Poniedziałek – Bumerang Modowy

Do modowej gry powróciły słomkowe akcesoria, a mianowicie kapelusztorebka plecionka, razem tworzą najmodniejszy duet tego lata !

Słomkowe kapelusze były produkowane od bardzo dawna można je zobaczyć nawet na freskach z Pompejów. Tak więc od bardzo dawna były produkowane w celach użytkowych, aby chronić głowy przed słońcem. W latach 20 kapelusze można było nosić tylko podczas sezonu od maja do 15 września. W Nowym Jorku chuligani często zaczepiali osoby w słomkowych kapeluszach, aby im je zdjąć z głowy i zniszczyć. Produkcja tych kapeluszy była bardzo dochodowym interesem.  Najbardziej kobiety oszalały na ich punkcie, gdy w 1939 roku na ekrany weszło „Przeminęło z wiatrem”, tam kapelusze z dużym rondem nosiła Scarlett O’Hara.
 We Włoszech zbierano słomę specjalnie w tym celu, a następnie zaplatano w warkocze. Powstawały tak czepce wyrabiane w okolicach Florencji. Ze słomianych kapeluszy zasłynęło miasteczko Montappone. Dużo produkowano również w Szwajcarii i Belgii, a także w Anglii. W ostatniej w połowie XIX wieku wyrobem słomy i jej zaplataniem trudniło się sześćdziesiąt tysięcy ludzi. Duża część produkcji szła na eksport, także do Ameryki. Gdy w 1807 roku prezydent Jefferson zakazał importu z Anglii, amerykański przemysł modowy musiał zdać się na własne pomysły. Mary Dixon Kies, mieszkanka Connecticut, wpadła na pomysł, aby mieszać słomę z jedwabnymi nitkami i wstążkami, co pięknie zdobiło czepki i kapelusze. Na wynalazek dostała patent – jako pierwsza kobieta w Ameryce! Podpisał go osobiście nowy prezydent James Madison, a od żony prezydenta dostała  list z gratulacjami.

U schyłku XIX wieku pani C.E. Humphrey, wyrocznia savoir-vivre’u ostrzegałą mężczyzn, że jeżeli na garden party zjawią się w kapeluszach to zostaną potępieni niczym przestępcy. W tym okresie słomkowe kapelusze nawet dzieci nosiły do mundurków szkolnych, a dorośli na zawody i imprezy. Kapelusze typu panama na początku były zarezerwowane dla robotników z Kanału Panamskiego, następnie brytyjscy żołnierze a dopiero na końcu zwykli ludzie. Czarna wstążka na kapeluszu to hołd dla zmarłej w 1901 roku królowej Wiktorii. 

Słomkowe kapelusze inspirują projektantów  mody. Kilka sezonów temu Viktor & Rolf pokazali kolekcję zainspirowaną nakryciem głowy z obrazów Vincenta van Gogha.  

Koszyki wiklinowe i plecione torebki także znane były już  w dawnej przeszłości i były wtedy sposobem na utrzymanie się. Koszyki plecione były równie do użytku pożytecznego do przenoszenia produktów i pożywienia. Duże kosze służyły do  pracy w gospodarstwie np. do noszenia ziemniaków czy zbierania grzybów. Na przestrzeni stuleci wypracowano rożnorodne techniki splotów. W zależności od regionu i kraju stosowane inne techniki.Z czasem łączono też różny materiał o rożnym kolorze co dodatkowo wzbogacało dany wyrób o efekty ozdobne. W Polsce plecionkarstwo dopiero rozwinęło się pod koniec XIX wieku, a stolicą jest Rudnik nad Sanem. Zapoczątkował je właściciel dóbr rudnickich hrabia Ferdynand Hompesch. W 1878 roku założono w Rudniku szkołę, która specjalizowała się w kształceniu chałupników pod czujnym okiem majstrów z Wiednia. W roku 1919 działało już w Rudniku 12 firm produkujących przedmioty wiklinowe na eksport oraz 20 firm produkujących na rynek krajowy. Z branży wikliniarskiej żyło 3500 warsztatów chałupniczych, a w nich 15 tys. pracowników.  Tego lata takie plecione koszyki i torebki to must have. Każda fashionistka zamiast torebki  tego lata stawia na koszyk. Najwieksze domy mody i projektanci oszaleli na ich punkcie i podczas pokazów można było je zobaczyć na większości pokazów.  Sieciówki szybko dostrzegły ten trend i w każdej sieciówce mamy do wyboru kilka modelki plecionek. 

Gwiazdy i Ja już je nosimy:

Moje propozycje:

Ubrania – H&M

Anrika i szafa gra,

 

Poniedziałek – Bumerang Modowy

fot.mat.prasowe
 
Do mody tego sezonu powrócił kożuch, który modny był już w średniowieczu.
Choć tak naprawdę nigdy nie wyszedł z mody, to w tym sezonie jest prawdziwą gwiazdą wśród okryć wierzchnich.
Historia kożucha sięga aż czasów średniowiecza, już wtedy otulał człowieka.
Pełnił wtedy nie tylko funkcję ochroną, ale również pokazywał status społeczny, dobrobyt i odpowiednie pochodzenie no i poczucie stylu. Kożuch wtedy służył też jako ozdoba domu np. jako dywan.
 
 Symbolem statusu i poczucia stylu był także w powojennej Polsce.
Tak naprawdę w latach 70 był największym luksusem.
W Polsce wtedy dużo ich produkowano i nawet sprzedawano za granicą.
Po latach 70 został trochę zapomniany i w tym roku powrócił z ogromną siłą.
W tym sezonie występuje w przeróżnych wydaniach długi, krótki, brązowy, złoty itd.
W tym sezonie kożuchy mogliśmy zobaczyć na pokazach Balmain, Soni Rykiel, Kenzo, a nawet Saint Laurenta.
Zakładamy go do wszystkiego od jeansów, swetrów aż po rockowe sukienki i satynowe piżamy.
Chętnie jest  wybierany przez fashionistki, blogerki i gwiazdy, bo nie dość, że modny to jeszcze ciepły! 
 
A Wy w tym sezonie nosicie kożuchy?
fot.mat.prasowe
Gwiazdy i Ja już je nosimy : 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Moje propozycje :

 

Propozycja nr.1 Na codzień Boho Winter- Ubrania H&M
Propozycja nr.2 Na imprezę Gold – Ubrania H&M
Propozycja nr.3 Na codzień 70’s – Kurtka – Bershka, Torebka – Vintage Shop, Sweter, Sukienka, Spodnie i Buty – H&M

 

Miłego czytania i oglądania,
Anrika i szafa gra,

Ubrania – TRENDY Jesień/Zima 2017/18

fot.mat.prasowe
Choć za oknem już szaro buro i ponuro, a najgorsze, że już zimno to pocieszające jest to, że wraz z nową porą roku jest nowy sezon i nowe trendy to, co lubimy najbardziej….
 
Tego sezonu nadal mamy bardzo dużo tendencji i trendów, ale dużo mniej niż w dwóch poprzednich sezonach. Trendów zaczyna być coraz mniej, czyżbyśmy cofali się kilkanaście sezonów wstecz, gdzie tych tendencji było kilka, ale za to były bardzo widoczne?
 
W tym sezonie nadal inspirujemy się minionymi latami i wracamy po trendy z ubiegłych lat, w odświeżonej oczywiście ich odsłonie. Wracamy do romantycznych i rewolucyjnych lat 20, zbuntowanych lat 70 i szalonych, nieco kiczowatych 80 lat, od lat 90 w tym sezonie już nieco odchodzimy i odpoczywamy od nich, gdyż rządziły one w dwóch poprzednich sezonach i zdążyły się już nam nieco przyjeść.
 
 
Lata 20 to wielka rewolucja i metamorfoza zarówno w modzie damskiej, jak i męskiej. Wtedy to nastąpiło wyzwolenie się z ubrań krępujących ruchy i niewygodnych. A skoro mowa o latach 20 to w tym sezonie zabieramy z nich dużo trendów. Modne będą wszelkie piórkowe zdobienia zarówno te występujące przy odzieży, jak i przy dodatkach. Frędzle również będą nam powiewać przy ubraniach niczym w tamtych latach, powraca także kimonowa sukienka i kimonowe płaszcze, buty kitten heels a do butów zakładamy kabaretki. Powraca również moda na printy z lat 20 takie jak pepitka i groszki a z biżuterii mamy wielki comeback pereł, które co prawda zawsze towarzyszą kobiecie, ale w tym sezonie będą bardzo widoczne nie tylko jako biżuteria, ale również jako aplikacje ozdobne ubrań, a nawet czapek, beretów, torebek i butów, perły będą dosłownie wszędzie.
Jesteście już gotowe na ich wielki powrót?
 
fot.mat.prasowe
Ciekawe co zabierzemy na ten sezon z buntowniczych lat 70?
Zabierzemy przede wszystkim styl boho i western girl, szeroką nogawkę u spodni, dekolt kopertowy, który będziemy tego sezonu nosiły u sukienek, bluzek i body, zabierzemy też welur, który jest już z nami od zeszłego sezonu. Tendencja, którą zapożyczymy z tamtych lat to także golf noszony  do marynarki. Moje drogie wiecie co jest największym hitem tego sezonu, nawiązujące do tamtych lat?  Będzie to sztruks i kożuch !!! Tak kożuch i sztruks dobrze czytacie to będzie największy hicior tego sezonu! 
 
 
fot.mat.prasowe
 
Z szalonych, kiczowatych 80 lat na ten sezon zabieramy ogromne przerysowane marynary, najlepiej te w modną kratkę, których tego sezonu na ulicach będzie mnóstwo. Zabieramy również ubrania błyszczące, lakierowane, wręcz lateksowe i te  z przezroczystościami, jak również z przerysowaną formą ogromne poduchy, bufki itp. Tendencją z tamtych lat będzie również łączenie ze sobą dwóch mocnych i przeciwstawnych barw np. czerwonego z niebieskim czy żółtego z fioletem. Gotowe już na takie mocne połączenia kolorystyczne?
 

 

fot.mat.prasowe
 
Tego sezonu będzie przewaga trzech damskich sylwetek.
 
Pierwsza z nich to sylwetka ekscentryczna, która łączy ze sobą ubrania na pierwszy rzut oka niepasujące do siebie jak np. puchówka z sandałkami, tego sezonu takich dziwnych połączeń i wariacji będzie dużo, tym bardziej, że tej zimy nawet klapki są modne…. Czy znajdzie się jakaś odważna na takie buty w zimę w  naszym polskim klimacie? Tym bardziej, że tego roku ma być zima stulecia….oby tylko się to nie sprawdziło meteorologą.
 
fot.mat.prasowe
 Kolejna sylwetka to sylwetka awangardowa, tej chyba niemusze żadnej z Was objaśniać, poniżej zdjęcia tejże sylwetki.

fot.mat.prasowe
 
 Trzecia sylwetka to sylwetka niekompletna. Taka sprawiająca wrażenie, że nie do końca jesteśmy ubrane i gotowe do wyjścia. Taka sylwetka to np.ogromna bluza czy też marynarka założona bez spodni lub sukienka na ramiączka do ciężkich kozaków.
 
fot.mat.prasowe
 
 
Poniżej przedstawiam fasony tego sezonu:

 

fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

Tendencje tego sezonu:

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Skoro już jesteśmy przy kolorach to poniżej zestawienie tych, które tego sezonu będą grały pierwsze skrzypce. A skoro mowa już o pierwszych skrzypcach to tego sezonu miano to wędruje do ognistej, krwistej i bardzo seksownej czerwieni. Lubicie ten kolor?
 
fot.mat.prasowe
Najmodniejsze materiały sezonu :
 
fot.mat.prasowe
fot.mat.prasowe
Najmodniejsze dodatki:
 
fot.mat.prasowe
Najmodniejsze torebki :
 
fot.mat.prasowe

 

Najmodniejsze buty:
 
fot.mat.prasowe
Ja w tym sezonie stawiam na ciepły kożuch, gdyż pogoda za oknem nie rozpieszcza.
Pokochałam też ogromne marynarki w kratę, których już kilka upolowałam i to w second handzie! Na szyi nadal zostawiam chokery a nawet dokładam grubsze i cieplejsze te golfikowe. Na nogi poszukuje skarpetkowe długie kozaki w moim ukochanym fioletowym kolorze, który wreszcie zeszłego sezonu powrócił do modowej gry, a na głowę poszukuje idealny kaszkiet.
Do ręki zabieram ze sobą dwie torebki do pary z modnymi paskami w białe napisy, które już mogliście podziwiać w poprzednim poście.
 
Trendy tego sezonu są bardzo skontrastowane zarówno rządzi grzeczna krata, jak i drapieżna panterka dla odważniejszych. 
Wybór odnośnie do butów i torebek na ten sezon też jest bardzo bogaty, więc tego sezonu na pewno każda z nas znajdzie coś dla siebie.
A co ważne kolczyki w tym sezonie nosimy nie do pary, zaś do pary nosimy torebki taki modowy psikus na ten sezon.
 
A na jakie trendy  Wy Kochane postawicie tego sezonu ? Piszcie w komentarzach !
 
 
Miłej lektury i oglądania,
Czytajcie oglądajcie,inspirujcie się!
 
Pozdrawiam 
Anrika

EASTER time !

 
Wielkanoc to czas otuchy i nadziei.
Czas odradzania się wiary w siłę Chrystusa i drugiego człowieka.
Życzymy, aby Święta Wielkanocne przyniosły radość oraz wzajemną życzliwość.
By stały się źródłem wzmacniania ducha.
Niech Zmartwychwstanie, które niesie odrodzenie, napełni Was pokojem i wiarą, niech da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnoscią patrzeć w przyszłość…..
Życzy cały zespół
Anrika i szafa gra
 

 

 

 

 

 

 

 

 

Stylizacja:
 
JA:
Sukienka – H&M
Opaska – no name 
Buty – DEEZEE
 
Antoni:
Bluzka – Bershka
Spodnie – no name 
Buty – ZARA
 
 
 Stylist : Anrika Koperska
Hairstyle : Antoni Kolbusz
Zdjęcia : Luiza Lipińska 
Miłego oglądania,
Antoni i Anrika