazie Infinity.

 

Selfie z pokazu.

Pokaz kolekcji Verra INFINITY 2017 dedykowany został na szczytny cel a mianowicie na  leczenie maleńkiej Zoi, która cierpi na zespół Aperta dochód zebrany podczas pokazu zostanie przeznaczony na operację dziewczynki w Stanach Zjednoczonych.
Zachęcamy do pomocy —>Szczegóły:https://web.facebook.com/events/280301239016440/
fot.mat.prasowe



Miłego czsytania i oglądania
Anrika i Antoni

 

Środa – Ikona Stylu VIVIEN LEIGHT

Vivian Mary Hartley znana wszystkim jako Vivien Leight 

fot.mat.prasowe
Vivien Leigh, właść. Vivian Mary Hartley brytyjska aktorka teatralna i filmowa, dwukrotna laureatka Oscara dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za kreacje Scarlett O’Hary w Przeminęło z wiatrem (1939) i Blanche DuBois w filmowej adaptacji Tramwaju zwanego pożądaniem (1951), rolę, w którą wcielała się także na deskach londyńskiego West Endu. Otrzymała również nagrodę Tony za udział w broadwayowskiej wersji Towarzysza.
Po ukończeniu edukacji w szkole teatralnej Leigh zagrała niewielkie role w czterech filmach z 1935 roku. Już dwa lata później zagrała główną postać żeńską w Wyspie w płomieniach (1937). Ceniono ją za ponadprzeciętną urodę, przez co sama Leigh uważała, że jej zdolności aktorskie nie są odpowiednio doceniane. Pomimo sławy i popularności zdobytych dzięki filmom, była przede wszystkim aktorką teatralną. W trakcie 30-letniej kariery zagrała w licznych i różnorodnych rolach: od bohaterek komedii Noëla Cowarda i George’a Bernarda Shawa do klasycznych, szekspirowskich heroin takich jak Ofelia, Kleopatra, Julia czy Lady Makbet. Pod koniec życia wcielała się w postacie charakterystyczne w kilku filmach.

Leigh często współpracowała ze swoim drugim mężem, Laurence’em Olivierem, którego żoną była od 1940 do 1960 roku. Razem występowali w wielu filmach i przedstawieniach teatralnych, których reżyserem był często sam Olivier. Przez większość dorosłego życia cierpiała na cyklofrenię.. Zyskała reputację osoby, z którą trudno się współpracuje, wskutek czego w jej karierze zdarzały się okresy zastoju. Od połowy lat 40. XX wieku doznawała powtarzających się napadów przewlekłej gruźlicy, która ostatecznie przyczyniła się do jej śmierci w wieku 53 lat. W 1999 roku Amerykański Instytut Filmowy uznał ją za szesnastą najlepszą aktorkę w historii kinematografii amerykańskiej.

fot.mat.prasowe

 

Vivien to kobieta, która jeszcze przez wiele dekad była ideałem piękna i niedoścignioną ikoną stylu. Charakteryzowały ją piękne rysy twarzy, długie, kręcone włosy, duże oczy, wyrazisty makijaż. Vivien nie sposób było nie zauważyć, ona po prostu przyciągała emanującą z niej urodą, kobiecością i subtelnością.Mówiła, poniekąd o sobie:Piękni ludzie tworzą swoje własne prawa.Jej uroda została również pośmiertnie prestiżowo wyróżniona. Zajęła pierwsze miejsce w rankingu przeprowadzonym przez firmę Bottegreen Prints w 2006 i została okrzyknięta Najpiękniejszą Brytyjką Wszech Czasów.Vivien nienawidziła swoich dłoni. Kiedy w latach 50. zaczęły się jej problemy psychiczne związane m.in. z niepowodzeniami w związku z Laurencem Olivierem, zaczęła gromadzić obsesyjnie białe rękawiczki. Robiła to dlatego, że uważała, że ma za duże, brzydkie dłonie, których nie powinna pokazywać światu. Zaniechała tego, gdy zwrócono jej uwagę, że wygląda to nieelegancko. . Gwiazda nigdy nie miała kompleksów na temat swojego wzrostu. Cieszyła się, że ma jedynie 160 centymetrów, bo twierdziła, że jako wysoka kobieta czułaby się niezręcznie. Vivien, która mawiała „Piękni ludzie tworzą swoje własne prawa”, do dziś uważana jest za ideał piękna. 

 

fot.mat.prasowe
 
My kobiety zawdzięczamy jej:
 
  • modę na falę w stylu Hollywood,
fot.mat.prasowe
 

 

  • modę na klasyczny make-up,
fot.mat.prasowe
  • modę na nakrycia głowy,
fot.mat.prasowe
 
  • modę na białe rękawiczki,
fot.mat.prasowe
 
  • modę na podkreślanie talii,
fot.mat.prasowe

 

Moje ulubione cytaty Vivien Leigh:
  • ,,Nie ma brzydkich kobiet,są tylko kobiety,które nie wiedzą,że są piękne.”
  • ,,Piękni ludzie tworzą swoje własne prawa.”
fot.mat.prasowe
 
fot.mat.prasowe
 
Zasady stylu Vivien Leigh:
1.Klasa i elegancja.
2.Klasyczny make-up.
3.Holywodzkie fale.
4.Podkreślona talia.
5.Białe rękawiczki.
 
 
 
fot.mat.prasowe

 

Miłej lektury,
Anrika

Odeszła legenda Sonia Rykiel

fot.mat.prasowe

W skrócie:

Sonia Rykiel z domu Flis (ur. 25 maja 1930 w Paryżu, zm. 25 sierpnia 2016 tamże) – francuska projektantka mody, aktorka oraz pisarka
Założycielka domu mody sygnowanego jej imieniem i nazwiskiem.
Urodziła się w rodzinie Żydów pochodzących z Polski i Rumunii, którzy wyemigrowali do Francji. W 1953 roku wyszła za mąż za Sama Rykiela, właściciela sklepu odzieżowego. Projektowanie zaczęła w latach 60. XX wieku, następnie w 1968 roku otworzyła pierwszy własny butik w Paryżu. W następnym dziesięcioleciu rozszerzyła działalność na rynek kosmetyczny. Otrzymała wiele nagród, wyróżnień i odznaczeń, m.in.: Oscara przyznanego przez Fashion Group International of New York w 1986 roku, a w grudniu 2001 roku francuski Ordre national du Mérite.
fot.mat.prasowe
Flagowy sweterek „biednego chłopca” z którego zasłyneła  Sonia nosiły największe nazwiska m.in Audrey Hepburn, Brigitte Bardot i Catherine Deneuve.Jedyna najbardziej paryska z paryżanek. Była królową dzianiny, choć nigdy nie nauczyła się szyć. Projektantka słynąca z ubrań w kolorowe paski, ale sama od pół wieku pozostawała wierna swojemu stylowi czyli czarnym spodniom, czarnym koszulom i kręconym rudym włosom. „Nie lubię męczyć się dla mody. Narzucam na siebie gotowe stylizacje i wychodzę z domu”, mówiła  w wywiadach, 

Sonia  uważała, że moda powinna być demokratyczna, dlatego ubierała milionerki i studentki, balansując na granicy stylów wampa z lat 20., hipiski z lat 70. albo damy z lat 80. Sama pochodziła z rodziny francuskich intelektualistów. Wychowała się w towarzystwie czterech sióstr w podparyskim Neuilly. Jako dziecko bardziej interesowała się książkami i chłopcami niż ubraniami,jak sama twierdziła:.„Mój tata pochodził z Rumunii, był zegarmistrzem, mama Rosjanka zajmowała się wychowaniem dzieci. Rozmawiało się o sztuce i polityce, nigdy o modzie”, wspominała. Podkreślała jednak, że jej mama miała niezwykłe wyczucie stylu.  Często zabierała córki do eleganckiego butiku Aux Enfants du Bois, gdzie kupowała im  sznurowane botki i białe podkolanówki. „Nie znosiłyśmy tego!”, żartowała Sonia z uśmiechem na twarzy.


fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

Jako siedemnastolatka Sonia dostała pracę w butiku „Laura”. Została zatrudniona do stylizowania okien wystawowych. W 1954 roku, wyszła za mąż za właściciela sklepu, Sama Rykiela. Rok później urodziła córkę Nathalie, pięć lat później zaczęła już sama projektować ubrania bo jak sama stwierdziła nie miała się w co ubrać w drugiej ciąży z synkiem Jeanem-Phillippem,syn niestety urodził się niewidomy i został uznanym kompozytorem. U dostawcy męża zamówiła sweter, który szybko wzbudził zainteresowanie wśród klientek i trafił na okładkę samego francuskiego „Elle”.  Golf w biało-czerwono-różowe paski stał się symbolem kobiecego wyzwolenia na równi z miniówką Mary Quant. W 1968 roku, gdy w najlepsze trwała rewolta studencka, Sonia otworzyła swój pierwszy butik w Paryżu, przy Saint-Germain-des-Pres.

fot.mat.prasowe
 
 
Nigdy nie planowała zostać projektantką, a przez pierwsze 10 lat pracy uważała, że każdy kolejny dzień będzie jej ostatnim, jednak nie przestała kochać mody przez 40 lat. W założonym przez siebie domu mody każdego sezonu od nowa interpretowała „sweter dla biednego chłopca”, kombinując na wszelkie sposoby z kolorami, ale  pozostając wierna paskom. Znakiem rozpoznawczym Sonii stały się także welurowe t-shirty, futra oraz małe czarne. „Kobieta Sonii Rykiel jest maksymalistką, woli kupić sobie nowe buty niż wystawny obiad, uwielbia uwodzić”, twierdziła Sonia.

 

 

Mając 66 lat dowiedziała się, że cierpi na chorobę Parkinsona. Przez 15 lat ukrywała swój stan, nawet przed rodziną. Dopiero w 2012 roku, gdy firmą zarządzała już jej córka Nathalie, Rykiel wydała przejmującą książkę „N’oubliez Pas Que Je Joue” o walce z chorobą„Rysuję od 50 lat, to jedyna rzecz, która nigdy mi się nie znudziła. Tyle że teraz mnie to męczy”, pisała oszczędnie, ale szczerze. W chorobie Rykiel coraz rzadziej pokazywała się publicznie. Rodzina zachowała udziały w domu mody, ale oficjalnie dom mody należy do koncernu z Hong Kongu.
 
fot.mat.prasowe
 

 

W 2014 roku dyrektorem artystycznym Sonii Rykiel została Julie de Libran, która wcześniej związana była z domem mody Louis Vuitton. W najnowszej kampanii z Georgią May Jagger powróciły flagowe  kolorowe paski, gdyż  Libran postanowiła wrócić do korzeni – stworzyć ubrania dla dziewczyn, które kochają dobrą zabawę, ale nigdy nie są wulgarne.

 

 

Natura paryżanek to balansowanie na granicy elegancji i nonszalancji, a nawet kiczu oraz kultury, prostoty ale i przepychu. „To nieprawda, że ubrania wyglądają lepiej na chudych dziewczynach, wszystko jest kwestią nastawienia!”, mówiła  Rykiel. Mocne i bardzo odważne stwierdzenie w świecie mody opanowanym obsesją rozmiaru zero i pogoni za doskonałą sylwetką.
 
 
fot.mat.prasowe
 
 
Miłej lektury
Anrika
 
 
 

Środa – Ikona Stylu MARLENA DIETRICH

Marie Magdalene Dietrich znana wszystkim jako Marlena Dietrich

fot.mat.prasowe
Niemiecka aktorka i piosenkarka, obywatelka amerykańska.
Pierwsze role zagrała już w latach 20., jednak dopiero film Błękitny anioł z 1930 roku przyniósł jej międzynarodowy rozgłos. Największe sukcesy filmowe osiągała w latach 1930–1935, kiedy współpracowała z austriackim reżyserem Josephem von Sternbergiem. Podczas II wojny światowej opowiedziała się przeciw III Rzeszy Niemieckiej, występując na frontach dla amerykańskich żołnierzy. W kolejnych dekadach skupiła się na karierze estradowej.
Ma na swoim koncie ponad 30 głównych kreacji filmowych.To Ona , legenda kina, nadała spodniom, marynarkom i krawatom bardziej kobiecy charakter i sprawiła, że panie zaczęły myśleć o nich nie tylko jako wygodnych i nieskomplikowanych, ale również seksownych i pociągających. Dietrich, jak żadna inna gwiazda kina, eksponowała swoje wdzięki, nosząc to, co w założeniu miało trafić do szafy mężczyzn.Dziś powiedzielibyśmy o niej „trendsetterka”, bo to ona jako pierwsza założyła męski garnitur i nosiła go z gracją godną hollywodzkiej gwiazdy. Styl przez nią stworzony opiera się na pewnej zabawie konwencją oraz przenikaniu się mody dedykowanej obu płciom.
 
fot.mat.prasowe



My kobiety zawdzięczamy jej:
  • ubieranie elementów męskiej garderoby,
fot.mat.prasowe

 

  •  zakładanie cylindrów,
fot.mat.prasowe
  • noszenie szelek,

 

fot.mat.prasowe

  • mode na blond fale,
fot.mat.prasowe
Moje ulubione cytaty Marleny Dietrich:
  • ,,Jeśli kobieta ubierając się pragnie przypodobać się własnemu mężowi – wkłada zeszłoroczną suknię.”
  • ,,Jeśli żona wybaczyła już mężowi, to nie powinna mu jego grzechów serwować na śniadanie.”
  • ,,Kobiety dzielą się na dwie kategorie. Na roztrzepane, które zawsze gubią rękawiczki, i na uważne, które zawsze jedną przynoszą do domu.”
  • ,,Ludzie, którzy mnie oglądają przypominają widzów na meczu tenisowym. Z tą tylko różnicą, że ich głowy nie poruszają się z lewa na prawo, lecz z dołu do góry.”
  • ,,W dwóch przypadkach ludzie absolutnie nie wierzą żadnym tłumaczeniom. Gdy mężczyzna wyjaśnia, skąd ma podbite oko, a kobieta… nowe futro.”

 

fot.mat.prasowe
 
 Zasady stylu Marleny Dietrich:
 
1.Klasyczny make-up.
2.Blond fale.
3.Połączenie garderoby męskiej z damską.
4.Szyk i nonszalancja.
5.Klasa.
 
fot.mat.prasowe
 
Miłego czytania i oglądania,
Anrika

 

Środa – Ikona mody MADELEINE VIONETT

fot.mat.prasowe
Madeleine Vionnet  francuska projektantka mody, nazywana architektem mody, pierwsza wprowadziła ukośne cięcie; do 1939 prowadziła własny dom mody Vionnet S.p.A. przy Avenue Montaigne w Paryżu.
Urodziła się w biednej rodzinie, jej ojciec – Abel Vionnet, pobierał opłaty celne w Aubervilliers pod Paryżem. Matka Madeleine porzuciła rodzinę, kiedy dziewczynka miała kilka lat. W wieku dziesięciu lat Madeleine Vionnet przerwała naukę i rozpoczęła termin w domu mody. W roku 1894 wyszła za mąż, lecz szybko się rozwiodła. Następnie wyjechała do Anglii, gdzie pracowała w pracowni Kate Reilly. Po powrocie do Paryża związała się z pracownią Callot Soers, a następnie z domem mody Jacques’a Douceta. Vionnet, około roku1907, jako pierwsza projektantka zrezygnowała z kobiecego gorsetu   wypełnień i usztywnień, które niegdyś miały przecież trzymać w ryzach sylwetkę.Ryzyko się opłaciło – kobiety były wdzięczne jej talentowi i zmysłowi, który przekładał się na stroje doskonale podkreślające walory kobiecej urody. Asami w rękawie Vionnet były drapowania i szycie z krepy. W 1917 roku otworzyła swój własny dom mody Vionnet S.p.A.. Inspirowała się strojami japońskimi i greckimi. Suknie Vionnet znajdują się w Centre de Documentation de la Couture.
 
Twórczość Vionnet radykalnie zmieniła relację ciała i ubioru. Podporządkowała strój wygodzie i podkreślaniu urody naturalnego piękna sylwetki. Jej innowacyjne techniki kroju i szycia oraz filozofia stroju wywarły olbrzymi wpływ na współczesną modę.Kroiła tkaniny bezpośrednio na manekinie.Jej sekretem idealnej formy stała się uważna obserwacja anatomii ciała – to wyznaczane przez nią linie stały się liniami cięć i przeszyć. Jedne z największych zbiorów: strojów, biżuterii, dodatków Madeleine Vionnet znajdują się w The Metropolitan Museum of Arts w Nowym Jorku oraz w Instytucie Ubioru w Kioto. Twierdziła:,,Sukienka nie musi wisieć na ciele,lecz postępować zgodnie z ruchem i linią ciała,kiedy kobieta się uśmiecha sukienka musi uśmiechać się razem z nią”.
 
My kobiety zawdzięczamy jej:
  • rezygnacje z noszenia gorsetów,
fot.mat.prasowe
 
  • rezygnacje z wypełnień i usztywnień wszelkiego rodzaju,
fot.mat.prasowe
 
  • drapowania,
fot.mat.prasowe
 
  • suknie z krepy,
fot.mat.prasowe
 
  • suknie inspirowane greckim antykiem,
fot.mat.prasowe
 
  • asymetryczne suknie,
fot.mat.prasowe
 
  • perfumy,
fot.mat,prasowe
Zasady stylu Madeleine Vionnet:
 
1. Swobodne i nie krępujące sylwetki suknie.
2. Zdobienia drapowane na sukniach.
3.Inspiracja antycznymi greckimi sukniami.
4.Skromność i wygoda.
5.Minimalistyczna biżuteria.

 

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe

 

Miłego czytania i oglądania
Anrika,
 

Środa – Ikona mody JEANNE MARIE LANVIN

Urocza Paryżanka, Jeanne-Marie Lanvin (1867-1946), miała 22 lata, gdy otworzyła swoją pracownię w Paryżu. Do pracy mobilizowały ją twórcza natura i strach przed biedą. Była najstarszą z jedenaściorga rodzeństwa. Gdy do takiej motywacji doszedł talent oraz nieskazitelny gust, szybko zaczęła wspinać się po szczeblach kariery zawodowej. Błyskawicznie zajęła pozycję jednej z najważniejszych kobiet w świecie paryskiej mody dwudziestolecia międzywojennego. Jak wysoką? Coco Chanel szczerze jej nienawidziła, uważała za uzurpatorkę i największą konkurentkę!
Jako dziecko rozpoczęła naukę w zawodzie szwaczki i modystki. Mając 16 lat potrafiła już wykonać piękne kapelusze, po który przyjeżdżały: arystokratki, artystki, bogate mieszczki. Inteligentna i odważna postanowiła, że nie będzie pracowała na rzecz właścicielki salonu, ale na swoje własne nazwisko. Pracownie modniarską otworzyła w 1898 roku, a dom mody 2 lata później. Tak powstał jeden z pierwszych we Francji domów mody. 
Potwierdzeniem wielkiej pozycji zawodowej Jeanne było wstąpienie w 1909 roku do Syndykatu de la Couture (wielkiego krawiectwa).  Lanvin nie była zainteresowana poszukiwaniem nowoczesnych krojów i technik szycia, jak Madaleine Vionnet, nie tworzyła awangardowych ubrań-dzieł sztuki, jak Elsa Schiaparelli, ani też nie rewolucjonizowała mody kobiecej wprowadzając męskie elementy garderoby, jak Gabrielle Chanel. Jednak to z jej pracowni wychodziły najpiękniejsze: suknie, kostiumy, płaszcze i kapelusze dwudziestolecia międzywojennego. Jej największą ambicją był bowiem ubieranie kobiet we wspaniałe stroje. Była twórczynią idei robe de style.
Charakterystyczne dla tych projektów były: marszczone spódnice, wspaniałe ozdoby wykonane głównie z koronek i haftów, wykorzystywanie tylko najwyższej jakości materiałów i sprawdzonych technik. Efekt? Długa kolejka nieco konserwatywnej klienteli.
Pewna zachowawczość w stylu stała w opozycji do nowoczesnego postrzegania mody, jako przedsiębiorstwa, przemysłu, źródła zarobku. Była twórczynią idei, by domy mody zarabiały także na innych przedmiotach sygnowanych ich logo. Pod wpływem artystów Art Deco zaczęła sprzedawać przedmioty do dekoracji domów. Obecnie jest to bardzo popularna działalność przynosząca krocie np. Giorgio Armaniemu (linia Armani Casa). To nie wszystko. Popularność sportów przekonała ją do uruchomienia linii Lanvin Sport. Natomiast Lanvin Parfums było odpowiedzią na zainteresowanie jej perfumami szerokiego grona klientów, których nie było stać na  zakup kreacji marki. Nie mogli mieć ubrań, ale mieli zapach. Do dziś sprzedaż perfum jest jedną z najbardziej dochodowych dziedzin w działalności wielkich domów mody!
Sukces marki Lanvin wynikał nie tylko z kreatywności projektantki, ale także z fanatycznego dbania przez właścicielkę o piękno i wysoką jakość sprzedawanych artykułów. Przykład? Flakon perfum Arpege  z 1927 roku. Zaprojektował go Albert-Armand Rateau (1884-1938) znany twórca Art Deco na postawie wcześniejszego zdjęcia. Przedstawia Jeanne i małą Margueritę w strojach balowych. Ten piękny obraz miłości matki i córki został opatentowany w 1954 roku jako logo firmy. Choć był wykorzystywany do sygnowania ubrań już od 1927 roku!
My kobiety zawdzięczamy jej :
  • perfumy ,
fot.mat.prasowe
 
  • piękne nakrycia głowy ,
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
 
fot.mat.prasowe
 
  • piękne ,,swobodne” suknie,

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

Zasady stylu Jeanne – Marie Lanvin :

1.Gładko zaczesana fryzura do tyłu.
2.Modne garsonki .
3.Swoboda  w modzie.
4.Przepych i bogactwo biżuterii.
5.Bogate zdobienia na głowie.
Miłego czytania i oglądania
Anrika,

 

Wtorek- Ikona mody LOUISE BROOKS

      Mary Louise Brooks znana wszystkim jako Louise Brooks

 – tancerka  , jedna z najzdolniejszych aktorek kina niemego oraz skandalistka .  Francuski historyk filmowy Henri Langlois mówiąc o niej posunął się nawet do twierdzenia „Nie istnieje Garbo, nie istnieje Dietrich, istnieje tylko Louise Brooks!”. Aktorka zapisała się na kartach historii nie tylko znakomitymi rolami ale również niepowtarzalnym stylem. W bardzo młodym wieku mając już 16 lat zaczęła robić karierę na Brodwayu, tancząc w rewiach.  Wtedy też, jak głosi legenda, postanowiła obciąć włosy na krótko, aby nie przeszkadzały jej w trakcie tańca i związanej z nim wymiany peruk. Dziś  nie dowiemy się, co tak naprawdę skłoniło ją do tak ryzykownej, nawet  na dzisiejsze czasy, zmiany fryzury. Zresztą z perspektywy historii najbardziej liczy się fakt, że Louise Brooks postawiła na oryginalną fryzurę, a świat ją za to pokochał.

Czarny bob to uczesanie, stało się  symbolem lat 20. i 30. Gładkie włosy do podbródka i wyrazista grzywka szybko zaczęły funkcjonować w stałym połączeniu z charakterystycznym makijażem – obrysowanymi czarną kredką oczami i ustami pomalowanymi ciemną szminką. Tak wyglądająca twarz szybko stała się wizytówką każdej chłopczycy. W jej szafie królowała  garderoba typowej fordanserki – lśniące cekinami sukienki, jedwabne halki, sznury pereł i peruki z piór. Brooks była prawdziwym symbolem „roaring twenties”. Należała do subkultury flapperekFlapperki pojawiły się w latach 20. ubiegłego wieku. Zdominowały okres dwudziestolecia międzywojennego, korzystając z uroków roztańczonego, zakochanego w kabaretach i rewiach świata. Chłopczyce były młodymi kobietami, którym nie odpowiadał panujący wówczas kanon kobiecości. Zamiast spełniać oczekiwania, pragnęły wolności i życia pełną piersią.
Na początku głównym pomysłem chłopczyc było robienie rzeczy na odwrót – jeśli w modzie damskiej obowiązywały suknie z gorsetem, one zakładały luźne, zwiewne sukienki, nie posiadające nawet wcięcia w talii. Aby przydać sylwetce smukłości i nie zwracać uwagi na eksponowany dotychczas przez kobiety biust, wiele flapperek wręcz obandażowywało sobie klatkę piersiową.
My kobiety zawdzięczamy jej :
  • fryzurę ,,bob’,’

 

  • modę na peruki z piór,

 

  • modę na jedwabne halki,

 

  • wolność i swobodę w modzie,

 

Zasady stylu Louise Brooks:

1.Krótko przycięta fryzura ,,bob”.
2.Ciemny , mroczny make-up.
3.Swoboda i wolność w modzie.
4.Przepych i bogactwo.
 
 
 
Miłego czytania i oglądania
Anrika,