Jak wygląda staż w Viva!Moda? Part II

 

Jako że sami chcieliście, to przychodzę z drugą częścią postu o stażu w Viva! Moda. Sierpień zaczął się spotkaniem z asystentką Agnieszki Ścibior w Costa Cofee nieopodal Vitkaca najbardziej ekskluzywnej galerii mody w Polsce. Asystentka powiedziała jakie plany są na najbliższe dni i poprosiła o kolejny resercz. Tym razem miałam za zadanie odszukać dodatki w trendach: logomanii, zwierzęcych printów i lakierowanych z wysokim połyskiem, ponadto pluszaki tygrysa, geparda lub innego dzikiego kota i uwaga ….suszone motyle! Szukanie motyli trochę trwało i nie było łatwo, bo redakcja oczywiście chciała motyle za darmo wypożyczyć, a każdy sklep internetowy znaleziony przeze mnie nie chciał się na to zgodzić. Dodatkowo dostałam nowe zadanie znaleźć drewnianą dłoń do zdjęcia ekspozycji biżuterii. Dłoń oczywiście też musiałam znaleźć za darmo. Naszukałam się wszędzie od osiedlowego sklepu plastycznego po centra handlowe i udało się wypożyczyć za darmo od sklepu Parfouise. Dyrektor kreatywna i stylistka w jednej osobie Agnieszka Ścibior wraz z asystentką wylatywały do Paryża robić okładkową sesję do magazynu. Przed ich wylotem musiałam popakować ubrania do walizek i myślałam, że te kilka dni, kiedy ich nie będzie, będą wreszcie dla mnie wolne. Niestety myliłam się, gdyż w trakcie ich nieobecności do moich obowiązków należało zapakowanie ubrań marki MISBHV i odesłanie do Krakowa, następnie posprzątanie garderoby i reserch biżuterii. Kolejno zrobić zwroty z poprzedniej sesji ubrań takich marek jak MMC studio, Le Brand, Weawe, Dawid Woliński.

Po powrocie Agnieszki i jej asystentki dołączyła do mnie nowa stażystka Adrianna. Gdy szłam do garderoby to minęliśmy się na korytarzu i intuicja mi podpowiedziała, że to ta nowa stażystka i zagadałam do niej i w takich to okolicznościach poznałam Adę. Tego dnia była sesja kompozycji do magazynu Viva!Moda i wszystkie zgromadzone przeze mnie dodatki z butików i showroomów z Adą zapakowaliśmy do taxi i pojechałam do studia na sesje. Po drodze, musiałam odebrać biżuterie z Noble Platz i Pl.Piłsudzkiego za prawie milion złoty. Co najgorsze wypożyczenie tej biżuterii miało umowę sporządzoną na moje dane nie redakcji. Stres był duży, aby nic nie zginęło ……. na szczęście wszytko szczęśliwie po sesji zostało zwrócone. W drodze na sesję z tą biżuterią przypomniało mi się, że zapomniałam lekarstw z domu i szybko zajechałam po nie do domu. Następnie pojechałam na sesje, wszystkie ubrania wypakowałam z taxi do studia. W studiu panowała mistyczna atmosfera, muzyka, ciemno. Agnieszka siedziała za biurkiem oglądając, jak na podglądzie wyglądają kompozycje i nakierowywała fotografa i nas co mamy poprawić w kompozycji i kadrze. Zdjęcia wykonywał Piotr Stokłosa jeden z najlepszych fotografów mody w Polsce. Podczas sesji wysłano mnie taksówką, aby odebrać od Adrainny golf Diora i w redakcji zapakować go i odesłać. Następnie wróciłam na sesje kompozycji, po sesji spakowałam ubrania i kolejno jeszcze tego samego dnia musiałam je rozwieść do showroomów i butików. Kolejnego dnia byłam w redakcji sama z Agnieszką bez jej asystentki! Bałam się ogromnie czy sobie ze wszystkim poradzę, ale dzień okazał się najfajniejszym ze wszystkich z całego stażu. Punktualnie przybyłam do redakcji, gdzie czekałam, aż zjawi się Agnieszka. Gdy zjawiła się Agnieszka zadała mi zadania na dziś. Wybór zdjęć do publikacji z wystawy i pokazu Diora, a także z wystawy J.Gillaute. Szczerze mówiąc, miałam trochę problem z obsługą MacBooka, bo zawsze pracowałam na Windowsie. Na szczęście mogłam liczyć na pomoc asystentki i w razie potrzeby dzwoniłam do niej i esemesowałam. Kolejne zadanie na dziś to znalezienie obiadu dla Agnieszki co nie było lada wyczynem. No bo co kupić by jej smakowało…. na szczęście udało się kupić obiad, który bardzo jej posmakował. Teraz musiałam tylko oddać ubrania do Caroliny Herrera i byłam na dziś wolna.

 

Kolejne dni to kolejne resercze i wypożyczenia do sesji, która miała, miejsce na Wyspach Świderskich a pozowała Olga Rudnicka. Podróż na Wyspy była bardzo zabawna, bo kierowca trafił nam się wyjątkowo nieogarnięty i były śmieszne sytuacje… Sama sesja była, ciężka w kamperze prasowałam ubrania, wtedy Agnieszka z resztą ekipy poszła wybierać miejsca do zdjęć. Ja zostałam w kamperze sama z Olgą i fryzjerem. Agnieszka zadzwoniła, abym ubrała Olgę w pierwszy look. Wtedy pierwszy raz sama ubierałam modelkę i stresu miałam co niemiara, aby niczego nie pomylić…udało się bez wtopy… Olga ruszyła na sesje, a ja prasowałam na łonie natury resztę ubrań, a następnie musiałam je zanieść na miejsce sesji… Było to bardzo męczące, bo był upał ponad 30 stopni i samo chodzenie piachem męczyło, a tu w dodatku jeszcze trzeba było dzwigac bardzo ciężkie ubrania, moje ręce wtedy płakały ze zmęczenia. Aż teraz jak o tym piszę i sobie przypominam, to zaczynają boleć hehe. Po tej sesji trzeba było tego samego dnia wieczorem posegregować ubrania a jutro tj. sobota pozwracać. Jakby tego było mało zwroty w sobotę i przez kilka następnych dni było mi dane robić na pieszo, bo na sesji w Paryżu przeholowano budżet. Chodzenie ulicami Wiejską, Mokotowską, Moliera z ciężkimi pakunkami było strasznym przeżyciem.

 

Następnie czekała nas sesja do magazynu Viva!Trendy. Agnieszka przedstawiła nam tematy i inspiracje i czekał mnie oczywiście reserch i gromadzenie nowych ubrań w garderobie. Tematami teraz były: lata 90, welur, ostatni pokaz YSL, połysk, lateks, falbany, mini, sexi i sztuczne kwiaty chokery, damskie garnitury w kolorach kameleon, khaki, tofu. W tej sesji pomagała nam druga asystentka i z nią musiałam wszystko nosić do garderoby, kolejno do auta, z auta do studia, ze studia do garderoby a z garderoby do showroomów….ufff lekko nie było, od tego noszenia śmiałam się, że będę miała bicepsy jak Pudzian hehehe. Przygotowując ubrania do tej sesji, miałam momenty zawahania się czy nie zrezygnować ze stażu. Właśnie zapomniałam napisać, że ta nowa stażystka Adrianna zrezygnowała po tygodniu ze stażu. Ja pokonałam, załamanie pomógł mi w tym mój ukochany Antoni, który zmotywował, by nie odpuszczać stażu w połowie drogi, bo jak rezygnować to od razu, a nie w połowie. Gdy miałam chwile, słabości na stażu będąc na Mokotowskiej i szukając ubrań. Spotkałam znajomą stylistkę Zuzannę Lewandowską, z którą porozmawiałam i zmotywowana wróciłam do pracy. Przed jutrzejszą sesją trendów szukałam sztucznych wielkich kwiatów, aż znalazłam po 22 w Złotych Tarasach musiałam z nich wykonać chokery a rano pojawić się w garderobie. Przy sesji trendów było bardzo, bardzo, ale to bardzo dużo dzwigania trzy taksówki załadowane po dach. Po sesji do garderoby po 21 przyjechał Antoni by, pomóc nam nosić te ładunki z taksówek do garderoby. Sam jako mężczyzna dziwił się jak, mogliśmy dać radę z tym wszystkim same rano, by to załadować. Wieczorem gdy, wróciliśmy do domu, uświadomiliśmy sobie, że dziś była nasza druga rocznica, wtedy rozpłakałam się, że przez ten staż o tym zapomniałam oraz że nie uczciliśmy tego. Bo następnego dnia w sobotę czekało mnie oczywiście odnoszenie ubrań z garderoby do showrómów, butików i atelier oczywiście bez taksówki, bo nadal budżet redakcji pozostawał przekroczony. Ostatnim zadaniem w sierpniu było zrobić reserch płaszczy damskich, a następnie zestawienie w kolaż. Resercz skończyłam o godzinie 16, a już o 18 powinnam wyjeżdżać na otwarcie pierwszego salonu Victoria Seckrets w Arkadii. Czasu było niewiele na zestawienie zdjęć w kolaże, tym bardziej że mój laptop działa z prędkością żółwia. Podczas gdy Antoni zaczął, mnie czesać ja z laptopem tworzyłam zestawienia i wtedy…..usiadłam udem na lokówce, piekło jak cholera a jeszcze bardziej, gdy włożyłam sukienkę, która podrażniała ranę…. Taka pamiątka ze stażu mi pozostała już na zawsze i pamiątka po Antosiu, bo jego lokówką się oparzyłam……….

Mam nadzieję, że doczytaliście do końca. Piszcie koniecznie czy chcecie kolejną część na temat stażu?

Anrika i szafa gra,

Bye Summer

W dzisiejszej sesji stworzyłam sobie stylizacje z ubrań ze szmateksu, aby pokazać jak można dobrze, modnie i tanio się ubrać. Koszulę upolowałam w osiedlowym szmateksie za 6 zł, marynarkę ze szmateksu Humana za 15 zł a torebkę z vintage shopu za 9 zł. Klipsy pochodzą z wyprzedaży kupione za 5 zł w H&M, a okulary z HOUSE za 25 zł, najdroższe były buty z Gino Rossi. Jak widać, nie trzeba wydawać kroci i miliony monet na modną udaną stylizację. Wy kupujecie w sh?

Ja: Koszula (6zł) – SH, Marynarka(15zł) – SH/Humana, Torebka(9zł) – SH Klipsy – H&M, Okulary – House,  Kozaki – Gino Rossi, 

Antoni: Całość ZARA

Stylizacja: Anrika Koperska

Fryzura: Antoni Kolbusz

Zdjęcia: Monika Sadurska oraz Antoni i Anrika

Anrika i szafa gra

Street Fashion WOMEN

Pulp Fashion

Więcej naszych wspólnych zdjęć z tej sesji, już jutro….na street fashion Antka

 

 

           Stylizacja: Anrika Koperska       

   Fryzura: Antoni Kolbusz

Zdjęcia: Marcin Ogar

Sukienka – SH, Sandałki i Torebka – MANGO, Naszyjniki – H&M,

Bransoletki -Bi Artist

Anrika i szafa gra,

Jak wygląda staż w Viva! Moda? Part I

 

Rok temu a dokładnie 25 lipca zaczęłam staż w redakcji Edipresse w magazynie Viva! Moda w dziale mody.  Byłam bardzo uradowana i podekscytowana faktem, że zacznę pracę w ukochanym magazynie. Co prawda już na rozmowie kwalifikacyjnej informowano mnie, że to bardzo ciężka praca to nie wiedziałam, że będzie aż tak ciężka! Dosłownie ciężka to praca się okazała. Podczas stażu pracowaliśmy nad jesiennym numerem magazynu Viva! Moda, ale także dla magazynu Uroda Życia. Ponadto  pracowaliśmy przy pokazach mody i kampaniach reklamowych.Pierwszy dzień na stażu wyglądał następująco. Pokazano mi redakcję i powierzono zadania na ten dzień. Zadaniami był reserch w showroomach, sklepach na Mokotowskiej, w Klifie i Vitkacu na podane mi tematy.  Miałam wyszukać dodatki jesienne w tedencjach: czerni, bieli, cętków, lateksu i połysku. Co wcale nie było, łatwym zadaniem szukając botków i kozaków w lipcu. Kolejne dni to było odbieranie ubrań z showroomów i odpakowywanie paczek z zagranicznych showroomów, a następnie rozwieszanie ich kolorystycznie i tematycznie na wieszakach  w garderobie.Nadźwigałam  się jak z dziesięciu tragarzy… Po pierwszych dniach pracy bardzo bolały mnie nogi od chodzenia i ręce od dźwigania. A te ciężkie paczki ubrań śniły mi się nawet w nocy to było straszne…  Po tygodniu tej pracy miałam zaszczyt asystować Agnieszce Ścibior przy sesji do Viva! Mody. Na samą myśl o tym fakcie nie mogłam zasnąć, choć byłam zmęczona po 14 godzinach ciężkiej fizycznej pracy. Rano o godzinie 6:30 w dzień sesji odbył się przegląd ubrań w garderobie z Agnieszką. Po przeglądzie musiałam wyprasować cztery stelaże pełne wieszaków ubrań, a kolejno wszystkie te ubrania zapakować do tira garderobianego. To były ubrania do sesji jesiennej bardzo ciężkie futra od MMC studio, pod ich ciężarem nawet złamał się metalowy stelaż. Zatem wyobraźcie sobie, jakie to musiało być ciężkie! Po zapakowaniu ubrań do tira garderobianego musiałam raz jeszcze wyprasować wszystkie ubrania. Podczas gdy na ulicy trwała sesja to ja prasowałam ubrania jednocześnie przy tym płacząc bo wyobrażałam sobie całkiem inaczej to asystowanie… Po kilku godzinach wreszcie wyszłam, aby asystować Agnieszce…. Cała sesja trwała do godziny 20. Po sesji należało rozpakować cały tir ubrań do garderoby. A to nie wszystko! Trzeba było zapakować i zaadresować ubrania z zagranicznych showroomów, aby rano były gotowe dla kuriera. Tak więc prace skończyłam przed 23 i byłam tak zmęczona, że nawet nie miałam siły, by dojść na przystanek, ale musiałam!  Po sesji rano oczywiście musiałam posegregować markami ubrania z garderoby i popakować, a następnie poodwozić do showroomów i posprzątać garderobę. Myślałam, że tylko przed tą sesją jest tyle pracy i że potem będzie luźniej. Niestety tak pracowicie było cały czas. A potem od nowa polsko ludowo  resercze, wypożyczenia, sesje i zwroty. Było ciężko i to cholernie ciężko, ale też warto! Praca na takim stażu to praca fizyczna, która trwa po kilkanaście godzin dziennie włącznie z sobotą i niedzielą. Na czas stażu zapomnijcie o życiu towarzyskim. Trzeba też mieć odłożone pieniądze, aby iść na taki staż bo staże są niestety bezpłatne! Poznałam chyba wszystkie showroomy w Warszawie, odwiedziłam ciekawe miejsca, nauczyłam się dużo ! A to był dopiero pierwszy miesiąc stażu! Ciekawi kolejnych dwóch?  Piszcie proszę w komentarzach czy chcecie kolejne posty o stażu! 

Pierwsza sesja przy której pracowałam na stażu:

Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale w tamtym roku jeszcze nie miałam iPone’a i robiłam zdjęcia Samsungiem 🙁

Anrika i szafa gra,

Białe Słoneczniki

JA: Koszula, Spodnie i Medalion – H&M, Buty – ZARA, 

Antoni: Koszula – DiY by me, Okulary – Reserverd, Spodnie i Buty – ZARA,

Stylizacja : Anrika Koperska   Fryzura: Antoni Kolbusz

Zdjęcia: Kamil Dybowski

Anrika i szafa gra,

Beach Fashion – The Story Safari

Przychodzę z nowymi propozycjami stylizacji na plażę. W tym roku mamy lato w pełni z bardzo wysokimi temperaturami. Za którymi tak tęskniłam po klika ostatnich lat w Polsce było dość chłodnych i deszczowych. A ja uwielbiam takie afrykańskie upały i marzy mi się bardzo podróż na czarny ląd do Kenii. Moje stylizacje utrzymane w klimacie czarnego lądu, gdyż fascynuje mnie safari. Styl safari tak jak i marynarski każdego roku jest modny, ja z tych dwóch zdecydowanie wybieram safari. Ponadto print wężowy jest bardzo na czasie tego sezonu i pewnie jeszcze bardzo na czasie będzie i na jesieni. Przygotowałam trzy stylizacje dwie z wykorzystaniem sukienek, ponieważ chciałam Wam pokazać jakie sukienki dobrze się sprawdzają latem na plaży. Trzecia stylizacja to body uzupełnione kapeluszem i stylowymi kolczykami. Przed nami ostatni miesiąc lata, więc czerpcie jak najwięcej słońca !

Sukienka – ZARA, Kolczyki  – H&M

Body, Kapelusz i Kolczyki – H&M

Sukienka – ZARA, Kolczyki – H&M, Klapki – No name

Stylizacja: Anrika Koperska    Zdjęcia: Roksana Liczberska

Anrika i szafa gra,

Wtorek – Ikona Stylu EDITH HEAD

Edith Claire Posener znana wszystkim jako Edith Head.

Edith Head urodzona 28 października 1897 roku w San Bernadino to najbardziej znana kostiumograf Hollywood, nazywana przez siebie i innych czarodziejką. Podczas swojej kariery projektowała stroje dla aż 58 filmów. W tamtych czasach ubierała prawie każdą gwiazdę. Sławie, wśród innych kostiumografów pomógł jej oryginalny wizerunek.  Ścięta na prosto grzywka, ciemne okulary oraz krawieckie suknie. W młodości była wychowywana przez matkę i ojczyma. Uczęszczała do Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, zaś magistra ukończyła z języków romańskich w 1920 roku na Uniwersytecie Stanforda. Następnie uczyła francuskiego oraz sztuki w Hollywoodzkiej Szkole dla Dziewcząt, mimo iż w tym temacie nie miała doświadczenia. Zapisując się do dziewiątej klasy w Otis Art Institute i Chouinard, poznała Charlesa Heada za którego wkrótce  wyszła za mąż. W 1923 roku znalazła informacje o wakcie artysty szkicownika w Paramount Studio. Potrzebowała wtedy akurat dorobić, użyła więc swoje portfolio, aby dostać tą posadę, która miała odmienić jej życie.

Szczęśliwie dostała tę posadę a po dziesięciu latach przeszła na posadę wykwalifikowanego projektanta. Uczyła się wszystkiego, czego tylko mogła od swojego szefa Travisa Bantona. Bardzo szybko stała się czołową projektantką w jednym z największych Hollywoodzkich studiów.  Na tym stanowisku pracowała do roku 1967, do chwili, gdy Paramount został sprzedany. Przeniosła się potem do Universal Studios. W roku 1940 po raz kolejny wyszła za mąż za swojego najlepszego przyjaciela Wiarda Boppo (Billa) Ihnena, scenografa z Paramount.

Pozostała jego żoną aż do jego śmierci w 1979 roku. Świat filmowy w 1974 roku w uznaniu za usługi przyznał jej gwiazdę na Bulwarze Hollywoodzkim. W ciągu sześciu lat na stanowisku projektantki pracowała przy 1,131 obrazów filmowych, przy czym otrzymała 35 nominacji do Oskara, z czego zdobyła ich aż osiem. Oprócz tego projektowała dla Vogue, podróżowała po kraju z pokazami mody Hollywood oraz pisałą artykuły dla magazynów i gazet.

Ponadto napisała dwie książki ,,The Dress Doctor”  oraz ,,How to Dress for Success”, a także nagrywała godziny wywiadów, by przygotować własną biografię ,, Head’s Hollywood”. Biografia ukazała się po jej śmierci w 1983 roku. ,,Czarodziejka” jak sama siebie nazywała zmarła w 1981 roku na rzadką chorobę krwi myeloid metaplasia. Zmarła dwa tygodnie po zakończeniu prac jej ostatniego filmu ,,Dead Men Don’t Wear Plaid”. Majątek przepisała na Motion Picture, Television Fund oraz innym organizacjom charytatywnym, skupiających się na pomocy dzieciom i ukochanym przez nią zwierzętom. 

My kobiety zawdzięczamy jej:

  • miliony spektakularnych kostiumów w filmach,

  • wylansowanie mody na krótką grzyweczkę i okrągłe oprawki u okularów,

 

Zasady stylu Edith Head:

1.Króciutka prosta grzywka.

2.Okulary z okrągłymi oprawkami.

3. Klipsy w uszach.

4. Garsonki.

5.Elegancja i niezwykła klasa.

Miłej lektury,
Anrika i szafa gra,

Poniedziałek -Bumerang modowy BIKER SHORTS

Do mody w tym roku weszły szorty rowerowe, które w latach 80 robiły furorę na siłowni i na rowerze. Teraz te biker shorts wyszły na wybiegi i ulicę, to wszystko za sprawą Kim Kardashian, która wymyśliła ten trend! Teraz biker shorts są nie tylko z materiału sportowego, ale też z latexu, skóry i denimu. Noszone są na co dzień, na imprezy i nawet do pracy w wersji eleganckiej. Są trochę dłuższą wersją shortów, ale tak samo seksowną ze względu na dopasowany krój spodni. Ja przygotowałam dla Was propozycje w różnych stylach i na różne okoliczności z wykorzystaniem tego kroju spodni.

  Czy Wy założylibyście takie spodnie ?

Gwiazdy i Ja już nosimy:

Moje propozycje:

Ubrania: H&M

Anrika i szafa gra,

Festiva3love!

Lato i festiwale w pełni, więc przychodzę z moimi propozycjami stylizacji na te okazje. Przygotowałam stylizacje w czterech modnych tematach: cekinowych, opalizujących, bandamkowych i rockowych. Do zdjęć zaprosiłam moją koleżankę, która jest świetną makijażystką i to Ona tak pięknie nas umalowała. Sesja odbywała się na dachu, gdzie droga na niego nie była tak prosta. Na początku weszliśmy na samą górę po schodach (chyba 15 piętro), gdzie okazało się, że tam niestety nie ma wyjścia na dach. Tak więc musieliśmy zejść i wejść po innych schodach znowu tak wysoko z bardzo ciężkimi fratkami pełnymi ubrań. Jak widać było warto! No bo czego nie robi się dla tak pięknych zdjęć. Zdjęcia wykonał prze zdolny Kamil Dybkowski, a pomagała mu i asystowała Monika Sadurska! To była zdecydowanie jedna z najmilszych i najbardziej owocnych współprac!

Chcecie powtórkę tego za rok?

Ja: Top i Spódnica – Reserverd, Mokasyny – Centro, Antoni: T-shirt i Szorty – H&M, Adidasy – ZARA, Weronika – Sukienka i Kamizelka – Reserverd, Buty – ZARA

Ja i Weronika : Sukienki – H&M, Szpilki(czarne) – WOJAS, (białe) – DEEZEE24, Antoni : T-shirt – NEW YORKER, Spodnie – Bershka, Buty – ZARA

Ja i Weronika : całość H&M, buty moje – ZARA, buty Weroniki – Converse,

Ja: Koszula – ZARA, kamizelka – H&M, spódnica – Orsay, Buty – Wittchen, Weronika: Koszula – Cropp, Kurtka – Pull&Bear, Trampki – Converse,           Antoni: T-shirt – New Yorker, Spodnie – Bershka, Kurtka i Buty – ZARA

Stylizacja: Anrika Koperska  Zdjęcia: Kamil Dybowski 

Makijaż: Weronika Ryczkowska   Fryzury: Antoni Kolbusz

Anrika i szafa gra,

WYPRZEDAŻE – co? gdzie? za ile ?

W sklepach wyprzedażowe szaleństwo trwa w najlepsze. Co zrobić, by nie stracić na nich całego majątku i nie pójść z torbami? Właśnie przychodzę z cennymi radami takimi ogólnymi. Jak i ponadto z reserchem z poszczególnych sklepów z sieciówek. Bo nie ukrywam, że nawet mi jako stylistce i blogerce modowej często zdarza popełnić się błedy. Mianowicie jak coś mi się spodoba w sklepie to odrazu kupuje, nawet pomimo tego, że nie do końca ta rzecz będzie pasowała do reszty mojej garderoby. Ponadto często jestem ,,narażona”; że coś mi się spodoba, ponieważ z racji na wykonywany zawód sklepy są przeze mnie często odwiedzane czasem nawet kilkukrotnie jednego dnia. Zaczynamy zatem od moich sześciu cennych porad:

1. Idź najedzona i wypoczęta. ( Bo w innym przypadku zakupy szybko Cię zmęczą. Ponadto nic nie będzie się podobało).
2. Zrób listę zakupów ubrań, których brakuje w Twojej garderobie. (Dzięki temu, kupisz ubrania, których rzeczywiście brakuje w Twojej garderobie).
3.Kupuj ubrania, które pasują do reszty Twojej garderoby. (Dzięki temu ubrania będziesz mogła wykorzystać na różne sposoby. W stylizacjach łącząc je z ubraniami, które już masz.)
4.Kupuj ubrania do rzeczywistej swojej sylwetki, nie tej wymarzonej. (Nie kupuj ubrań o rozmiar mniejszych).
5. Wypłać gotówkę z konta, aby mieć większą kontrolę nad wydawanymi pieniędzmi.
6. Warto też zabrać ze sobą koleżankę, która zna się trochę na modzie i doradzi w czym dobrze wyglądamy.

 

Biorąc pod uwagę rodzimą sieciówkę Reserverd znalazłam w niej piękne sukienki. W Reserverd znajdziecie piękne sukienki w przystępnych cenach. Zarówno sukienki uroczyste, jak i plażowe. Sukienki plażowe są w cenie 29zł. Uroczyste zaś za 59 zł, ale są nawet białe koronkowe idealne na ślub cywilny. Ponadto dużo szortów, kreszowe dresy czy cekinowe wariacje tam znajdziecie.

W Pull&Bear znajdziemy nawet okrycie wierzchnie. Piękny kożuch będący hitem minionego sezonu kupicie za jedyne 99zł. Taki kożuch to klasyk a w dodatku bardzo ciepły, wiec idealny na lato. Oprócz kożuchów znajdziecie piękne kolczyki przecenione na 9 zł i okulary słoneczne.

W Orsay panie z korporacji znajdą coś dla siebie. Zwolenniczki biurowego stylu tam znajdą coś dla siebie. Ołówkowe spódnice, eleganckie koszule, nawet apaszki za jedyne 12zł.

W Zarze mamy za to największy wybór boho ażurowych bluzek w vintage stylu za 59zł. Dużo ubrań w stylu afrykańskim i oryginalne buty. Znajdziecie tam też tweedowe żakiety i sukienki. Klasyczne pantofelki stylizowane na te klasyki Chanel dostaniecie w Zarze za jedyne 79zł. Mężczyźni tez tam dla siebie znajda dużo ubrań i piękne garnitury za jedyne 200zl. Przed promocją sama marynarka kosztowała ok. 300zł.

Dla tych co szukają idealnych klapek na to lato to odsyłam do Mango. Miłośniczki boho stylu znajdą tam dla siebie dużo propozycji. Począwszy od sukienek szydełkowych kończąc na wiklinowych kapeluszach. Najlepiej skrojone kombinezony z sieciówek posiada właśnie Mango. Upolujecie takowe kombinezony na wyprzedażach tam. Dla bardziej rockowych dziewczyn dobra wiadomość znajdziecie tam ramoneski za 139zł. Ramoneski są we wszystkich kolorach tęczy nawet w kolorze pudrowego różu, więc dla romantycznej też coś się znajdzie. Najbardziej odjechane i oryginalne torebki tam też znajdziecie. Torebki ze szklanych kulek, plecione czy te bazarowe niczym od Balenciagi tam są.

Miłośniczek małej czarnej i sukienek cekinowych sylwestrowych zapraszam do Bershki. Tam takie sukienki za jedyne 59 zł. Znajdziecie tam też body ze śmiesznymi nadrukami cytryn i arbuzów. Piękne sandałki i bluzki na ramiączka tam również znajdziecie. W Bershce warto zaopatrzyć się w marynarkę bo kosztuje 79zł. Natomiast w innych sieciówkach podobne marynarki są wyższych cenach np. w Mango za 149zł. Marynarki są czarne, w groszki, w paski, cytrynowe, czerwone. We wszystkich kolorach i wzorach, więc na pewno znajdziecie tą swoją idealną marynarkę.

A miłośniczek czerwonych sukienek zapraszam do H&M. Tam też są idealne swetry na jesień i zimę w przystępnych cenach za 50zl. Najlepsza bynajmniej dla mnie bielizna i najpiękniejsze bikini są właśnie w H&M. Młodzieżowe bluzki i tshirty z logo np. Pepsi idealne na festiwale na pewno tam dostaniecie.

Nastolatki i kobiety szukające młodzieżowych ubrań np festiwalowych idealne odnajdą się w Sinsay i Forever21. Ceny bardzo korzystne bo sukienkę upolujecie tam już za 19 zł.

Na moim instastories w wyróżnionym folderze znajdziecie filmiki z reserchów. Ciekawych moich relacji ze sklepów i głodnych po więcej porad zapraszam na mój instagram. Tam pokazuje ubrania w poszczególnych sklepach razem z cenami.

Udanych zakupów i nie zbankrutujcie!

Anrika i szafa gra

Boho Bazaar !

Ja: Sukienka, Torebka, Koszyk i Buty – MANGO, Apaszka – SH, 
Antoni: Koszula, Spodnie i Buty – ZARA

Stylizacja: Anrika Koperska   Zdjęcia: Karolina Kurek     Fryzura: Antoni Kolbusz

Anrika i szafa gra,