Poniedziałek – Bumerang Modowy – NEON

Neon to żadna nowość w modzie, hit lat 80 i 90 powraca co kilka sezonów do mody. Tego sezonu zawitał na nowo. Trend ten dzieli się na swoich zwolenników i tych, co nie mogą patrzeć na neon. Argumenty na noszenie neonu to moda na lata 80 i 90 oraz wybór Living Coral kolorem roku 2019 według Pantone. Nie zależne czy kochamy, czy nie nawiedzimy neon to i tak będziemy oglądać go na ulicach, bo fashionistki pokochały ten trend. Wśród gwiazd Kim Kardashian pokochała najbardziej ten trend, często można ją zobaczyć w neonowym wydaniu no i to Ona przyczyniła się do rozpowrzechnienia tego trendu. Neon nosi nawet królowa Elżbieta! A Wy już nosicie? Szczególnie dużą popularnością cieszy się neonowy golfik, który jest bezpieczną alternatywą od total looku w neonie np. garnituru. Najwięcej widać neonu w streetwearze na sneakersach np. Virgil Abloh w kolabo z Nike, odnowione modele Reebok Aztrek z neonowym logo, czy adidas Boost z kolekcji Stelli McCartney oraz Balenciaga, która zaprezentowała kilka modeli neonowych butów.

Nie każdy od razu jest gotowy na neon trend, ja sam nie jest zbyt zwolenniczką tego trendu. Na początek można spróbować od neonowych dodatków np. pasek, golfik czy wzór na koszuli abo paznokcie neonowe. Miłośnicy zaś mogą szaleć do woli np. z garniturami w neonowych kolorach, nawet można łączyć ze sobą kilka neonowych kolorów. Przedstawiam inspiracje stylizacji oraz podsyłam link do sesji, gdzie uległam neonowemu szaleństwu, kto przegapił te sesje, to odsyłam do obejrzenia!

Sport Carnival S19

Koniecznie piszcie, która inspiracja do Was przemawia! Nosicie już neon, będziecie nosić? Kochacie neon czy nie lubicie?

Gwiazdy i Ja już nosimy:

Moje propozycje:

Postawiłam na mniej krzykliwe stylizacje z neonem.

Pierwsza to stylizacja sportowa idealna np. na spacer z psem, bo dobiegania to raczej te buty są za ciężkie, aby w nich biegać. Sukienka ma lampas w kolorze intensywnego żółtego ten sam kolor, jest również na wiatrówce. 

Druga stylizacja to stylizacja dla kobiet pracujących w biurze klasyczny smoking sprawdzi się idealnie, ale nadać mu modnego akcentu, dobrałam buty panterkowe i koszule z nadrukiem neonowych cytryn. (niestety nie widać tego na zdjęciu) To taki mały akcent neonu, aby pokazać, że neon można założyć i do biura.

Trzecia stylizacja to codzienna stylizacja z żółtym swetrem w roli głównej, dla wyciszenia stylizacji czarno białą spódnicą oraz czarne kowbojki, które nadają charakteru całości.

Stylizacje do bumerangu zawsze tworze w H&M, nie było tam wiele możliwości, bo neonu najwięcej w Zarze, ale myślę, że czymś Was tam zainspirowałam!

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy – TIE DYE Batikowe Ubrania

 

Tie-dye powstało w USA i znane było już w 1909 roku. Narodziło się za sprawą Dona Price’a, który sprzedawał tak farbowane koszulki w artystycznej dzielnicy Greenwich Village na Manhattanie na początku lat 60. Jednak to Woodstock w 1969 roku przyniósł im sławę. W latach 70, każdy fan muzyki, dziecko-kwiat i buntownik przeciwko mainstreamowi nosił wzór tie-dye. 

Wzór tie dye noszony przez hipisów w latach 70 i 90 powraca! Kiedyś tworzono je samemu wiązać ubrania na supeł, zwijając w rulon i gumkami recepturkami związując. Kolejno prano  w wybielaczu albo kolorowych farbkach – aby stworzyć psychodeliczny i niepowtarzalny wzór.

Trend ten wraca średnio co 2 lata! 

Wzór ten pojawił  się na wybiegach od Proenza Schouler, poprzez Pradę i R13 po Eckhaus Latta. Kupicie takie ubrania  w Ganni, Croppie, Supreme czy Stussy lub w vintage shopie. Można również zrobić samemu!

Wzór ten będziemy nosić tego sezonu  na sukienkach, spodniach, koszulach i bluzach jeansowych, a nawet dodatkach. 

Gwiazdy i Ja już nosimy:

Moje propozycje:

Pierwsza propozycja to tunika w batikowy wzór, zestawiłam ją klasycznie z kowbojkami i ramoneską. Do tego założyłam panterkowe skarpety, żeby nie było zbyt nudno. To rockowa wersja na ten trend.

Druga stylizacja to bluza dekatyzowana (słabo to widać na zdjęciu) połączyłam ją z jeansowymi szwedami i przewiązałam w talii jeansowym paskiem. Na nogi panterkowe szpilki i skarpetki, aby ożywić całą stylizacje.

Trzecia stylizacja. Ten trend dekatyzacji, wybielania był noszony już przez hipisów. Nie mogło więc zabraknąć romantycznej i hipisowskiej zarazem stylizacji.

PS. W sieciówkach jeszcze mało ubrań w tym wzorze. Przypomniało mi się, że mam taki t-shirt w domu ze wzorem tie dye wykorzystam go na pewno do jakiejś letniej stylizacji może festiwalowe. Warto więc śledzić blog na bieżąco. Koniecznie piszcie, którą stylizacje wybieracie!

Ubrania: H&M, Zdjęcia: Antoni Kolbusz

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang modowy – ANIMAL PRINT

Wzór zwierzęcy swoje początki ma już od czasów ludzi pierwotnych, gdzie zabijano zwierzęta, teraz całe szczęście już nie muszą cierpieć zwierzęta. Bo wzory zwierzęce są nadrukowywane na różnego rodzaju tkaniny, ale przytoczę historię tej mody. Pierwotni ludzie zabijali wtedy zwierzęta, aby mieć ciepłe odzienie. Ponadto taki strój świadczył o sile i woli walki. Z czasem lat takie futra prążkowane i cętkowane mogli nosić tylko królowie ich rodzina. Gdyż stanowiły symbol władzy i bogactwa.

Początkiem XX wieku futra z motywem cętek i pręg zdobyła coraz większą popularność i noszono już je w Europie i Ameryce Północnej. Noszone przez mężczyzn, ale gdy Maureen O’Sullivan wystąpiła w roli Jane w filmie o przygodach Tarzana. Jej stroje zdobyły sympatie wśród kobiet i w latach 30. kobiety zaczęły nosić zwierzęcy print na co dzień.

W latach 40 kobiety często sięgały, po motyw zwierzęcy nosząc go np.na płaszczach, butach, czapkach. Lata te były okresem emancypacji kobiet i podkreślania pozycji w społeczeństwie. W 1940 roku motyw cętkowanego futra można było zobaczyć na okładce magazynu Vogue.

W latach 50 cętki królowały na wybiegach u projektantów. Asystentka Diora – Mitzah   Bricard, była fanatyczką tego motywu i często ubierała się w ten motyw od stóp do głów. Zakładała cętkowane futra do kapeluszy i szpilek w tym samym princie, a do tego woalka, perły, czerwone usta i… look gotowy!

Pełne buntu lata 60 podzieliły kobiety na dwa style. Kobiety eleganckie inspirując się stylem Jackqueline Kennedy łączyły naturalne futra z perłami i dużymi okularami. Hippiski zaś nosiły panterkę na co dzień i zwiewnie. Hippisi podjęli jednak próbę odczarowania tego motywu i nadania mu bardziej codziennego, luźnego charakteru.

W latach 70 panterkę noszono w stylu Blondie – obcisła i nadrukowana na elastyczne materiały. Wtedy łączono futra z ciężką złotą biżuterią.

W szalonych latach 80 w 1980 roku utworzono organizacje PETA, której zadaniem było walczenie o etyczne traktowanie zwierząt. Zwiększano świadomość, jak bardzo cierpią zwierzęta i wtedy popularność zdobyły sztuczne futra, które stały się w tamtych latach synonimem kiczu.

W latach 90 także noszono motyw cętek i był On bardzo modny. Duża zasługa w tym girls bandów np. Destiny‚s Child oraz ze Spice Girls.

Tak więc panterka modna od zawsze powraca co jakiś sezon do mody, w zeszłym sezonie AW 2018/2019 zdominowała rynek mody i jest dostępna wszędzie na butach, torebkach, sukienkach, spódnicach, spodniach dosłownie wszędzie! Tego sezonu dozwolone są nawet mixy różnych zwierzęcych printów i printy zwierzęce w neonowych barwach, na sportowo i elegancko, na co dzień i od święta, do pracy i po domu…… Interpretacja już należy do Was. Poniżej trochę inspiracji i moje propozycje. Koniecznie piszcie, które są Waszymi faworytami!

Gwiazdy i ja już nosimy animal print:

Moje propozycje:

Pierwsza propozycja idealna na co dzień połączyłam print tygrysi z kratką, printy różne, ale utrzymane w jednakowej kolorystyce. Zwracajcie na to uwagę przy łączeniu wzorów. Zasada jest prosta, różne wzory muszą być utrzymane w tej samej kolorystyce. Choć zasady przecież po to są, by je łamać i to wszystko zależy od fantazji i wyczucia.

Druga stylizacja to połączenie różnych deseni panterki, taka panterka od stóp do głów dla odważnej fashionistki.

Trzecia propozycja idealna na imprezę to tygrysie body upolujecie teraz za 30 zł na promocji w H&M. Body zestawiłam z mini z eko skóry i ciężkimi butami.

Czwarta stylizacja to coś na chłodniejsze dni ciepły sweter z grubym splotem w modnym szmaragdowym kolorze, a na dole tygrysia spódnica.

Ostania stylizacja z wykorzystaniem wężowego printu na spódnicy będzie idealna na co dzień, te buty sprawdzą się idealnie w bieganiu po mieście. Satynowy materiał spódnicy przełamałam ze sportowymi butami i bluzą z kapturem.

Ubrania : H&M, Zdjęcia: Antoni Kolbusz

Poniżej propozycje, które już ukazały się na blogu ze zwierzęcym printem w letniej odsłonie:

Beach Fashion – The Story Safari

Beach Fashion – Panthera, Pokahontas w towarzystwie brązu i zieleni

Five trends – Speckles, panther, snake, apical versace print, mustard color and corduroy !

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy – WELUR

 

Welur nazywany także welwet, aksamit, plusz, nicki plusz…zwał jak zwał! Przybliżę Wam trochę historię tego powracającego do mody materiału! Welur kilkadziesiąt lat temu używany był do szycia szat dla królów, dzisiaj nosimy go na co dzień! Na początku XXI wieku królował różowy welurowy dres, który w 2001 wyprodukowała firma Juicy Couture. Ten dres nosili wtedy wszyscy m.in. Paris Hilton, Britney Spears, Jennifer Lopez, Madonna, Mariah Carrey. Teraz welur powraca w nieco bardziej eleganckiej formie, choć welurowe dresy także znajdziemy u projektantów i w sieciówkach. Prawdziwym hitem są też smokingi damskie z weluru, często w najmodniejszych kolorach sezonu np. miedzianych, brązowych czy szmaragdowych ! Nie zabraknie nawet akcesoriów z weluru botków, torebek czy też biżuterii. Poniżej przygotowałam dla Was kilka propozycji.

A Wy Kochane wybieracie welur w eleganckiej wersji czy wolicie dresik?

Gwiazdy i Ja już nosimy:

Moje propozycje:

Propozycja pierwsza na wieczór. Welur jest bardzo uroczysty i elegancki idealnie sprawdzi się wieczorem, ja dodałam do sukienki chustę w tym samym kolorze co sukienki, ale aby nie było, zbyt nudno dodałam botki w modnym zwierzęcym princie

Propozycja druga na co dzień. Jak widać, welur nie tylko jest na wieczór. W wydaniu takiej bluzy możemy nosić go i w ciągu dnia. Ja połączyłam tę bluzę z koronkową halką, całość uzupełniłam marszczonym kozaczkami.

Propozycja trzecia skierowana jest bardziej dla młodzieży. Chciałam pokazać jak nosić welurową marynarkę do szkoły, by nie wyglądać ciotkowato. Do marynarki dobrałam T-shirt z motywem rockowym i spodnie czerwone w kratę. Na nogi klasyczne mokasyny ala Gucci. Ubralibyście się tak do szkoły?

Dwie ostatnie propozycje to mono kolorystyczne stylizacje na co dzień z welurowymi sukienkami. Stylizacja z granatową sukienką jest idealna do pracy, natomiast ta z zieloną sukienką bardziej na spotkanie z koleżankami. A Wy którą wersje wybieracie dla siebie?

Zdjęcia: Antoni Kolbusz

Ubrania: H&M

Poniżej propozycje, które już ukazały się na blogu z welurową bluzą na dwa sposoby elegancko i sportowo:

Czwartek – Street Fashion WOMEN

Street Fashion WOMEN

 

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy SZWEDY

Do mody powracają szwedy, choć jak wiemy, szeroka nogawka już od kilku sezonów wróciła do łask. W tym sezonie powracają szwedy, które ostatnio modne były w 2000 roku. Szwedy to spodnie z szeroką nogawką ich nazwa wzięła się od szwedzkiego zespołu ABBA, który wylansował ten krój spodni. Spodnie te największe triumfy święciły w latach 60 i 70. Nosili je wtedy hipisi we wzorzystych kolorowych konfiguracjach. Kolejno szwedy przekształciły się w dzwony, również z szeroką nogawką, ale zwężane w okolicach bioder. Ze szwedami możemy tworzyć wiele pięknych stylizacji jesiennych, przedstawiłam Wam kilka propozycji. Jesteście przekonane co do tych spodni ?

 Gwiazdy i Ja już je nosimy:

 

Moje propozycje:

Ubrania: H&M

Zdjęcia: Antoni Kolbusz

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy CHUSTY NA GŁOWIE

Chusty na głowie były noszone już w XVI wieku przez kobiety na całym świecie, choć nam kojarzą się głównie z polskimi wsiami. Królowa Elżbieta również nosi na głowie  chusty wiążąc je w stylu angielskim. Pamiętam, że będąc, w podstawówce równie tak, jak teraz powróciła moda na ich noszenie. Ja oraz moje rówieśniczki chętnie nosiły takie trójkątne chusty jeansowe, zdobione haftami na swoich głowach. Chusty na głowie w przeszłości posiadały również moce sakralne. W przeszłości kazano zakrywać kobietom włosy, bo kobiece włosy rzekomo posiadają moce. Głowa bez chusty była łatwą zdobyczą dla nieczystych mocy. W tamtych czasach, aby obrazić kobietę wystarczyło zdjąć jej z głowy chustę. Chusta na głowie niby pomagała, aby, nie marzyć i nie trzymać kontaktu z mężczyznami, chroniła myśli i kryła włosy źródło złych mocy. ( dobrze, że nie kazano golić włosów) Noszenie chusty stawało się obowiązkowe, gdy dziewczyna była w dojrzałym wieku. Chusta była także znakiem zaręczyn, którą zakładał jej ojciec w towarzystwie jej koleżanek. Na zaślubinach młode panny kilkukrotnie zmieniały chusty. Kolory chust też były nieprzypadkowe. Młode kobiety nosiły jaskrawe kolorowe chusty, zaś starsze kobiety ciemniejsze. Przed Lennowiecką rewolucje chusty były prezentem wyrażającym miłość i szacunek. Mężowie często obdarowywali chustami żony, a nawet chusty kupowano jako posag. Rosyjski chłop Iwan Pawłow Łobzin wraz z Wasylem Griaznowem w 1795 jako pierwsi otworzyli fabrykę jedwabnych chust. Taką historię skrywają jedwabne chusty.

Wracając do teraźniejszości, to chusty tej jesieni są największym trendem wśród okryć głowy. Tylko ze względu na nasz klimat, ciekawe czy się przyjmie. Poniżej inspiracje na ich noszenie oraz moje propozycje. Ps. moje chusty dorwałam, w szmateksie za 3 chusty zapłaciłam ok 45zł. Jestem ciekawa czy Wy przekonacie się do noszenia tych chust. Tak swoją drogą to świetny patent, jak mamy nieświeże włosy hehehe

Gwiazdy i Ja już nosimy:


Moje propozycje:

Ubrania – H&M, chusty – SH

Zdjęcia: Krzysztof Czarnacki

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy OGRODNICZKA

Lata 90 zdecydowanie należały do ogrodniczek, biegały w nich i dzieciaki i dorośli. Ponadto oprócz tradycyjnych ogrodniczek wymyślono także, wersję dla dziewczyn. Sukienki ogrodniczki w tym sezonie powracają z lat 90, by na nowo gościć na naszych ulicach. Ja upolowałam w sh sztruksową czarną ogrodniczkę za 6 zł i polubiłam w niej chodzić. Ponadto po ogrodniczkę sięgają nawet gwiazdy i nie koniecznie tylko na ulicę. Margaret w ogrodniczce wystąpiła nawet w spocie reklamowych marki Deichmann. Ogrodniczka idealna jest nie tylko latem, ale i jesienią, z bluzą czy swetrem może tworzyć świetną stylizację idealną również do szkoły…bo pierwszy dzwonek tuż, tuż!

Gwiazdy i Ja już ją nosimy:


Moje propozycje:

Ubrania: H&M Zdjęcia: Antoni Kolbusz

Ogrodniczka-SH, Tshirt-New Yorker, Torebka- CCC, Buty- Wittchen, Okulary-H&M,

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek -Bumerang modowy BIKER SHORTS

Do mody w tym roku weszły szorty rowerowe, które w latach 80 robiły furorę na siłowni i na rowerze. Teraz te biker shorts wyszły na wybiegi i ulicę, to wszystko za sprawą Kim Kardashian, która wymyśliła ten trend! Teraz biker shorts są nie tylko z materiału sportowego, ale też z latexu, skóry i denimu. Noszone są na co dzień, na imprezy i nawet do pracy w wersji eleganckiej. Są trochę dłuższą wersją shortów, ale tak samo seksowną ze względu na dopasowany krój spodni. Ja przygotowałam dla Was propozycje w różnych stylach i na różne okoliczności z wykorzystaniem tego kroju spodni.

  Czy Wy założylibyście takie spodnie ?

Gwiazdy i Ja już nosimy:

Moje propozycje:

Ubrania: H&M

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy BOHO BLUZKI

Do modowej gry powracają boho bluzkisielskim stylu.

Tego typu boho bluzki w sielskim klimacie towarzyszą kobietom od niemal zawsze. Podobne bluzki często kobiety nosiły już w latach 20 na wsiach, ale również w latach 70, gdy rządzili hipisi tak zwani dzieci kwiaty. Teraz bluzki te powracają na wybiegi i ulicę. Idealnie nadają się na letnie upały i wymarzone wakacje. Ja już jestem w nich zakochana a czy Wy też?.

 

Gwiazdy i Ja już je nosimy:

Moje propozycje:

Ubrania-H&M

Anrika i szafa gra,

Poniedziałek – Bumerang Modowy SŁOMKOWE DODATKI

Do modowej gry powróciły słomkowe akcesoria, a mianowicie kapelusztorebka plecionka, razem tworzą najmodniejszy duet tego lata !

Słomkowe kapelusze były produkowane od bardzo dawna można je zobaczyć nawet na freskach z Pompejów. Tak więc od bardzo dawna były produkowane w celach użytkowych, aby chronić głowy przed słońcem. W latach 20 kapelusze można było nosić tylko podczas sezonu od maja do 15 września. W Nowym Jorku chuligani często zaczepiali osoby w słomkowych kapeluszach, aby im je zdjąć z głowy i zniszczyć. Produkcja tych kapeluszy była bardzo dochodowym interesem.  Najbardziej kobiety oszalały na ich punkcie, gdy w 1939 roku na ekrany weszło „Przeminęło z wiatrem”, tam kapelusze z dużym rondem nosiła Scarlett O’Hara.
 We Włoszech zbierano słomę specjalnie w tym celu, a następnie zaplatano w warkocze. Powstawały tak czepce wyrabiane w okolicach Florencji. Ze słomianych kapeluszy zasłynęło miasteczko Montappone. Dużo produkowano również w Szwajcarii i Belgii, a także w Anglii. W ostatniej w połowie XIX wieku wyrobem słomy i jej zaplataniem trudniło się sześćdziesiąt tysięcy ludzi. Duża część produkcji szła na eksport, także do Ameryki. Gdy w 1807 roku prezydent Jefferson zakazał importu z Anglii, amerykański przemysł modowy musiał zdać się na własne pomysły. Mary Dixon Kies, mieszkanka Connecticut, wpadła na pomysł, aby mieszać słomę z jedwabnymi nitkami i wstążkami, co pięknie zdobiło czepki i kapelusze. Na wynalazek dostała patent – jako pierwsza kobieta w Ameryce! Podpisał go osobiście nowy prezydent James Madison, a od żony prezydenta dostała  list z gratulacjami.

U schyłku XIX wieku pani C.E. Humphrey, wyrocznia savoir-vivre’u ostrzegałą mężczyzn, że jeżeli na garden party zjawią się w kapeluszach to zostaną potępieni niczym przestępcy. W tym okresie słomkowe kapelusze nawet dzieci nosiły do mundurków szkolnych, a dorośli na zawody i imprezy. Kapelusze typu panama na początku były zarezerwowane dla robotników z Kanału Panamskiego, następnie brytyjscy żołnierze a dopiero na końcu zwykli ludzie. Czarna wstążka na kapeluszu to hołd dla zmarłej w 1901 roku królowej Wiktorii. 

Słomkowe kapelusze inspirują projektantów  mody. Kilka sezonów temu Viktor & Rolf pokazali kolekcję zainspirowaną nakryciem głowy z obrazów Vincenta van Gogha.  

Koszyki wiklinowe i plecione torebki także znane były już  w dawnej przeszłości i były wtedy sposobem na utrzymanie się. Koszyki plecione były równie do użytku pożytecznego do przenoszenia produktów i pożywienia. Duże kosze służyły do  pracy w gospodarstwie np. do noszenia ziemniaków czy zbierania grzybów. Na przestrzeni stuleci wypracowano rożnorodne techniki splotów. W zależności od regionu i kraju stosowane inne techniki.Z czasem łączono też różny materiał o rożnym kolorze co dodatkowo wzbogacało dany wyrób o efekty ozdobne. W Polsce plecionkarstwo dopiero rozwinęło się pod koniec XIX wieku, a stolicą jest Rudnik nad Sanem. Zapoczątkował je właściciel dóbr rudnickich hrabia Ferdynand Hompesch. W 1878 roku założono w Rudniku szkołę, która specjalizowała się w kształceniu chałupników pod czujnym okiem majstrów z Wiednia. W roku 1919 działało już w Rudniku 12 firm produkujących przedmioty wiklinowe na eksport oraz 20 firm produkujących na rynek krajowy. Z branży wikliniarskiej żyło 3500 warsztatów chałupniczych, a w nich 15 tys. pracowników.  Tego lata takie plecione koszyki i torebki to must have. Każda fashionistka zamiast torebki  tego lata stawia na koszyk. Najwieksze domy mody i projektanci oszaleli na ich punkcie i podczas pokazów można było je zobaczyć na większości pokazów.  Sieciówki szybko dostrzegły ten trend i w każdej sieciówce mamy do wyboru kilka modelki plecionek. 

Gwiazdy i Ja już je nosimy:

Moje propozycje:

Ubrania – H&M

Anrika i szafa gra,

 

Poniedziałek – Bumerang Modowy KOŻUCHY

fot.mat.prasowe
 
Do mody tego sezonu powrócił kożuch, który modny był już w średniowieczu.
Choć tak naprawdę nigdy nie wyszedł z mody, to w tym sezonie jest prawdziwą gwiazdą wśród okryć wierzchnich.
Historia kożucha sięga aż czasów średniowiecza, już wtedy otulał człowieka.
Pełnił wtedy nie tylko funkcję ochroną, ale również pokazywał status społeczny, dobrobyt i odpowiednie pochodzenie no i poczucie stylu. Kożuch wtedy służył też jako ozdoba domu np. jako dywan.
 
 Symbolem statusu i poczucia stylu był także w powojennej Polsce.
Tak naprawdę w latach 70 był największym luksusem.
W Polsce wtedy dużo ich produkowano i nawet sprzedawano za granicą.
Po latach 70 został trochę zapomniany i w tym roku powrócił z ogromną siłą.
W tym sezonie występuje w przeróżnych wydaniach długi, krótki, brązowy, złoty itd.
W tym sezonie kożuchy mogliśmy zobaczyć na pokazach Balmain, Soni Rykiel, Kenzo, a nawet Saint Laurenta.
Zakładamy go do wszystkiego od jeansów, swetrów aż po rockowe sukienki i satynowe piżamy.
Chętnie jest  wybierany przez fashionistki, blogerki i gwiazdy, bo nie dość, że modny to jeszcze ciepły! 
 
A Wy w tym sezonie nosicie kożuchy?
fot.mat.prasowe
Gwiazdy i Ja już je nosimy : 
fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe

 

fot.mat.prasowe
Moje propozycje :

 

Propozycja nr.1 Na codzień Boho Winter- Ubrania H&M
Propozycja nr.2 Na imprezę Gold – Ubrania H&M
Propozycja nr.3 Na codzień 70’s – Kurtka – Bershka, Torebka – Vintage Shop, Sweter, Sukienka, Spodnie i Buty – H&M

 

Miłego czytania i oglądania,
Anrika i szafa gra,